Autor Wątek: Autyzm i borelioza  (Przeczytany 176900 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 10, 2013, 20:10:46 »
Kochani czy ktos z Was leczy albo leczylo u dziecka borelioze? U Dominika WB w klasie igG wyszedl w maju graniczny a teraz dodatni.Dr ... namawi nas na leczenie. Ja sama mam watpliwosci. Wiadomo z czym to sie wiaze.Ryzyko regresu jest ogromne. Konsultowalam sie z kilkoma lekarzami i ich zdania sa podzielone co do koniecznosci leczenia. Chcialbym poznac Wasze zdanie.
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 11, 2013, 02:08:13 »
agniesia1982, a jak mały do tej pory reagował na atybiotyki? Bo pewnie takie leczenie Wam zaproponowano ?

nowika

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 11, 2013, 10:18:02 »
To ja wrócę do tego co pisałam chwilę temu w tym wątku o boreliozie u mojego bratanka neurotypowy). Dostał antybiotyk - bierze już czwarty tydzień i rumień praktycznie zniknął. Badania nie potwierdzają przeciwciał we krwi. Za moją namową razem z antybiotykiem dostał też nystatynę i bierze duże ilości probiotyków oraz bratowa zmieniła mu dietę - razem z moim Olim pije sok z kapusty (domowej roboty).

Jest dużo bardziej uważny - wcześniej miał problemy z koncentracją - teraz napisał sprawdzian z kwartału najlepiej z klasy  - na max punktów (III klasa). Zaczął też być ministrantem i tak mu się trafiło, że na mszy za babcię był jedyny, więc musiał całą mszę wszystko robić sam i świetnie sobie poradził. Może się wydawać, że nie jest to związane z leczeniem, ale to naprawdę duży progres, wcześniej był zdolny, ale rozkojarzony i niezgrabny.

 Może to nie kwestia boreliozy, ale po prostu jelit. Candida? Zawsze jadł dużo słodkiego i węglowodanów, nie miał energii, ma tendencję do grzybicy skóry i pleśniawek. W życiu przyjął może ze 20 antybiotyków bez żadnej osłony, zwykły lakcid i to nie zawsze - nawracające zapalenia ucha, zakończone wstawieniem drenu w Kajetanach, usunięcie migdałów, delikatne zaburzenia SI, jąkanie i tiki nerwowe (pojawiające się i znikające). Poza tym jest normalnym 9-latkiem, ma kolegów, dobrze się uczy, o szerokich zainteresowaniach. Wspomnę też, że w wieku 4 lat wylądował w szpitalu wojewódzkim, ze względu na niezidentyfikowaną chorobę jelit, wymioty, zaparcia - nie postawiono diagnozy, skłaniano się ku jakiejś bakterii, przeszła po dwóch tygodniach (nie pamiętam jakie leczenie wdrożono). Piszę to, bo potrzebuję waszej opinii na ten temat - wydaje mi się, że tutaj dieta powinna być stosowana jeszcze przez jakiś czas - ze względu na jelita (dieta nieskowęglowodanowa - GAPS, SCD). Bratowa słucha moich rad, ale opinia innych rodziców, bardziej doświadczonych - byłaby tutaj bardzo wskazana.
Oliwier 13 I 2010 ALA 23#8,3 mg

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 11, 2013, 14:37:13 »
agniesia1982, a jak mały do tej pory reagował na atybiotyki? Bo pewnie takie leczenie Wam zaproponowano ?
Zosiu mlody antybiotyow chyba ze 3 lata.Wczesniej bral ich wiele.Nagle zaczal chorowac.Walili w niego antybiotyki ze hoho.Nic nie pomagalo.Sterydy -tez nic.Az Mlody odlecial.Mial prawie cztery lata.Nie byl to typowy regres. Przestal sie rozwijac.Zrobil sie nerwowy, zaczal sie stymulowac. Okazalo sie, ze to candida sie rozrosla po wielokrotnym leczeniu antybiotykiem. I ciagle z nia walczymy.Wystarczy,ze poluzuje diete albo odpuszcze kwas kaprylowy i temat wraca. Po vaciclorze tez byl rozrost.
A w przypadku boreliozy leczenie nie trwa tydzien lub dwa, lecz wiele miesiecy. Boje sie tego leczenia. Nie chce stracic syna po raz kolejny...
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 11, 2013, 16:39:58 »
jest taka książka :dieta antygrzybiczna coby nie polecać  diety, którą ja stosuję :  są etapy i na początku nie ma praktycznie żadnych zbóż co może dać do myślenia a kupiłam ją kiedyś za 5 zł z ciekawości na wyprzedaży końcówek wydawnictwa w Łodzi

http://www.dobreksiazki.pl/b17176-dieta-antygrzybicza.htm#desc






Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 12, 2013, 18:40:52 »
Jak widze nie tylko leczenie boreliozy jest cholernie trudne ale i sama diagnostyka tez. Niestety nadal nie wiem czy moje dziecko ma borelioze czy nie :(
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

Sumik

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 26, 2014, 00:18:09 »
"Sytuację doskonale wykorzystują niektórzy paralekarze - w normalnym kraju w ciągu tygodnia straciliby uprawnienia, ale u nas nigdy nie będzie normalnie. Wmawiają ludziom, że to na pewno borelioza, że trzeba leczyć... i płacić. Najgorsze, że niektórzy krzywdzą swoich najbliższych. Terapia przeciw boreliozie jest niezwykle szkodliwa, w niektórych przypadkach wręcz gorsza w skutkach od nieleczonej boreliozy. Jest też bardzo kosztowna - a te pieniądze ludzie mogliby przeznaczyć na kompleksowe badania, które mogą uratować im życie."

źródło - http://borelioza.vegie.pl

Ostrzegam przed poradami z internetu, a nawet przed poradami z prywatnych gabinetów lekarskich. Tysiące ludzi już straciło zdrowie lecząc rzekomą boreliozę.

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 28, 2014, 12:07:21 »
Witajcie, niestety o boreliozie niewiem nic więc się nie dopiszę jakimiś doświadczeniami. Chciałam tylko napisać ważną rzecz o soku z kapusty. Też u swojego dziecka podejrzewaliśmy w którymś momencie candidę i dziś jestem tego w 100% pewna, zadziwiła mnie zbieżność sytuacji i zachowań u Oliego, gdyż u mojego dziecka również w wieku 4 lat (dziwne) wystąpiła dziwna infekcja dróg oddechowych, biegunka wymioty, trafił do szpitala nic nie znaleźli, brak diagnozy od tamtej pory jest z nim po prostu źle. Jąka się delikatnie najgorsze są tiki, ale candidę rozpoznaje przede wszystkim po kupach, są śluzowate zazwyczaj niestrawione, widoczne resztki pokarmu,jak się załatwia to najpierw wychodzi taka zbita a potem luźna totalnie jak rozwolnienie. To są typowe objawy grzybicy i to tej zaawansowanej układu pokarmowego. I wiem dziś, że to ona powoduje u niego tiki, sporo również zachowań SI. U nas jest jeszcze problem z niedostateczną ilością jodu w organizmie (pierwotna niedoczynność tarczycy) i problem ten dotknął nas właśnie z powodu kapusty. Warzywa krzyżowe inaczej kapustowane posiadają w swoim składzie tzw. goitrogeny które potocznie uniemożliwiają przyswajanie jodu z pokarmów i otoczenia. Przyjmując sok z kapusty w której ogrom goitrogenów jest naprawdę wysoki ryzykujesz u swojego dziecka problemy tarczycowe (wysoki poziom tsh- u nas doszło do 20 w ciągu 3 miesięcy podawania soku z kapusty). Rozumiem jednak to postępowanie bo sok z kapusty jest genialnym wyjściem probiotykowym, mało że bezpłatnym to zawiera tych bakterii o niebo więcej niż kapsułka probiotyku i można go podawać w zasadzie jak wodę, ale lepiej zamiast soku z kapusty kiszonej, podawaj dziecku sok z ogórków kiszonych. Nie do wszystkich niestety ogórków kiszonych można mieć pewność, że są tam żywe bakterie(w większości nie ma, takie są norrmy produkcyjne), ale na szczęście bakterie mają formy przetrwalnikowe i potrafią się odradzać. Gdy zrobi się na ogórku kiszonym biała mazia (a wcześniej nigdzie jej nie było) tzn ze bakterie żyją i możesz je rozmnażać do "renty". Ja znalazłam takie ogórki w woreczku foliowym w lidlu. Naprawdę te bakterie żyją i dziecko po zaledwie miesięcznej kuracji prawie przestało chorować(wytrzymał miesiąc w przedszkolu, wcześniej chorował po 1-2 dniach). w soku z ogórków nie ma goitrogenów więc jest bezpiecznym dostawcą bakterii nie niszczących w efekcie ubocznym tarczycy jak przy soku z kapusty kiszonej. Tak na marginesie goitrogeny ulatniają się dopiero po gotowaniu bez przykrycia. W kiszonej kapuscie goitrogeny przechodzą do wody w której się kiszą.
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 09, 2014, 19:15:18 »
Podbijam temat

Odebrałam dzisiaj wyniki badań krwi na borreliozę ... niestety synek ma już ją w stanie przewlekłym, bliżej granicy ciężkiej postaci choroby ;(

Mam zatem pytanie, leczył ktoś borreliozę u dr MCK ??? z jakim skutkiem ????
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 09, 2014, 22:15:57 »
My będziemy leczyć. Czekam na recepty od dr. Cena leków zwalila mnie z nóg, przyznaje. Trochę zglupialam, jak przeczytałam post Sumik.
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 09, 2014, 22:38:58 »
Agniesia- pisz na bieżąco jak będzie przebiegało leczenie....

Ja dopiero kilka godzin temu się dowiedziałam, jestem w szoku - tego się nie spodziewałam, tym bardziej, że nie przypominam sobie ugryzienia kleszcza - jedynie komar go kiedyś mocno/ podejrzanie ugryzł...  to było 3,5 roku temu, kiedy młody się super rozwijał....

Z racji tego, że Arcana dzisiaj otwarta do 19 zadzwoniłam do nich- mam nadzieję, że uda mi się przyspieszyć leczenie - co prawda teraz jesteśmy na Xifaxanie i Nystatynie- ale chyba borelioza w tym wypadku jest priorytetowa...???

Napisz proszę na priva jaki jest koszt tych leków... ech, dopiero co kupę kasy wydałam na w/w antybiotyki + te suple z Nutrilabo....

Komuś trzeba zaufać, więc wybieram MCK... :) choć też zaciekawił mnie post Sumika...
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 10, 2014, 20:05:28 »
Dokładnie jeszcze nie wiem jaki będzie koszt leczenia, ale sprawdzalam cenę jednego z leków i jest to ok.140zl za 5kapsulek. Do tego dojdzie jeszcze nystatyna i pewnie jakieś suplementy. Gdzieś czytałam, chyba na gazetowym forum borelioza, że xifaxanem też sie leczy borelioze, ale musisz to sprawdzić, bo nie dam sobie ręki ugiąć czy napewno.
Z tego co sie orientuje, to komary mogą przenosic niewolę, można mieć też borelioze wrodzoną.
mama jakie badanie robiliscie?
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 10, 2014, 20:29:40 »
Robiliśmy Western blot w Łodzi..

Teraz jestem na etapie oswajania się z tą wiadomością ...

Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 10, 2014, 22:11:58 »
Ja się oswajam już ponad pół roku :-* i nadal jakoś nie do końca mam pewnosc, ale ze sie kompletnie na boreliozie nie znam i nie mam czasu zagłębić tematu zaufalam lekarzom. Zobaczymy co będzie.
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl

agniesia1982

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 176
Odp: Autyzm i borelioza
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 16, 2014, 13:09:42 »
Zrobione :)
Dominik 02. 2007 autyzm
www.dominik-zielinski.pl