Autor Wątek: autyzm->schizofrenia dziecięca  (Przeczytany 4698 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« dnia: Styczeń 15, 2006, 20:08:58 »
Czy forum czyta ktoś kto ma dziecko ze zdiagnozowaną schizofrenią dziecięcą?
Istnieje przypuszczenie, ze moje dziecko z diagnozą ( diagnozami) zespołu dezintegracyjnego albo autyzmu atypowego może mieć schizofrenię dziecięcą tj, jego zaburzenie różnicuje się w tym kierunku  ( też nie do końca) Diagnoza o tyle jest istotna, że nie wiadomo jak dalej będzie postępować rozwój dziecka i czego się spodziewać. Niewiele wiem, literatura na ten temat jest skąpa, temat mało znany.
Ciekawi mnie czy w grę wchodzą tylko środki farmakologiczne i jak odróżnić schizofrenię dziecięcą od innych zaburzeń rozwoju?

ewasz

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 855
    • http://www.domrainmana.pl
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2006, 20:30:30 »
Megi,
z najprostszych rozroznien, jak pamietam, to objawy schzofrenii dzieciecej nie wystepuja przed 5 rokiem zycia, a autyzm objawia sie do 3 roku. Kiedys nagminnie dzieci z autyzmem diagnozowali jako dzieci ze schizofrenia i pamietam ze 2 letniemu Mateuszowi tez wstepnie postawiono  taka nieudaczna diagnoize, bo o autyzmie w ogole nie uczyli sie na studiach medycznych.
Takze - w schizofernii wystepuja  halucynacje, ktorych nie mozna mylic z wybujala wyobraznia.
Leczenie schizofernii opiera sie na farmakoterapii (neuroleptyki) i roznego typu psychoterapiach, chorzy ktorzy sa podatni na leczenie moga niezle nawet funkcjonowac bez remisji choroby. Pewnie ktos kto jest chociazby psychologiem klinicznym (moze Iwona P) wiecej Ci powie.
Pozdrawiam
ewa

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2006, 20:48:13 »
dzięki Ewo
Mamy niezły zgryz. Objawy wystąpiły przed 3 rokiem życia a nie ma halucynacji, ani myśli prześladowczych, teorii spiskowych  co się zdarza u osób, które mają  schizofrenię młodzieńczą, taką  występującą po normalnym rozwoju w wieku 15- 20 lat.  
Wg mnie diagnoza mojego syna powinna tak wyglądać : 1/4 autyzm,1/4 ADHD, 1/4 zespół Aspegera, 1/4 schizofrenia dziecięca
I nie chce się nijak przechylić w żadną stronę.
Słyszałam o dzieciach ze schizofrenią w wieku 5 lat, ale przedtem rozwijały się normalnie a potem mają takie obajwy jak chowanie się, apatia, omamy wzrokowe, doznania grozy ( " oko wypada") i one to biorą jako rzeczywistość.
U Michała dominuje pokawałkowanie myślenia, brak ideii głównej, chaos w głowie,  to też obajw schizofrenii i duża wyobraźnia co go odróżnia od osób z autyzmem.

lilianabujala

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
    • http://www.wstroneslonca.info
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2006, 21:16:12 »
Nie mogę znaleźć wątku, w którym jakaś mama poszukiwała jakiegoś rodzica dziecka ze schoizofrenią dzieciąca (chyba nie bylo odpowiedzi)

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2006, 21:20:03 »
Ja raz rozmawiałam z jedną mamą- podobna historia, też nie wiadomo co u dziecka. Ani autyzm ani schizofrenia ani ZA ani ADHD :(
  Czyli nas jest więcej, tylko z wiekiem dziecka to się różnicuje ( chyba)

Ps. czy ktoś wie coś o pyrolurii ( czy leczenie pomaga czy to tylko jedna z cech?)

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2006, 21:30:10 »
Monika kiedyś podała fajne opracowanie, pozwólcie, ze je skopiuję:
Cytat
W ciagu  swojej kariery naukowej sklasyfikowal 5 grup zaburzen:umyslowych:
1)wysoki poziom histaminy we krwi(histapenia) 2)niski poziom histaminy (histadelia)3)Pyroluria
4)wysoka miedz i 5)zatoksyczniona.
pacjenci zostaja podzieleni na te grupy w/g badan i leczenie jest przeprowadzone w nastepujacy sposob
GRUPA1)w tej grupie osoby maja wysoki poziom histaminy i proces metylacji jest zaburzony(under- methylation)W tym syndromie obserwujemy nastepujace zaburzenia zachowania- kompulsywnosc, obsesyjnosc,wziewne alergie ,czeste bole glowy.
Leczenie:zwykle biochemiczne antyfolaty-wapno,i aminokwas methionine ,TMG
Potrzeba ok.3-6 miesiecy aby skorekktowac imbalans
GRUPA2)niski -poziom histaminy-osoba jest nerwowa ,pobudzona ,pelna paranoi , zachowan ucieczkowych .Te osoby zbyt duzo metyluja (over- methylation)i maja podniesione poziomy Dopaminy i norepinefriny.Wydaje sie ,ze nie maja ZADNEJ alegii(objawow typowych)ale w zasadzie - maja ogromne problemy z pozywieniem ,i chemiczna wrazliwoscia.Osoby te sa pobudliwe psychoruchowo ,problemy z nauczaniem ,i sa zaliczane do "slabszych" mimo duzego potencjalu umyslowego.Leczenie to :Kwas foliowy(najlepiej folinik)B3 ,B12 zastrzyki (z Methylocobalamine ) i histidina potrzeba na korekte ok.2-4 miesiecy
GRUPA3)Pyroluria -osoba ta ma ogromne wahania emocjonalne ,od atakow depresji po "szal" .Osoby te nie chca jesc sniadan,"snia " na jawie,ciagle infekcje .
leczenie:korekta imbalansu B6 i cynku.Dosc szybko widac skutki leczenia -1-2 miesiace.
GRUPA4)wysoka miedz-osoby te sa pobudzone psychoruchowe ,"dzwonki" w uszach ,wrazliwosc skory na dotyk ,wrazliwosc na metale .
Leczenie:dawki manganu i Wit.E i C oraz "poruszenie "bialka odpowiedzialnego za samoistna chelatacje - MT(metallothionein)To bialko do prawidlowej pracy potrzebuje-L-cystyny(z grupy glutationowej) oraz histidine .
Dokladne zbadanie przyczyn toksycznosci miedzi jest niezbedne .
Woda filtrowana jest zalecana
GRUPA 5)Toksyczna-zatruty organizm metalami ciezkimi.Typu- olow , kadm ,rtec, i innymi.
zalecane DMSA antyutleniacze(witC ,E)i korekta imbalansu
To tylko zarys ogromnej pracy tego naukowca.
Co to znaczy dla nas dzieci autystycznych?'<img'>
otoz poziom histaminy czy toksycznych metali wskazuje na grupe i leczenie.Trzymanie sie zalecen ma gwarantowac poprawe .
lecznie ma byc konsekwentne i dlugoterminowe.
Strona o tych grupach
http://www.hriptc.org/BioTreatment.html        

szarlotka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 191
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2006, 21:39:53 »
Megi,
zobacz ten link

http://pyroluria.iqnaut.net/

pozdrawiam
szarlotka

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2006, 21:58:44 »
Cytat
Pewnie ktos kto jest chociazby psychologiem klinicznym (moze Iwona P) wiecej Ci powie

Stawiam sie wywołana to tablicy przez Ewę, jednakze nie rozjaśnie tego ani trochę, bo w psychiatrii nie jestem mocna. Jest to dla mnie działka tak niejasna, a i diagnozy w wielu wypadkach tak naciągane, ze postanowiłam sie tym nie zajmować. Mogę CI powiedzieć tyle, co mówią podręczniki psychiatrii, ale tyle też wiesz. I jeżeli schizofrenia, to bedą za tym szły neuroleptyki, bo na razie nic wiecej medycyna nie ma do zaproponowania.
Megi, skontaktuj sie z naszymi poznańskimi psychiatrami dziecięcymi młodego pokolenia  (np.Kamilą Pers czy Rafałem Antkowiakiem) lub psychologiem z kliniki psychiatrii dziecii i młodzieży - p.Małgosią Talarczyk. Właśnie oni powinni Ci rozjaśnić wątpliwości.




"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2006, 22:06:18 »
dzięki, już się kontaktowałam z w/w osobami. Wątpliwości są, bo wg mnie to są choroby nowej generacji i pewnie ten sam trzon  mają, ale różny przebieg, nasilenie. Neuroleptyki w przypadku schizofrenii nie dziwią a w autyzmie stykają się z krytyką.  Moim zdaniem tu jest jakaś mentalna przepaść... ale to inny temat.

kaja

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 384
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 16, 2006, 11:53:16 »
Megi,piszesz,ze duza wyobraznia wyklucza autyzm,jesli dobrze zrozumialam. Przyznam sie,ze na to nie zwrocilam uwagi a moj syn ma tak duza wyobraznie,ze az nas czasem zadziwia,prosze napisz cos wiecej o tym

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 16, 2006, 13:29:36 »
Kaju, napisałam ze wyobraźnia odróżnia moje dziecko od innych dzieci z autyzmem, ale czy wyobraźnia wyklucza autyzm? Nie wiem jak to jest, ale chyba wyobraźnia wskazuje na to, ze jest to autyzm atypowy. Jednym z kryteriów diagnozowania autyzmu są kłopoty z wyobraźnią, słynne już problemy z wyobrażeniem sobie, ze  np.klocek może być ciążarówką, oraz pewna sztywność myślenia.
Moje dziecko już podczas diagnozowania w Synapis ( mial 5 lat) byl wg pań pierwszym dzieckiem jakie tam mieli , które zbudowało domek z koca ( na niby )a diagnoza padła " zespół dezintegracyjny" i wtedy już było wiadomo, że typowy autyzm to nie jest, czego zresztą na forum niejeden raz dawałam wyraz.
 Czy możesz napisać czy wyobraźnia twojego syna jest  jakimś systemem, czy on sobie coś wyobraża i to ma sens jako całość czy też tak jak u mojego- to są strzępy róznych , mało uporządkowanych  " scen" .Przepraszam, ze tak obrazowo piszę, ale tak to widzę . Wydaje mi się, ze on w głowie ma tysiąc myśli na minutę, jakiś problem z zebraniem tego w całość.

kaja

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 384
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 16, 2006, 15:47:20 »
hmmm... teraz Megi zadalas mi klina, nie umiem konkretnie odpowiedziec na to pytanie, nie mam pojecia czy sa to nieuporzadkowane "strzepy" czy swiadoma ukierunkowana wyobraznia, musialabym zapisac z 300 stron aby opisac zachowania mojego syna, wobec tego podam tylko 2 przyklady: np po zamachu na WTC budowal z czego sie dalo 2 wieze i "rozbijal" je tez czym sie dalo mowiac,ze to samolot i drugi taki bardziej konkretny to "zatapianie" Titanica: buduje statek z klockow lego i w umywalce w lazience rozbija go o gore lodowa, ta gora jest najczesciej z lodu z lodowki ale moze tez byc np. jego reka albo mydlo

krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 16, 2006, 21:57:09 »
Megi , a Renie o to pytalaś , mam podstawy przypuszczać,ze sporo wie o sch

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 991
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 18, 2006, 22:09:49 »
Kaju, to co opisujesz to raczej odtwarzanie w zabawie obejrzanych czy przeżytych sytuacji (mój po wycieczce w ZOO -wyrysował na największej planszy jaką znalazł całą "topografię" Ogrodu i zabawa trwała trzy dni).
Megi chodzi raczej o inny rodzaj wyobrażni, całkowicie oderwanej od rzeczywistości, kiedy dziecko tworzy np. zupełnie wyimaginowany świat lub co jest bardzo charakterystyczne:przyjmuje określone role.
Identyfikacja z wybraną postacią jest tak duza ,ze zaciera się granica -dziecko staje się tym kimś ("obcym", "spidermanem,"batmanem")itp.
NIe ma do tego dystansu a naśladownictwo i mowa ciała jest perfekcyjna czego nie ma w autyźmie.
W pewnym sensie następuje wtedy pogorszenie kontaktu ale chyba nie ma to autystycznego charakteru.

Na świecie schizo również poddaje się interwencji dietetycznej, dawno udowodniono związek z nietolerancją glutenu ale nie wiem o jakim charakterze.

POzdrawiam serdecznie Alicja :cool:

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
autyzm->schizofrenia dziecięca
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 18, 2006, 22:36:12 »
Można się spierać też o siłę przeżyć przy wyobrażaniu czegoś.  W schizofrenii raczej nie mówi się o wyobrażaniu ale o ODCZUWANIU. Czyli nie ma dystansu do tego co się dzieje, co się mówi, widzi, słyszy.To dzieje się naprawdę, jest częścią systemu.
Mój syn nie ma tego typu wyobraźni odczuwającej, bo potrafi zarzucić to co robi i zająć się czymś innym. Nie ma diagnozy "schizofrenia" i zapewne ona nie padnie, dopóki potrafi się przestawić.
Problem jego tkwi w niemożności syntezy, świat dla niego to nadal tysiące kawałków i z nich sobie układa swoje znaczenia, ale one i tak są pozbawione logiki ( dla nas)
Ostatnio wiąże ze sobą wszystko sznurkami i robi jakieś dziwne konstrukcje. Nie wiadomo co to jest i on też nie wie do końca, a piszę o tym , bo doskonale to ilustruje co się dzieje w jego głowie. Można rzec- symbolizuje proces  jego myślenia. Tak samo on ze sobą wiąże przypadkowe obrazy w głowie. ( bo on myśli obrazami) Im dłużej myślę nad nim, tym wyraźniej widzę, że to brak, czegoś co się zwie centralną koherencją. To typowo autystyczna cecha , tylko, że on nie radzi sobie z tym tak jak większość osób z autyzmem, czyli sztywnością działania i myślenia. On sobie radzi inaczej- przypadkowo ze sobą łącząc różne elementy rzeczywistości. Nie szuka niezmienności, on szuka ciągle  jakieś "wtyczki", brakującego elementu. Przypomina to układanie puzzli.  I układa je, ale jego puzzle nie przedstawiają widoczków. To są wymieszane puzzle z różnych pudełek. Wiem, że to co piszę jest bardzo zawiłe, ale chyba sedno tkwi właśnie w takim opisie.
A mówiąc krótko i po ludzku- to ma sieczkę w głowie!