Autor Wątek: Autyzm a Candida albicans  (Przeczytany 1293623 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

szmaragd

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 927
Autyzm a Candida albicans
« dnia: Grudzień 17, 2003, 02:01:57 »
mam kilka pytan odnosnie candidy
-podobno jest w organizmie nawet jesli badania nic nie wykaza,czy to prawda ze znajduje sie w komórkach i w dogodnych warunkach nastepuje cos w rodzaju wysiewu ,a jesli tak to czy w takiej postaci równiez nalezy stosowac diete i jaka?
-czy jesli nie ma w badaniach candidy to równiez poduje szkody w jelitach efektem czego czasteczki białek  w formie opiatów wyzadzaja wiadome szkody w organizmie

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8005
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 17, 2003, 15:30:28 »
Podobno wszyscy nosmy Candidę w sobie. Problem jest opiero wtedy, kiedy to paskudztwo sie rozrasta i przejmuje kontrolę.
Pni doktor tłumaczyła mi w prosty sposób zachowania takich i innych pasozytów w naszym organizmie. Walka z nimi jesli jest podjeta - musi byc zdecydowaną wojną, konsekwentną i z uzyciem odpowiednich środków. Nie wystarczy trochę powalczyć, podleczyć i odpuścic - wtedy nawrót jest jeszcze gorszy.
Pani doktor tłumaczyła to tak : To paskudztwo, jak wszystko inne, przede wszystkim chce życ i przetrwać. Jesli warunki wewnatrz organizmu zmieniają się na niekorzystne, chowa się do wnetrza organzmu aby tak przeczekać. Wnika w mięśni i inne tkanki miękkie (zostawia w spokoju tylko okostną i płyn rdzeniowy) , tam się osiedla i dokonuje zniszczeń.
Dlatego wojna musi byc długotrwała i konsekwentna. Dieta jest kluczem ale to nie wszystko. Bardzo ważne jest dostarczanie organizmowi dobrych bakretii i innych składników oraz preparatów, które pomogą organizmowi zwalczyć to skutecznie. Jesli się tego zaniedba i pozwoli się aby te świństwa żerujące na organizmie przeistoczyły się w formy oporne - zaatakują znowu cały organizm i wojna będzie o wiele cięższa i trudniejsza.

szmaragd

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 927
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 17, 2003, 17:01:09 »
no dobrze czyli jak rozumiem trzeba przejsc na diete i wtedy przeleczyc candide nawet jesli w badaniach kału nic nie wykryto, czy tak '<img'>!!!!
ale ale ,akad bedzie wiadomo ze po przeleczeniu juz jej nie ma i kiedy takiele leczenie skonczyc .......ile ono trwa i czy sie to leczy?'<img'>?? ':down:'  ':down:'  ':down:'  ':down:'  ':down:'  ':down:'  ':down:'

urszula

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 91
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2003, 22:58:18 »
Korzystam z wątku o candidzie i proszę o rady, wskazówki.

Przygotowywałam Maćka do diety przeciwgrzybiczej  od tygodnia. Jadał głównie kotlety mielone z mięsa, warzyw i kaszy gryczanej. Zdarzały się węglowodany. Czery dni temuł węgiel (1 kapsułkę, bez laktozy) i tak przez 3 dni. Czekałam na receptę z lekami. Wczoraj pogardził zupą ogórkową z kaszą, za to zjadł pół banana, trochę domowego pop-cornu i kotleta.

Już wczoraj miał 3 b. luźne stolce, wlaściwie zabrudził pampersy. Dziś było ich 7-8 podobnych. W tym resztki wczorajszych posiłków. Podałam mu Smectę i marchwiankę. Na razie się uspokoiło. Nie ma gorączki, czuje się dobrze, tylko po drzemce był przez jakiś czas osowiały, jakby chory. Już wieczorem usłyszałam jak wypowiadał sylaby: ma, ma , a nie słyszałam tego conajmniej od roku.

Czy te objawy są w porządku? Jeszcze nie podałam innych leków. Co dalej, jeśli ta biegunka sie nasili? Niestety, nie mam odpowiedniego doświadczenia. Co powinnam mu dalej podać?

Chciałam kilka dni temu wprowadzić Combizyn, ale Maciek wszystkie tabletki rozgryza, a ta się do tego nie nadaje. Poradźcie, co podać innego. Jeśli to muszą być enzymy z Kirkmana, to może KTOŚ akurat będzie coś zamawiał i wie coś więcej na ten temat niż ja. Nie znam, niestety, angielskiego.

Bedę wdzieczna za wszelkie rady.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8005
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 18, 2003, 01:57:24 »
Ja też proszę o radę i skorygowanie błędów - bo walkę z candidą prowadzę trochę "na wyczucie" i nie jestem pewna czy dobrze to wszystko zestawiam.

U nas wygląda to tak:
dieta - zero cukru, zero drożdży, zero mleka krowiego, wszystko bez glutenu, dużo warzyw, kasza gryczana, ryż, mięso niezbyt często, szynka drobiowa, kiełbasy tylko własnej produkcji, dużo ogórków kiszonych (które uwielbia), jajka, rzadko ziemniaki, do wszystkiego siemie lniane, grejpfruty (uwielbia), rzadko banan, jablko, winogrono, do picia melisa, mięta (soków raczej nie - bo nie lubi), chleb tylko ryżowy lub kukurydziany.
Ostatnio hit sezonu ;) - jogurty z mleka koziego (własnego wyrobu) - wcina aż furczy ;)

dodatkowo podaję:
citrosept, R 20, Enterol, tran

Proszę, powiedzcie co jeszcze powinnam podawać, w jakich ilościach a co z tego zestawu jest niepotrzebne lub wręcz szkodliwe ?

  • Gość
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 18, 2003, 02:31:56 »
Moim skromnym zdaniem Zosia jest na dobrej drodze!!!
Potrzeba czasu i KONSEKWENCJI!!!!
Wymiana bakterii moze potrwac 2-3 miesiace.
nalezy konsekwencje prowadzic diete!!
Mozna tez dodawac do kapieli krysztaly nadmanganianu potau(dezynfekcja analna ).Uwaga na pasty do zebow !!! TAM JEST CUKIER!!sorbitol i inne skrzetnie ukryte cukry pod przemyslnymi nazwami.
Podawala bym duzo kapusty kiszonej i wiecej wiesiolka  , oleju lnianego.
To wazne w zwalczaniu(candida odkleja  sie od scianek jelita).
Ostatnio przeczytalam ,ze kozie jogurty i woda utleniona  to najskuteczniejsze metody zwalczania candidy.Ja z ta woda juz oszalalam.
'Jak tylko ktos kicha lub ma katar lece z 3% woda i zakraplam uszy- jak woda sie buzuje - mamy zabite bakterie(to tylko potwierdza teoriee jednego naukowca z poczatku 20 wieku ,ktory twierdzi ze bakterie wchodza do organizmu przez uszy!!!!) .
Co do Uli!!
Ulenko spokojnie !!
Ona to musi z siebie wyrzucic!!Nie zatrzymuj tylko dawaj Enterol i TRUJ!!
zadnych cukrow ,soczkow .
Gotowana marchew , lekkie zupki w arzywne(bez miesa).
Zasada jest taka - organizm cala swa slile musi skierowac na walke z wrogiem .Nie zameczj go trawieniem .
lekkie przeglodzenie jest wspaniale .
Mozliwe ,ze maly ma ogromne poklady kalu- a biegunka to tylko sposob na eliminacje .Podawaj gastrolit(zobacz- ale ostroznei chyba ma glukoze)
smecte , enterol.
Moze tez miec goraczke - to switnie!!! Kaszel i wszystko- candida osiedla sie
wszedzie.daj citrosept ,woda ,woda etc.
Na enzymy trzeba poczekac az zabijesz 90 % - po co dorzucac jadla tym

pasozytom.Poza tym apetyt wzrasta - i ciezej jest kontrolowac co maly zje.
Ulu!! Mysle ,ze  jestescie na dobrej drodze!! Maly powiedzial MA MA !!!
HURRRA!! To niezly poczatek !! Nie !!'<img'>
Trzymaj sie !!
Monika

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8005
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 18, 2003, 02:54:48 »
Ula, spróbuj podawać tran. Mojej małej to bardzo pomogło - mowa ruszyła jak błyskawica '<img'>

olad

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 625
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 18, 2003, 04:05:32 »
Zosiu, nie wiem czy dobrze zrozumialam ze maly lubi jablka i winogrona. Nam kazano je usunac z diety, bo sa dobra pozywka dla kandidy.
olad

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1059
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 18, 2003, 10:14:54 »
Moj synek miał robione badania na drożdżaki miesiąc temu: wymaz z gardła i z kału. Wynik pozytywny dla nas - nie ma grzybów.
Jak sadzicie, kiedy powinnam ponowić badania, biorąc pod uwagę, ze mógł to być falszywy wynik?
Je banany i czasami jabłka - ogólnie "słoiczki owocowe", pieczywo też... nie je mleka; ograniczyliśmy cukier, ale nie rygorystycznie...
Czym więcej informacji czytam, tym bardziej się załamuję...
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8005
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2003, 14:10:42 »
No własnie, ja też nie bardzo wiem co mysleć o tych jabłkach i winogronach.
Przez jakiś czas nie dawałam bo też wyczytałam gdzieś, że zawierają duzo cukru i mogą byc pozywką dla candidy.
Potem jednak przeczytałam dwie książki Tombaka (dotyczące odżywiania, zdrowia, diet) i tam znalazłam informację, że winogrona mają zbawienny wpływ na jelita i cały układ trawienny, są bakteriobójcze itd. Wiele dobrego też było o jabłkach i occie jabłkowym.
Jestem skołowana. Sprawę rozwiązałam tak - daję jabłka i winogrona ale bardzo rzadko, nie częściej niż raz w tygodniu lub raz na 2 tyg.
Ograniczyłam też ziemniaki (oj cięzko było bo stanowiły postawę żywienia ) bo tez gdzies doczytałam, że candida się nimi zywi (znaczy skrobią). i chyba coś w tym jest - po rezygnacji z ziemniaków i mąki ziemniaczanej mała przestała prawie moczyc się w nocy.


Przy tej okazji wymysliłam placki ziemniaczane -przwie bez ziemniaków i skrobii ;)
Od razu przepis : W sokowirówce robię sok z marchwi i pietruszki (sok oczywiście odlewam - jest pyszny) potem dorzucam kilka ziemniaków do sokowirówki (2-3). Sok powsytały z ziemniaków zostawiam na chwilkę i wtedy skrobia osiada na dnie. Do masy marchewkowo- pietruszkowo- ziemniaczanej dodaję dwa jajka, pokrojoną cebulkę, 2 ząbki czosnku i trochę soku z ziemniaków (ale bez skrobii). Można też domieszać ugotowanego ryży albo kaszy gryczanej. Trochę soli, pieprzu i łagodnego curry.
Takie placki trzeba smazyć trochę mniejsze niż zwykle bo nie są takie spójne i trudno je przewracać.
Dla mnie to jedyny sposób żeby mała zjadła marchewkę, pietruszkę, cebulę i czosnek  '<img'>  A poza tym - są pyszne, wszyscy się nimi zajadamy  ':p'

olad

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 625
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 18, 2003, 14:42:32 »
Ja tez czesto rozmyslam nad dieta antydrozdzowa. Nam wlasnie zakazano jablek i wiongron w pierwsze fazie diety ze wzgledu na monocukry. Nigdy niczego nie mowiono o ziemniakach ale tez czytalam, ze ziemniaki powinno sie odstawic ja nie odstawilam, bo nie wiedzialam i nic sie nie dzialo maly wyleczyl sie z kandidy. Odstawienie policarbsow takich jak skrobie ma zupelny sens jako pozywka dla kandidy. Mysle, ze wszystko zalezy od poziomu kandidy jak bardzo nalezy przestrzegac diety. Dla pewnoscie lepiej odstawic wszystko co niedozwolone. Powodzenia dziewczyny z dieta napewno nie jest latwo sami przechodzilismy dwa razy przez to a i do teraz pewne elementy nadal utrzymujemy jak ograniczenie cukru prawie do zera. Zuwazylam, ze jesli pozwole Antoskowi na cos slodkiego na drugi dzien mam dziecko szatana. Jest niegrzeczny, wrazliwy, rozgrymaszony, potrafi tez rzucic histeria.
Przepis jest bardzo fajny szkoda tylko, ze nie mozemy uzywac jajek dla Antoska '<img'>
olad





ewasz

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 863
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 18, 2003, 21:01:14 »
Witam,
wracam do tematu winogron: skorka jest wspaniala pozywka dla drozdzy, miazsz - to ogromny ladunek glukozy (czyli podstawowy pokarm candidy). Kazdy niech mysli co chce i robi tak jak uwaza za stosowne.
Calkwicie zgadzam sie z Olad: kazde z naszych dzieci  ma swojego "grzyba" i z nim walczy.
Wg mojej wiedzy takze niedozwolone sa kiszonki (ogorki i kapusa) - w ogole tak Crook jak i Brostoff wymieniaja je jako glowne zrodlo drozdzy.
Takze - przypominam, podejrzane sa wszystkie resztki jedzenia nie spozyte w ciagu 24 goz. Oraz, co wazne - nie umyta lodowka!!! To jest pewna pulapka, bo czesto odpuszczamy sobie i odkladamy te niemila czynnosc na jakis pozniejszy czas!!!
Osobiscie osobom, ktore zaczynaja kuracje radzilabym zaczac od diety i LEKOW (farmaceutykow) dobranych przez lekarza. Najczesciej zaczyna sie od Nystatyny lub Nizoralu - natomiast najsilniejszym i najbardziej skutecznym jest obecnie Orungal (w usa: Sporanex)... Oczywiscie nie wyobrazam sobie kuracji bez uzupelnienia flory bakteryjenej (probiotyki)....
Zainteresowanych nadal odsylam na strony www.akson.org gdzie zamieszczono kilka artykulow o candidzie. Wracajcie tez do archiwum forum, trudno ciagle powtarzac to samo... '<img'>

Jeszcze jedna uwaga, czytalam Tombaka, ale wybaczcie, to co tam wyczytalam bylo ponizej mojego poziomu ...
pozdrawiam
ewa

Dorunia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 370
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 19, 2003, 12:29:09 »
Nie wiem co myśleć, ale u nas po 6 dniach leczenia grzybków, nagle Daniel dostał coś w rodzaju biegunki, bolał Go brzuszek, nic nie jadł prawie cały dzień, spał 3 godziny w ciągu dnia (co mu już się od dawan nie zadrzało) coś się działo w jelitkach, miał odruch wymiotny, dostał gorączki i tak się snuł do wieczora. Dziś jest lepiej, nie ma biegunki, ale odruch wymiotny został, czy to ma coś wspólnego z odtruwaniem??
Pozdrawiam, mama trójki Skrzatów (Myszor (97'), Kotek (02'), Miśka (04'))

"Nikt bowiem nie jest pewny
kiedy los rzuci go na drugą stronę
tego szeregu prowadzącego
od pełnej sprawności
do miejsca niemocy i bezradności"
(Jan Szczepański)

  • Gość
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 20, 2003, 09:18:00 »
mozliwosci jest kilka .
Moze to byc grypa  lub inne przeziebienie , moze byc niestrawnosc- ale nauczona doswiadczeniem - i gdyby to byla moja cora- wiedzialabym ze mamy tzwe. die-off.Podaj szybciutko wegiel bez laktozy , smekte i Enterol.To pomaga na wszelkie niestrawnosci.Mierz temperature-jesli wznosi sie - to dobry objaw-organizm sam sobie radzi.Nie podawj Panadolu i innych przeciwgoraczkowych(chyba ze powyzej 39.5)temperatura jest przymierzencem w walce.Candida ginie w wysokiej!!
To ze jest ospaly i cos sie dzieje w brzuchu - tylko potwierdza ,ze  trucie nastapilo.Przede wszyskim nie przeszkadzac- niech organizm sam wydali  trucizne.Nie podawac ciezkostrawnych potraw- nawet przeglodzenie jest wskazane (organizm cala sile skieruje na eliminacje a nie trawienie czy przyswajanie).
Duzo wody filtrowanej , mozna dac wycisnieta cytryne z woda na czczo , podac Silimarol i wymienione wczesniej .
Jesli bedzie cos niepokojacego - skontaktuj lekarza.
Moj mi wtakiej sytuacji powiedziala przez telefon- "nie panikuj"
Trzymaj sie !!
Moja po truciu miala straszny okres - 6 tygodni "fruwania " pod sufitem .
Po - juz zupelnie inna - ale o tym inny razem .

Dorunia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 370
Autyzm a Candida albicans
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 22, 2003, 00:50:13 »
Czy wyciąg z grejfruta mogę podawać alegiowi?? Daniel ma reakcje alergiczne na cytrusy, sama nie wiem czy mogę mu podawać citrosept??
Boje się że zareaguje tak jak zawsze na alergeny, bedzie pobudzony i pojawią sie problemy ze snem.
Pozdrawiam, mama trójki Skrzatów (Myszor (97'), Kotek (02'), Miśka (04'))

"Nikt bowiem nie jest pewny
kiedy los rzuci go na drugą stronę
tego szeregu prowadzącego
od pełnej sprawności
do miejsca niemocy i bezradności"
(Jan Szczepański)