Autor Wątek: Akcja  (Przeczytany 2332 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

neti

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Akcja
« dnia: Październik 19, 2002, 22:33:58 »
Dziwne mam uczucia. Mam już pozwolenie od prezydenta na przeprowadzenie akcji, co więcej mam też pozwolenie na przeprowadzenie zbiórki pieniędzy na ulicach od listopada do czerwca. Znalazłam już patrona medialnego - Gazetę £ódzką. wszystko załatwiłam do bardzo szybko, ale nie miałam pojęcia, że będę miała problemy z instytucjami  i osobami, które teoretycznie powinny mi pomóc bez szemrania itp. Wczoraj rozmawiałam z jedną panią która "ma wpływy" i która zajmuje się wolontariatem zajmuje się różnymi akcjami, działa również w pewnej fundacji. Wszyscy moi znajomi radzili mi ,żebym się do niej udała. Mówili - "idź do niej a zobaczysz - Ewa Ci na 100% pomoże". Kobieta ta praktycznie zaśmiała mi się w nos. Radziła mi żebym "lepiej zajęła się wolontariatem" a nie zbierała pieniądze "na tę kroplę w morzu, bo i tak nic mi się nie uda".Odniosłam wrażenie,że ona nie wie nawet co to jest autyzm, chociaż temu zaprzeczala. Zrobiła tylko oczy gdy jej powiedziałam, że jeśli chodzi o wolontariat - to mam już osoby chętne, które będą zajmować się tymi dziećmi, a ja i tak przeprowadzę tą akcje. Tych właśnie osób staneło mi na mojej drodze. Ale nie mogę się poddać - "Nie ma niepomyślnych wiatrów dla tego kto wie dokąd zdąża" - jak to powiedział Seneka. Muszę iść naprzód.
Mam do państwa prośbę- może państwo wiedzą skąd można dostać bądź za niską opłatą zakupić puszki, do których można by było zbierać pieniądze. Jeżeli mają państwo dla mnie jakieś propozycje, pomysły co do tej akcji - byłabym bardzo wdzięczna.
5 listopada odbędzie się w mojej szkole konferencja mająca na celu zaznajomienie z problemem autyzmu. Nie chciałabym, żeby to była jakaś nudna konferencja. Chciałabym zaprosić na nią rodziców dzieci autystycznych żeby w prosty sposób opowiedzieli ludziom jakie są ich dzieci...
Jeżeli państwo chcą mogą mi również przesyłać różne swoje przemyślenia. Bardzo on mi są potrzebne,żeby naświetlić ludziom oczy i roztopić lód.....
Pozdrawiam. Aneta Rostkowska

neti_r@wp.pl - proszę pisać do mnie
Serdecznie pozdrawiam. Aneta Rostkowska

ewasz

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 864
Akcja
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 19, 2002, 23:29:54 »
hm, Neti,
nie dziw sie pani z wolontariatu... byc moze nie piszesz  wszystkiego, ale dla mnie tez wiele rzeczy jest tu niejasnych. Bedziesz zbierala pieniadze na ulicach miasta, ok, ale jaka bedzie kontrola tego, ze pieniadze zebrane zostana przeznaczone  na wlasciwy cel '<img'> Kim beda twoi pomocnicy, na czyje konto beda wplacane pieniadze etc...
Zyje juz zbyt dlugo zeby nie wiedziec jak czesto podobne akcje wykorzystywane sa przez roznych cwaniakow, pewnie i o tym myslala osoba o ktorej wspomnialas...
Zle skoordynowana akcja to nie tylko twoje fiasko, ale takze fiasko wielu następnych zbiorek  prowadzonych przez inne osoby i w innych celach - pamiec tych co wykorzystali naiwnosc ew. darczyncy jest baaaaardzo dluga i trwala.
pozdrawiam
ewa

neti

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Akcja
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 20, 2002, 10:25:41 »
Kto będzie mnie sprawdzał? Przede wszystkim szkoła i urząd miasta. Mam robić protokoły, itp. pisemka , w których będzie określone ile zebrałam. Pieniądze te będą wpłacone na specjalnie otworzone konto w Banku Śląskim. Pomagają mi 2 panie, które już wcześniej mi pomagały w innych akcjach. Do tego pomagają mi: harcerze, dyrektor MOK, ludzie ze szkoły i moi przyjaciele. Akcja jak już wcześniej wspomniałam jest zalegalizowana. Pieniądze które zostaną zebrane będą liczone i wyciągane z puszek przez specjalną komisję
Aneta Rostkowska
Serdecznie pozdrawiam. Aneta Rostkowska