Autor Wątek: Agresja  (Przeczytany 4251 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ewatulska

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 104
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/gj/
Agresja
« dnia: Grudzień 02, 2002, 22:32:57 »
Przekazuję prośbę, na pewno pomożecie:
Cytat
Mam siedmioletniego autystycznego syna ostatnio stał sie bardzo agresywny szczypie gryzie bije Chciałbym prosić o jakieś rady na ten temat ale nie wiem jak na szerokim forum zamieścić ten list Dlatego proiszę Pania o pomoc  Adam


mój adres trigo@wp.pl

Mam też adres Adama, nie wiem, czy mogę podac na ogólnym forum. Albo proszę na profil adek  - to właśnie Adam, na którego prośbę publikuję ten list.
 '<img'>





Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
Agresja
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2002, 00:53:48 »
Właśnie ....problem agresji u osób z autyzmem jest bardzo poważny i jak wiadomo zachowania takie są przyczyną izolacji i odrzucenia przez  społeczeństwo. Wiely rodziców boryka się z tym problemem, który wynika z fizjologii dzieci . Często właśnie około 7 roku zycia, szczególnie u chlopcow nasilają się zaburzenia zachowania. Jestem bardzo ostrożna w ocenianiu takich zaburzeń jako błędów wychowawczych, choć na pewno wymagają one podjęcia stanowczych kroków , właśnie- wychowawczych.
Nie ma jednej metody na ten problem, niestety, powtórzę tu słowa, będące niemal frazesem, ze każde dziecko jest inne . I wymaga innych metod.
 Na pewno dziecko Adama powinno być konsultowane przez specjalistę, który ustali jakie kroki wychowawcze będą skuteczne.  Należy ustalić jakie sytuacje wywołują napady agresji, co je poprzedza i starać się nauczyć dziecko prawidłowej reakcji na ten bodziec , który je wywołał. Nauka ta może trwać latami, sama to przerabiałam na przykładzie własnego dziecka, ktore ma bardzo niestabilny system nerwowy.  Całe środowisko dziecka musi być przygotowane na to ,aby ustalone zasady wychowawcze stosować konskwentnie. Niestety,  problemu agresji u dzieci nie da się rozwiązać za pomocą jednej rady, tym bardziej na forum, gdyż wszelkie rady muszą opierać się na zajmości konkretnego dziecka i obserwacji. Można wyrządzić dziecku krzywdę zalecając coś , gdyż często jest tak, że zalecenia skuteczne  u jednego dziecka, na drugie działają wręcz odwrotnie.   Na pewno należy zwrócić uwagę na to ,aby dziecko agresywnym zachowaniem  niczego nie wymuszało  albo nie uciekało od wymagań  jakie mu się stawia.
Często odpowiednie lecznie sprawia, że  system nerwowy dzieci poprawia się ( mam na myśli np. suplementację, diety a także techniki relaksacyjne) Równolegle do tego trzeba zadbać o system nagradzania wszelkich przejawów współpracy i poprawnego zachowania.

olad

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 625
Agresja
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2002, 21:13:15 »
Ja dopisze od siebie, ze dobrze jest tez sprawdzic czy przypadkiem przyczyna zachowan agresyjnych nie jest np. alergia czy przerost drozdzy w organizmnie (candia). Z wlasnych doswiadczen moge npiasac, ze moj synek bardzo sie wyciszyl kiedy wprowadzilismy diete bez glutenu i bialka mleka, ktore zazwyczaj u dzieci autystycznych nie rozkladaja sie tylko przyjmuja forme opiatow i dzialaja jak narkotyk. Czesto dobrze jest zapisywac dokladnie ile napadow aresji zaistanialo w ciagu dnia, co nastapilo przed napadem agresji tak jak pisala Megi. Po paru tygodniach mozna wyciagnac juz jakies wnioski co jest czynnikiem takich zachowan. Moze regakcja na dzwieki, czy pewne zachowanie opiekunow a moze wlasnie zjedzenie czegos. Niestety jest to zmudny proces ale mozna znalezc kluczyk '<img'> .

kik1976

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 112
Odp: Agresja
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 07, 2011, 09:08:53 »
Czy  sa jakies  inne metody amiejszenia agresji, pomijajac drastyczna  diete?  moze jakies  behawioralne metody?  a wlasciwie  metody na opanowanie  emocji. mam  maly  problem z moim  8  letnim  synem. Gdy  go  ktos  nawet  lekk  stuknie, popchnie  itd rzuc a si e do  bicia,  a ze jest  dosc  silny  wiec  potrafi  poturbowac.  Gdy  jestem w  poblizy,  to jeszcze  zlapie w  pore, ale  jak  mnei nei  ma, boje  sie , ze  w ktoryms  moemncie, moze  zrobic  mlodszemu  bratu  krzywde.  mlody  ne i wywoluje  ani  bujek, ani  takich  sytuacji, jakby  byl  sam,  nie  bylo by  chyba  takiego  problemu, jednak  mlodszy  brat,  t o te zma  charakterek i  jest prawidlowo  rozwijajacym  sie 4  latkiem.  czasem  nei  wiem  za  ktorego  lapac najpierw. :-[
Artur 03.10.2003

Lidka1980

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 504
Odp: Agresja
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 07, 2011, 09:32:56 »
Czy  sa jakies  inne metody amiejszenia agresji, pomijajac drastyczna  diete? 

U nas lek homeopatyczny zlikwidował problem. Agresja i autoagresja odeszły same po podaniu leku. Minęły 3 lata od tej chwili. To tyle z mojej strony.
„Coco jumbo i do przodu!” – to moje hasło. Dobre, nie?"

kik1976

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 112
Odp: Agresja
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 07, 2011, 09:59:19 »
Co  do  lekow, to  moj  nic  ne  wezmie, a w  jedzeniu  tez  wyczuje.

Aha, moze  dodam, ze  takie zachowanie, poddenerwowanie  pojawilo sie poltora  roku  temu, kiedy  ograniczalam  mu  mleko i  chleb. Ustapily  leki przed zwierzetami, a  pojawilo sie takie  poddenerwowanie i  tak  zostalo.  Tylko  jeszcze  ostatnio jadl wiecej niz  zwykle  chrupek  z  mlekiem. Wiec  wlasciwie  nei jestem  pewna czy  np  dieta  cos  by  pomogla. Chybaze  musialabym  wyeliminowac  i  mleko  i  chleb  calkowicie,  to  u mnei  to  praktycznie  nei  mozliwe, bo reszta  rodziny  je  normalnie. Mlodemu  ciezko  byloby  wytlumaczyc dlaczego ma  jesc  inaczej.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2011, 12:10:39 wysłany przez kik1976 »
Artur 03.10.2003

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7578
Odp: Agresja
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 07, 2011, 14:31:53 »
Agresja nie bierze się z niczego. Zawsze jest jakiś powód i to najczęściej wcale nie wychowawczy.
Leki homeo to są malutkie, słodkie kuleczki, które bierze się najczęściej w  ilości 3 (trzy) sztuki raz na 6 (sześć) tygodni, są słodkie i smaczne. Z tym nie powinno być problemu  ;)
Jeśli zauwazyłas, ze po nawet częściowym zastosowaniu diety niektóre lęki zniknęły, to warto kontynuować. Dieta to jest akurat najtańsza i najłatwiejsza metoda pomocy naszym dzieciom. Jeśli wszyscy w domu jedzą mleko i gluten - to zawsze moga przestać i przestawić sie na dietę zgodną z potrzebami małego. To nie jest aż takie duże poświęcenie a wszystkim wyjdzie na zdrowie  :) Warto tez szukać głębszych przyczyn agresji, najczęściej są czysto fizyczne. Może warto zrobić diagnozę integracji sensorycznej? Moze warto zbadać alergie odroczone? Zbadać stan wątroby? Może warto profilaktycznie odrobaczyć? Takie problemy moga manifestowac sie agresją, nadwrażliwościami, drażliwością.

Lidka1980

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 504
Odp: Agresja
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 07, 2011, 15:11:49 »
Co  do  lekow, to  moj  nic  ne  wezmie, a w  jedzeniu  tez  wyczuje.

Cukrowej kuleczki też nie weźmie?
„Coco jumbo i do przodu!” – to moje hasło. Dobre, nie?"

kik1976

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 112
Odp: Agresja
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2011, 16:30:18 »
To  zalezaloby  od  smaku i  wygladu. Jesli  ugryzlby i byloby  ni e tak,  to  juz  nic  podobnego  ksztaltem  lub  kolorem  nie wezmie. Probowalam  juz   witaminy w  roznych  postaciach i  bez  skutku. Jedyne  co  mi  si e udalo, to  pyrantlenum w  plynie  dolac  do  mleka bananowego.
Artur 03.10.2003

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3614
Odp: Agresja
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 07, 2011, 16:36:24 »
<font color='#348781'>Przekazuję prośbę, na pewno pomożecie:
<!--QuoteBegin--><table border="0" align="center" width="95%" cellpadding="0" cellspacing="0"><tr><td><b>Cytat</b> </td></tr><tr><td id="QUOTE"><!--QuoteEBegin-->Mam siedmioletniego autystycznego syna ostatnio stał sie bardzo agresywny szczypie gryzie bije Chciałbym prosić o jakieś rady na ten temat ale nie wiem jak na szerokim forum zamieścić ten list Dlatego proiszę Pania o pomoc  Adam<!--QuoteEnd--></td></tr></table><!--QuoteEEnd-->

mój adres <a href="mailto:trigo@wp.pl">trigo@wp.pl</a>

Mam też adres Adama, nie wiem, czy mogę podac na ogólnym forum. Albo proszę na profil <b><span style='color:blue'>adek</span></b>  - to właśnie Adam, na którego prośbę publikuję ten list.
 <!--emo&:)--><img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/non-cgi/emoticons/smile.gif" border="0" valign="absmiddle" alt=':)'><!--endemo--></font>



<!--EDIT|ewatulska|1038923594-->

dieta bezsiarkowa.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7578
Odp: Agresja
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 07, 2011, 16:36:34 »
Kiki, kuleczki homeo maja wiekośc 1-2 milimetry i są słodkawe, prawie niewuczuwalne  :)

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3762
Odp: Agresja
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 07, 2011, 16:39:24 »
Co  do  lekow, to  moj  nic  ne  wezmie, a w  jedzeniu  tez  wyczuje.

Aha, moze  dodam, ze  takie zachowanie, poddenerwowanie  pojawilo sie poltora  roku  temu, kiedy  ograniczalam  mu  mleko i  chleb. Ustapily  leki przed zwierzetami, a  pojawilo sie takie  poddenerwowanie i  tak  zostalo.  Tylko  jeszcze  ostatnio jadl wiecej niz  zwykle  chrupek  z  mlekiem. Wiec  wlasciwie  nei jestem  pewna czy  np  dieta  cos  by  pomogla. Chybaze  musialabym  wyeliminowac  i  mleko  i  chleb  calkowicie,  to  u mnei  to  praktycznie  nei  mozliwe, bo reszta  rodziny  je  normalnie. Mlodemu  ciezko  byloby  wytlumaczyc dlaczego ma  jesc  inaczej.

Wg mnie albo dieta (ścisła, a nie żadne ograniczanie) - bezsiarkowa, bezcukrowa, bezdrożdżowa - to na pewno, bezmleczna i bezglutenowa - to najlepiej - i w efekcie dużo spokojniejsze i bardziej skupione dziecko ALBO karmienie jak dotychczas (chrupki z mlekiem - zakłądam że nie bezcukrowe, chleb itp) i w efekcie agresja, bójki, wrzaski i ciągły stres dla dzieciaka i dla Was. Wasz wybór.
Wszelkie "przeszkody"  typu "reszta rodziny je normalnie" i "młodemu trudno wytłumaczyć" są do przejścia. Każdy kto wprowadzał dietę, miał takie same problemy. Każdy, kto ją wprowadził, je pokonał i jest to do zrobienia.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

kik1976

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 112
Odp: Agresja
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 07, 2011, 16:51:57 »
moglabym  prowadzic  taka  drastyczna  diete, jakbym  miala tylko  jedno  dziecko, ale  ze mam  3  i  reszta  je  powiedzmy  normalnie, tzn  warzywa,  owoce,  chleb,  mleko,  to  jest  to  ciezko  wprowadzic w  zycie. Tym bardziej, ze  starsznei  ciezko  mu  wytlumaczyc  zasady. Jak  wytlumaczyc  8-io latkowi, ze  nie  dam  ci jogurtu czy  mlatek  z mlekiem,  kiedy  widzi, ze  reszta  je,  a  nie  moge  reszty wyrownywac  do niego,  bo  tez  czuli  by sie pokrzywdzeni i  tak juz  mi  si e buntuja,  bo  musze  skupia c sie  przynajmniej w  50% na jednym. To  jest  latwo  powiedziec,  nei dac  mleka  ani  chleba.  Juz  to  probowalam. Narazie  wychodzi  mi  ograniczenie  produktow  mlecznych do  jednej szklany  mleka w  sumie. z  chlebem  bedzi e gorzej, zwlaszcza,  gdy  wroca  do szkoly.  Probwalam  rozne  rodzaje  chleba, mam  dostep  do  ryzowych,  kukurydzianych  i  jeszcz e paru  innych, ale  mlody wtedy  wogole  nie chce  jesc.

Zosia, jesli  sa  takie  mlutkie,  to moze  jakos  udaloby si e w  jedzenei  wmieszac, zeby  nie  wyczol.
te  tabletki sa  na recepte? czy  mozn a je  aptece  kupic i  jaki koszt?

A moze jest  ktos , kto ma  wiecej  dzieci  niz  2 i mial  podobny  problem. Moze  jakies  terapie  behawioralne?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2011, 16:58:54 wysłany przez kik1976 »
Artur 03.10.2003

Lidka1980

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 504
Odp: Agresja
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 07, 2011, 17:20:18 »

Zosia, jesli  sa  takie  mlutkie,  to moze  jakos  udaloby si e w  jedzenei  wmieszac, zeby  nie  wyczol.
te  tabletki sa  na recepte? czy  mozn a je  aptece  kupic i  jaki koszt?

A moze jest  ktos , kto ma  wiecej  dzieci  niz  2 i mial  podobny  problem. Moze  jakies  terapie  behawioralne?

Można w łyżeczce wody je rozpuścić. Jakie kulki to musi homeopata zdecydować.
„Coco jumbo i do przodu!” – to moje hasło. Dobre, nie?"

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7578
Odp: Agresja
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 07, 2011, 17:59:40 »
Zosia, jesli  sa  takie  mlutkie,  to moze  jakos  udaloby si e w  jedzenei  wmieszac, zeby  nie  wyczol.
te  tabletki sa  na recepte? czy  mozn a je  aptece  kupic i  jaki koszt?

Nie można  z jedzeniem. Podaje się je w odstepie conajmniej 30 min od posiłku.