Autor Wątek: agresja u dziecka z autyzmem  (Przeczytany 11670 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

toma

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 390
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 01, 2006, 15:30:23 »
Matka z reguły intuicyjnie rozpoznaje powód złego nastroju u dziecka, chociaż jest ciężko, jeśli dziecko nie mówi, bo czasami nie wiadomo, dlaczego jest niezadowolone (wiem z doświadczenia), dlatego napewno ta matczyna intuicja pomaga i również podpowiada sposób "rozwiązania problemu".

ewasz

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 856
    • http://www.domrainmana.pl
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 01, 2006, 18:01:05 »
Abstrahujac od przypadku synka Kici - ktora twierdzi, ze problemy synka zwiazane sa z niechecia do wykonywania polecen, musze przylaczyc sie do zdania Danki,  ze u dziecka z powaznym autyzmem bol czesto bywa wyrazany w sposob zupelnie nieadekwatny do tego co zwyklismy uznawac za oznake bolu. Wlasnie - poprzez szalone zachowanie.
I wtedy trzeba szukac zrodla bolu i postepowac podobnie jak w przypadku dziecka zdrowego: doraznie podac odpowiedni srodek p/bolowy, a pozniej -szukac konsultacji lekarskiej by zlikwidowac przyczyne.  
Opowiadala mi mama dziewczynki  (18) ktorej zaczely wyrastac zeby madrosci, ze przezywala horrory, lekarze nie dawali wiary jej przypuszczeniom, ze probnlem moze lezec w zebach, ladowali w te nastolatke psychotropy, a problem istnial!
Wreszcie - gdy osemki - na zadanie mamy usunieto,  dziewczynka znow zrobila sie pogodna i spolegliwa.
pozdrawiam
ewa

elcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 801
    • Autyzm Teraz- edukacja, sklep, porady
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 01, 2006, 20:20:33 »
Moja wpadała w stany wsciekłości na początku kilka razy dziennie, teraz zdarza się jej  raz na 2-3 miesiące. Powodem były zakazy lub nakazy których nie chciała spełnić. Ale też np to ze dostała an komunię teczkę z kredkami. Wprawiło ją to w strasznie zły stan. Podejrzewam, ze naszym dzieciom brakuje jaiś składników w organiźmie. A może chodzi o te neurotransmitery? Czy miał zaburzone je w bad. met. moczu? One wpływają na emocje, depresje. U nas po roku to się poprawiło po suplementacji.
Co robiłam jak była mała?
Wyprowadzałam do osobnego pokoju, kładłam, siadałam na nia okrakiem, przytrzymywałam ręce i mówiłam żeby sie uspokoiła. Wrzeszczała i rzucała się ale po 15-30 min uspokajała, czasem płakała i stawała sie potulna i przytulna. To była taka moja modyfikacja holdingu. Czyli z jednej strony zdecydowanie a z drugiej przytulanie w objeciach mamy.
Elżbieta

kicia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 818
    • http://autyzmpomoc.org.pl
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 01, 2006, 20:35:55 »
Cytat (elcia @ Sie. 01 2006,20:20)
A może chodzi o te neurotransmitery? Czy miał zaburzone je w bad. met. moczu? One wpływają na emocje, depresje. U nas po roku to się poprawiło po suplementacji.

Po roku suplementacji mamy dużo gorsze wyniki z badania moczu ( w USA) niż rok temu. :(

wiolczyk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 69
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 01, 2006, 21:26:49 »
Jak moja mała szaleje,a ja jestem pewna,że to forma nacisku,albo niezadowowlenie,a nie np candida,to zachowuję się tak,jak bym była głucha i ślepa.Totalne ignoranctwo.
Czasem tego próbuje jeszcze,ale potem jej przechodzi.
Można po jakimś czasie prawie oszaleć,ale na szczęście to mija w końcu,jeżeli nie nauczymy cwaniaka,że w ten sposób osiąga cel zamierzony.
Czasem takie sytuacje się pojawiały,jak coś jej czasem dałam,np daktyla i po jakimś czasie np te daktyle przeradzały się w obsesję i chciała je jeść na okrągło.No i jak jej nie dałam,to się zaczynała awantura,która trwała godzinami.
Dzieci słabo,albo nie mówiące często popadają w frustrację i też z tego powodu mogą się tak zachowywać.
U mojej Magdy było takie trudne pół roku.Odstawiłam suplementy,podawałam tylko środki na candidę,a potem weszłam z mniejszymi dawkami suplementów.No i przestałam dawać enzymy,bo po nich Magda dostawała szału.
Ale każde dziecko inaczej.
A co do wyników,to mnie zasmuciłaś.
Życzę siły i powrotu do normalności.
Pozdrawiam,Wiola. :)

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 01, 2006, 21:59:27 »
Dr Ziembowski twierdzi, że dopóki są kłopoty z trawieniem i  przepuszczającymi jelitami to suplementacja nic nie pomoże! Po prostu nic do  organizmu się nie przedostaje.
 U nas z zachowaniem też ostatnio niesamowite kłopoty. Może to te upały, no i moja niekonsekwencja, a to poczęstowałam młodego soczkiem, raz lodzika dałam dla ochłody. Tylko u nas to już groźnie wygląda bo młody (lat 16) przeklina i chce bić swoją mamusię :angry: Ciekawe dlaczego swoją agresję kieruje tylko do mnie? Widać po nim, jak narasta  w nim napięcie i szuka tylko odpowiedniego bodźca, żeby dać upust swojej agresji. Czy to czasem nie jest    syndrom Tourettea (chyba tak to się pisze?)  Widać po dzieciaku, że to jest silniejsze od niego i musi się wyładować. Potem jest bardzo grzeczny, wyciszony i wyjątkowo przymilski.
Kiciu, ja już też nie mam siły :cry:

krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 01, 2006, 23:10:17 »
przerabialam ataki wscieklosci  i mam wrazenie ,ze wiąże sie to z brakiem umiejetnosci wyrazenia slowami - o co chodzi.Jak obcego języka uczylam opowiadania o tym co czujesz , czego i dlaczego zrobić nie chcesz -ale to- po  tym jak sie uspokoi .
Co moglo pomoc - bo pomoglo:
Moze biofeedback
Moze cwiczenie pompowanie piety - Dennisona
Moze Omega 3 brana z wiesiolkiem od 9 miesiecy
Moze magnze i b 6
Moze dziurawiec z mieta na noc cala zime
Moze rozwoj platow czolowych , bo one sie wyksztalcaja po 20 roku zycia i wtedy jest lepiej
a na pewno doraznie pol malej lyzeczki kropli przeciwnerwicowych Ojca grzegorza .nabywanych w Warszawie w KOsciele swietej Anny za chyba 11 zlTam sa jakies waleriany ,tataraki ,rumianki i jescze cos. dzialalo szybko  , jak probowalam na sobie - to w przeciwienstwie do innyvch srodkow spokoj byl bez ciezkiej glowy.
Jak chcecie - to sprobujcie , metody raczaej chyba bezpieczne  :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:

megara

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 313
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 01, 2006, 23:35:53 »
Kiciu a może zrób test z sokiem buraczkowym, jak mocz będzie w kolorze malinowym to obawiam się że jednak powodem złych zachowań mogą być włśnie problemy jelitowe.
Najgorsze jest to ze nasze dzieci często mają tak zaburzone czucie własnego ciała że same nie są świadome co je boli i w którym miejscu a na dodatek brak mowy im to utrudnia.
Miesiąc temu też Dawid  nam się strasznie "cofał" byłam załamana bo po ponad 1,5 rocznym leczeniu jelit wracał nam do punktu wyjscia.
Jak byłam u dr Ziembowskiego to zbadał że w fatalnym stanie są jelita wątroba nerki itd a jeszcze parę miesięcy temu było już tak dobrze a tu......... :down:
Mówił że mamy candidę pod kontrolą ale niestety aspergilus(pleśń) nam się rozpanoszyła że siadł cały układ wegetatywny a co za tym idzie układ nerwowy itd
Zastanawiałam sie jak to możliwe przecież stosuję dietę barrrrrrrrrdzo rygorystyczną bez żadnych "świątecznych małych wyjątków" a tu okazuję się że jelita mają rany i po soku buraczkowym syn robi malinowe siusiu.

Modliłam się żeby wpaść na jakiś trop bo Dawid zaczął mieć niechęć do wychodzenia z domu, co ja mówię wręcz lęki, panikę  ( wcześniej w przedszkolu świetnie uczestniczył w zabawach, rytmice chodził z dziećmi za rączkę)  nawet zaczął uderzać głową, zgrzytać, kiepsko spać, a wybuch emocji negatywnych miał na zawołanie.

i nagle .................... :angry:  bingo
to paskudztwo przywędrowało do nas w płatkach gryczanych, gołym okiem niewidoczne, teraz to już wiem że płatki gryczane lubią sobie spleśnieć jeśli nie są palone  :p
niestety to świństwo nie jest wrażliwe na gotowanie w wysokich temperaturach
toksyny pleśni zczęły uszkadzać co się dało i obciążyły wątrobę do granic wytrzymałości miał takie śińce pod oczami nie wspominając o nerkach  :down:
niestety pleśń lubi sobie bytować w wielu pokarmac i nie jest w śladowych ilościach tak niewinna jak mogłoby się wydawać
płatki miały ważność do lipca .2007 roku i o ironio zakupione w sklepie ze zdrową żywnością
Na szczęscie jest już o wiele lepiej leczenie dr z dnia na dzień dało ogromne rezultaty wspaniale jest móc znów używać sprzetu domowego bez wariacji jaką miał związaną z nadwrażliwością na dzwięki co więcej byliśmy 2 tygodnie temu na wsi gdzie była prawdziwa wiejska zabawa i hałas okropny, tłum ludzi i dzieci.
A nasze dziecko słysząc muzykę zaciągnęło nas całe szczęśliwe że coś ciekawego się dzieje i może go przypadkiem ominąć gdyż rodzice nie kwapili się tam iść.
Stanęliśmy a nasz syn w tany z uśmiechem od ucha do ucha zerkający czy podziwiamy jego talenty.  w pewnym momencie zaczęły turlać mi się po twarzy łzy gdy zobaczyłam jak od pierwszego wejrzenia mój niespełna 5letni synek "zakochał się" w starszej od siebie (8lat) długowłosej blondyneczce. Wyłowił ją z tłumu podbiegł i patrzył jej prosto w oczy, chwycił za rękę i od tej pory stał się jej cieniem. Niestety dziewczynka nie mogła się od niego opędzić i gdy tylko ją wypatrzył wciąż tańczył obok niej w kółeczko z nią za ręce .
Odczułam na własnej skórze jak bardzo może różnyć się zachowanie mojego dziecka i zawsze muuuuuuuuuusi byc jakaś przyczyna  ???
nasze dzieci nie są z natury złośliwe tylko ta komunikacja nieszczęsna jest tak zaburzona że nie potrafią nam przkazać co jest nie tak,ze coś się dzieje w środku źle, i chyba to jest największym nieszczęściem naszych dzieci ta niemoc w przekazywaniu swoich potrzeb , uczuć, myśli  :down:
Kiciu sprawdz dobrze jelita tam może tkwić coś co nakręca go do tak desperackiego zachowania a przynajmniej wyklucz
Niestety Dawid niggggdddy  nie potrafił sygnalizować że go coś boli to taki krzyk w środku który można jedynie usłyszeć intuicyjnie
Kiciu trzymajcie się ciepło będzie dobrze :)




Dawid ur. X 2001

toma

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 390
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 02, 2006, 10:48:19 »
Megara - a jakie badani wykonuje się na stan jelit, na czym polegają i gdzie je można wykonać, my robiliśmy z kału na candide i inne i z włosa na pierwiastki.

danabi

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 426
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 02, 2006, 12:55:55 »
Amy Holmes twierdzi,ze w jej praktyce lekarskiej, ilekroć następowało  pogorszenie zachowania u dziecka z autyzmem, to prawie zawsze był to jakiś błąd w diecie, lub odstępstwo od diety.
Kicia, przypomnij sobie, czy nie zjadł czegoś zakazanego lub nowego np. jakieś owoce, soczek,itp.
Na stronach Megi chyba ten artykuł jest.
Pozdrawiam
danabi

ewa M

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 52
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 02, 2006, 15:00:35 »
witam renato milo cie slyszec mam nadzieje ze dodzwonilas sie do dr. esser. niewiem czy dostalas maila odemnie z telefonem do dr. esser? moj synek mial czesto agresywne fazy w swoim 10letnim zyciu. wlasnie jestem po takiej pol rocznej fazie az moj syn musial trafic do osrodka neurologie dzieciecej tak bylo zle. rozumiem przez co przechodzisz. moj syn bierze neuroleptikum risperdal i jest lepiej ale to niejest wyjscie czekam na termin u dr. esser. nadpobudliwosc dzwiekowo- wzrokowa wzmogla jego agresywnosc. robin ma problemy z zakazami i nakazami. wiec zamienilam je na zasady ktorych niemozna zlamac i to lepiej funkcjonuje niz mowienie ze tego niemozna robic. czy dr. esser tobie cos poradzila? pozdrawiam ewa
jestem mama 10letnigo robina u ktorego okolo roku temu stwierdzono autyzm. kanner syndrom z uposledzeniem w stopniu lekkim plus silna nadpobudliwosc dzwiekowa i wzrokowa. robin ma czeste wybuchy agresji przy czym sam zadaje sobie bol.

kicia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 818
    • http://autyzmpomoc.org.pl
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 02, 2006, 19:05:14 »
Cytat (ewa M @ Sie. 02 2006,15:00)
witam renato milo cie slyszec mam nadzieje ze dodzwonilas sie do dr. esser

Tak, dodzwoniłam, nawet wielokrotnie, co bynajmniej nie oznacza rozmowy.
Cytat
niewiem czy dostalas maila odemnie z telefonem do dr. esser?  

Dostałam, bardzo dziękuję, nadszedł po kilku dniach. :down:

Cytat
Kicia, przypomnij sobie, czy nie zjadł czegoś zakazanego lub nowego np. jakieś owoce, soczek,itp.

Raczej, nie.
Cytat
Kiciu a może zrób test z sokiem buraczkowym, jak mocz będzie w kolorze malinowym to obawiam się że jednak powodem złych zachowań mogą być włśnie problemy jelitowe.

Moje dziecko za nic w świecie nie napije się tego soku. Jedyna zupa, której nie ruszy nawet pod groźbą kary, to z buraków. Jest inny test???

Cytat
przerabialam ataki wscieklosci  i mam wrazenie ,ze wiąże sie to z brakiem umiejetnosci wyrazenia slowami - o co chodzi.

Myślę, że to ma duży sens, już widzę, jak by mi nawsadzał, gdyby mówił.
Tylko dlaczego ta agresja pojawiła się tak nagle??
Cytat
Dr Ziembowski twierdzi, że dopóki są kłopoty z trawieniem i  przepuszczającymi jelitami to suplementacja nic nie pomoże! Po prostu nic do  organizmu się nie przedostaje.

To by potwierdzało to pogorszenie wyników PO ROCZNEJ SUPLEMENTACJI!!!


[/quote]Kiciu, ja już też nie mam siły
Cytuj
A ja mam czasami takie myśli, że aż się wstydzę.

Dziękuję za Wasze rady, od Was dowiedziałam się najwięcej.
Piszcie, piszcie, ???

ewa M

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 52
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 02, 2006, 19:24:19 »
przykro mi ze ze tak dlugo trwalo wyslalam w ten sam dzien wieczorem i ze dr. esser ci niepomogla. ja wiem jak sie czujesz nieraz to przerabialam czlowiek jest bezradny.mam nadzieje ze to okres przejsciowy i szybko minie minie zycze ci tego z calego serca.
jestem mama 10letnigo robina u ktorego okolo roku temu stwierdzono autyzm. kanner syndrom z uposledzeniem w stopniu lekkim plus silna nadpobudliwosc dzwiekowa i wzrokowa. robin ma czeste wybuchy agresji przy czym sam zadaje sobie bol.

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1059
    • http://www.dzieciom.pl/modules.php?name=Lista&show=3077
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 02, 2006, 19:43:51 »
Cytat (kicia @ Sie. 02 2006,19:05)
[/quote]Kiciu, ja już też nie mam siły
Cytuj
A ja mam czasami takie myśli, że aż się wstydzę.

oj, Kicia, mam nadzieje, ze nie gorsze niż ja...
Wiesz, że kiedyś to minie, prawda? trzeba przeczekac...
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

kicia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 818
    • http://autyzmpomoc.org.pl
agresja u dziecka z autyzmem
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 02, 2006, 19:56:44 »
Cytat (dodo @ Sie. 02 2006,19:43)
Wiesz, że kiedyś to minie, prawda? trzeba przeczekac...

Rzecz w tym, że w to już nie wierzę.