Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: w Czerwiec 05, 2008, 21:35:53

Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 05, 2008, 21:35:53
Witam !
U nas ogolnie super ( dzieki homeo ) ale cos innego poprostu mnie zafascynowalo .
Potrzebuje pomocy aby "przegryzc " mnostwo informacji z netu i oddzielic "ziarno od plew "

Kochani , ogolnie piszac .
Od okolo 2007 ( koniec roku ) pojawialy sie w necie informacje o metodzie zastrzykow z komorek macierzystych pochodzacych od pepowiny .

Wedlug tej metody , NIE potrzeba "zabijac " szpiku kostnego , szukac zgodnosci tkanek ,marwic sie o odrzucenie .
Informacje jakie zdobylam z pierwszej reki sa PORAZAJACE!!!!!!!!!
Od pewnego czasu mam wlasne teorie na temat powstawania autyzmu , a terapia komorkami jest jakby jej potwierdzeniem .
Okazuje sie ,ze potrzeba 20 000 - 30 000$ aby ULECZYC autyzm .
Powiecie ,ze chyba zwariowalam .
Byc moze .
Podajac te informacje chce aby Polska nie byla poza reszta swiata ( wieleu z Ruminii , Wegier , nie liczac reszty swiata ) z tego skorzystala .
No dosc tych "opowiadanek " czytajcie sami !!!!


http://www.translational-medicine.com/content/5/1/30


http://www.youtube.com/watch?v=d0ZanIBoGHU


http://www.metacafe.com/watch....eatment


Poszukajcie i napiszcie co o tym sadzicie ???


Dodam tylko ,ze Chiny , Indie , Costa Ricca , Meksyk sa JEDYNYMI krajami na swiecie gdzie ,ze robia takie zastrzyki!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 05, 2008, 21:50:27
Obecnie koresponduje z matka Matthew z USA.
Chlopiec wciaz autystyczny , od miesiecy w HBOT i mnostwie innych ( delfiny ABA) ale dopiero po zastrzykach z komorek mowi!!!!!


http://www.autismvox.com/to-be-had-in-china-stem-cell-therapy/
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 05, 2008, 21:54:57
http://www.recoveringmatthew.blogspot.com/
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 06, 2008, 12:14:54
Otrzymalam wnikliwe informacje z Kliniki z Chin dotyczace procedury .
Wszystko wydaje sie byc jasne .Tylko , dlaczego tak drogo??
Rodzice matthew jada w niedziele na nastepny zastrzyk .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: olinek w Czerwiec 06, 2008, 12:59:38
Monia , kocham Cie całym sercem normalnie za te wszystkie nowinki!!!!!

(jakkolwiek by to nie brzmiało hahha)
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: supcia w Czerwiec 06, 2008, 13:10:44
ja tez slyszałam bardzo duzo dobrego o komórkach macierzystych, nie tylko w leczeniu atyzmu ale wielu innych schorzeń i zaburzeń.

mam tylko pytanie- bo z tego co wiek kmórki macierzyste są pobierane z pępowiny dziecka zaraz po narodzeniu, potem trzeba je przechowywac w specjalnie do tego stworzonych labolatoriach.
Z kąd mozna wziać takie kmorki jesli podczas naraodzin nie zostały one pobrane???????

Obejrzalam filmi o tej metodzie szok!!!!!!
jezu moze to jest szanas dla naszych dzieci!!!!!!
Tylko z kąd wziąc takie pieniadze??????




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Czerwiec 06, 2008, 13:18:56
Kiedy ja rodziłam Kamila juz mówiono o pobieraniu komórek macierzystych, juz zaczęto nawet pobierać. Mnie tez moja pani doktor namawiała na to no ale niestety nie stać mnie było na to. Bo wtedy to kosztowało  jednorazowo chyba około 5.000 zł a potem za przechowywanie w banku komórek jakoś chyba około 1.000 rocznie. Nie zdecydowałam sie. Dziś pewnie bym sie zdecydowała. No ale ja nawet nie brałam pod uwage że mogę mieć chore dziecko. :(
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: supcia w Czerwiec 06, 2008, 13:23:39
niestety u nas jest to bardzo drogie:-(
nikt z nas nie przypuszczał że moze mieć chore dziecko:-(
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: kacperek w Czerwiec 06, 2008, 13:34:05
Bardzo mnie ucieszyło to wszystko o czym przeczytałam,normalnie szok!!!! ,czy to działa na dzieci w kazdym wieku ?No tylko te koszty bardzo wysokie ....
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: beata1 w Czerwiec 06, 2008, 14:08:18
Czy ktoś mógłby chociaż część przetłumaczyć na polski dla TAKIEGO NIEUKA JAK JA?, albo chociaż streścić dokładniej, gdzie to się robi, czy treba jechać gdzieś?, czy przysyłają do Polski?

Pozdrawiam
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Czerwiec 06, 2008, 14:34:41
"Czy to możliwe, żeby działało?"

A juści. Pod warunkiem wszakże, że próbuje się leczy CHOROBÊ (jakąs, np. Sandhoffa, Tay-Sachsa, mannozydozę... i paręnascie innych tego typu) a nie autyzm. Pod kontrolą, w szpitalu, z monitoringiem etc. A skutki uboczne to Pani Monika jakoś ... zgubiła... pewno przypadkiem...

LUDZIE, CZY WAS CA£KIEM POGIÊ£O???

Tylko patrzeć jak nastepny "dr medycyny" bez doktoratu (albo z radzieckim) otworzy gabinet i będzie zastrzyki serwował, albo do Chin wysyłał kasę w celu zakupu jakichs "preparatów"...

Pani Moniko, jestem oburzona Pani powierzchownością i brakiem fachowości w informowaniu Forum o "nowosciach". To jest skandal, co Pani robi. I żadna desperacja tego nie tłumaczy. Niech sie Pani najpierw douczy, co to jest stem cell therapy i bedzie rzetelna w przekazywaniu informacji Innym.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: turek w Czerwiec 06, 2008, 14:44:07
naprawdę dobre wiadomości, jestem w stanie sprzedać duszę żeby pomóc moim dzieciom, także pieniądze nie grają roli,
co do krwi pępowinowej to z tego co wiem (jeśli takowej nie mamy) trzeba postarać się o dzidziusia i wtedy pobrać, krew rodzeństwa nadaje się do tego typu leczenia, chodzi mi o komórki macierzyste
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Czerwiec 06, 2008, 15:18:33
Cytat: turek,Cze 06 2008,14:44
Miałam się nie odzywać, ale nie dałam rady....
Wiecie skąd to się wzięło?
Otóż sprawa jest prościutka. Wśród osób ze zdiagnozowanym ASD jest wiele z niezdiagnozowanymi zaburzeniami metabolicznymi. W innym wątku jest LISTA takich chorób, które mogą leżeć u podłoża ASD.
I teraz:
część z tych chorób - lizosomalne, przy których nader często mogą występować zaburzenia całościowe leczy się za pomocą przeszczepu szpiku, także z użyciem komórek macierzystych.
Dalej:
Mając wiedzę, że wśród osób z ASD na PEWNO musi być sporo z niezdiagnozowanymi ch. lizosomalnymi bardzo łatwo wprowadzić "nową terapię autyzmu" za pomocą przeszczepów szpiku. Na 100% ileś tam będzie "trafień".
I poprawy funkcjonowania u dzieci. tylko, ze się skrzętnie przemilczy, CO TO NAPRAWDÊ może oznaczać. A oznacza, że jeżeli przeszczep dziecku pomógł, to powinno się biec do lekarza prowadzącego dziecko i leczyć z powodu POWAŻNEJ CHOROBY nierzadko zagrażającej życiu. A na pewno przyczyniającej się aktywnie do utrwalanie lub pogarszania stanu dziecka, niezależnie od tego jakie tony suplementów się w nie wpakuje.

A za tą niewiedzą popłynie rzeka rodziców gotowych "sprzedać duszę diabłu" lub grzecznie przelać na konto 30 000$. Za niewiedzą, albo potrzebą wyparcia, że to nie chodzi o "leczenie autyzmu nowatorską metodą" tylko o leczenie choroby, poważnej, która może u podłoża stanu dziecka leżeć.

Iluś tam trafi. tylko jeden szczegół - niestety, przeszczep (nieważne, czy macierzystymi czy nie) - bardzo rzadko przynosi całkowite ustąpienie objawów choroby (OBJAWÓW TAKŻE ROZWOJOWYCH), głównie z powodu niedostatecznej penetracji tkanek oraz zaawansowanych zmian chorobowych przed podjęciem leczenia.

I jeszcze jedno - przy niektóych chorobach lizosomalnych można skorzystać z enzymatycznej terapii zastępczej - jak wynika z badań skuteczniejszej niż przeszczep. Może więc warto, zanim się będzie dziecku szpik w chinach przeszczepiać, zastanowić się, czy może u dziecka podłoże autyzmu nie jest lizosomalne i podjąć mniej inwazyjne a zarazem skuteczniejsze metody leczenia?

Kolejna grupa chorób w których, w miarę skutecznie stosuje się przeszczep szpiku to  choroby komórki macierzystej - genetycznie uwarunkowane defekty prowadzące do zaburzeń odpowiedzi immunologicznej. Są rzadko spotykane, występują głównie u dzieci.  Czy to skojarzenie jest oczywiste? Myślę, że nie muszę na tym forum tłumaczyć, jak związane z autyzmem są zaburzenia odporności?
I znowu - część dzieci z autyzmem, mając tego typu zaburzenia skorzysta być może z przeszczepu. Tylko, że nie z powodu autyzmu a z powodu poważnej choroby genetycznej. Która powinna być zdiagnozowana.


Twórcy "metody leczenia autyzmu" przeszczepami są genialni.
Genialnie skorzystają na mega niedoskonałościach systemu diagnostycznego dla ASD. Braku wykrywania poważnych zaburzeń leżących u podłoża ASD często. W Polsce znajdą eldorado. Wogóle się nie zdziwię, jeżeli w ciągu kilku lat ktoś otworzy w Polsce możliwość przeszczepiania szpiku dzieciom z autyzmem, oczywiście w pełnym anturażu wspaniałej, alternatywnej terapii medycznej. Będzie miał sowite żniwo.

Pacjent przed transpalntacją (także z komórek macierzystych) powinien być dokładnie przebadany - uprzedzam, gdyby ktoś chciał się decydować mimo wszystko, że dziecko musi być fizycznie zdrowe, ok?
Powikłania po przeszczepie z komórek macierzystych występują takie same jak po przeszczepie od dawcy. Tylko, że rzadziej.  Są poważne.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: supcia w Czerwiec 06, 2008, 15:42:20
Jak to dobrze, że mamy takiego specjaliste na forum :)
Ja wiem, ze każdy rodzic zwlaszcza dziecka z głebokimi zaburzeniami autystycznymi jest gotowy zrobić wszystko dla swojego dziecka, ale faktycznie niektórzy popadaja w swoistą paranoję np. naklejanie dziecku plastrów z nikotyną. Nie twierdze, że takie skrajne metody moga mieć zastosowania u niektórych dzieci, ale nie zuwazyłam by ktokolwiek napisal o skutkach ubocznych serwowania dziecku nikotyny.
Fakt- dziecko bedzie spokojniejsze, bardziej skupione- a co z szarymi komórkami których rozrost nikotyna skutecznie hamuje?
To tylko przykład ale w każdej metodzie experymentalnej można znaleść pewne nieścisłości.
    Cuda sie zdarzają- ale ilez ich jest jeden na milion?
gdybym nawet miala takie pieniądze to przypuszcam , że sporzytkowałabym je w lepszy sposób na rehabilitacje dziecka a nie wyrzucac kase w cos co tak na prawde nie jest jeszcze do końca sprawdzone. 30 tys dolarów to troche dużo :(




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 06, 2008, 16:00:54
A ja jestem bardzo wdzięczna Nikołaczkowi za te wszystki nowości o których pisze. :)
Myślę, że każdy kogo temat bardziej zainteresuje będzie drążył temat żeby znaleźć więcej informacji. Sama od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy kom.macierzyste mogą być przydatne w leczeniu autyzmu itp.
Dzięki Nikołaczkowi wiem że mogą. DZIÊKUJÊ. Będę śledzić ten wątek bardzo pilnie.

Druga sprawa to taka, że jeśli JA miałabym takie pieniądze to NA PEWNO zgłębiłabym wiedzę o tej metodzie leczenia DO DNA, jak to się mówi. I jeśli uważałabym, że wiecej przemawia ZA, że moje dziecko kwalifikowałoby się i to mogłoby mu dać sporą szansę to SPRÓBOW£ABYM i tego.
Oczywiste dla mnie jest że najpierw dziecko musiałoby być dokładnie przebadane aby ustalić jakie ryzyko powodzenia/niepowodzenia, jakie skutki uboczne itd.itd. a jego stan podczas trwania leczenia musiałby byc stale monitorowany przez szereg specjalistów.
Myślę, że wiele rodziców na forum myśli podobnie.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: supcia w Czerwiec 06, 2008, 19:30:20
Oczywiscie- zgadzam sie z Tobą :)
Chodzilo mi tylko o to żeby nie traktowac "naszych" dzieci jak króliczki doświdczalne.
Faktycznie trzeba sie dobrze zagłebić w temat i ew. podjąć kroki.
Pozat ym z reportarzu BBC wcale nie wynika że ta metoda leczy autym, ona jedynie moze leczyć choroby towarzyszące autyzmowi, często niezdiagnozowane , ale mające w pływ np na zaburzenia mowy. I dlatego niektóre dzieci po zastrzykach zaczynaja mówić, bo zostala wyeliminowa choroba ktora wpływawła na zaburzenia mowy.

ma ktos moze jakies dane odnosnie tej nowej metody? Ile dzieci zostało poddanych takiej terapi i jaki jest procent dzieci wyleczoych? Moze konkretne dane przyblizyły by nam efektywność tej metody?




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Czerwiec 06, 2008, 19:56:02

(supcia @ Cze 06 2008,15:42)
QUOTE

QUOTE
Jak to dobrze, że mamy takiego specjaliste na forum :)

Bez przesady. Mogę się mylić. To są moje przemyślenia, wynikające z analizy pewnych faktów. Jednak, nie zapominaj, ja nie jestem lekarzem, tylko terapeutą. Zawsze istnieje ryzyko, że moja analiza jest niesłuszna, jednak wydaje mi się, że znacznie większe jest prawdopodobieństwo, że połączenie ze sobą pewnych logicznych zależności w tym wypadku jest słuszne.

QUOTE
Pozat ym z reportarzu BBC wcale nie wynika że ta metoda leczy autym, ona jedynie moze leczyć choroby towarzyszące autyzmowi, często niezdiagnozowane , ale mające w pływ np na zaburzenia mowy. I dlatego niektóre dzieci po zastrzykach zaczynaja mówić, bo zostala wyeliminowa choroba ktora wpływawła na zaburzenia mowy.

o tym mówię. I nawet wiadomo, jaka to grupa chorób.
Dlatego uważam, że to straszne - wiadomo, że mogą być takie a nie inne choroby, ale zamiast się przyłożyć i dziecko zdiagnozować (mówię o lekarzach), to proponuje się rodzicom (gotowym na wszystko, to oczywiste) "alternatywne terapie" za grube miliony na zasadzie "szansa dla dzieci chorych na autyzm".
Tyle, że AUTYZM TO NIE JEST CHOROBA.
To zespół objawów, zachowań, sposobu postrzegania świata, zaburzeń odbioru i analizy bodźców, układające się w określony wzorzec pasujący do hasła AUTYZM.
Leczyć można to, co autyzm powoduje, o ile u danego dziecka da się przyczynę znaleźć (a jeżeli "działa" przeszczep szpiku, to moim skromnym zdaniem DA SIÊ!)

Można też leczyć objawowo - określić czego brakuje, czego za dużo w organizmie i podawać to czego brak a usuwać nadmiary.
Jedno i drugie lepsze niż cudowne metody "na autyzm".


 Szkoda, że w tak drastyczny sposób będziemy się przekonywać ile jest dzieci z np lizosomalnymi chorobami wśród dzieci z autyzmem, bo niewątpliwie to nam owa cudowna metoda ujawni. tyle, że nikt nie przyzna tego głośno.
A powtarzam - wiele z tych chorób, jeżeli są zdiagnozowane można (wg lekarzy) ponoć skuteczniej leczyć za pomocą enzymatycznej terapii zastępczej.
No, ale to już nie będzie "uleczanie autyzmu"....

Dobra, proszę Państwa. Ja się z tego wątku wycofuję. I obiecuję, że już nie będę się wypowiadać na ten temat. Powiedziałam, co wiem, można sobie zrobić z tym, co kto zechce. Np stwierdzić, że jestem zacofana i nie rozumiem, nie znam się czy cokolwiek kto chce, albo, że robię jakąś tam "nagonkę" czy inne ataki na "alternatywną medycynę meksykańsko-chińsko-jakąśtam" (przy czym to tylko zgrabne i inteligentne wykorzystanie wiedzy konwencjonalnej medycyny i połączenie faktów, że MUSZ¡ być wśród osób z autyzmem osobv z niezdiagnozowanymi chorobami, przy kótrych taki przeszczep będzie częściowo skuteczny, co daje duże szanse zbicia fortuny). Jak widzicie - staję się złośliwa, a bardzo tego nie lubię robić. Niestety, istnieje ryzyko że będę jeszcze bardziej. Dlatego wycofuję się i życzę miłej dyskusji.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Czerwiec 06, 2008, 20:51:41
Acha, chylę czoła prze Twoją zdolnością syntetyzowania różnych informacji, pomimo tego, ze pociaga to za sobą pewną dozę złośliwości.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: supcia w Czerwiec 06, 2008, 21:17:05
Mnie sie podoba to co pisze Acha- nie dlatego ze to wszystko takie mądre, ale dlatego ze potrafi znaleść do tego wszystkiego pewien zdrowy dystans.

Dobrze że mamy na forum kogos kto zna sie na rzeczy od strony "technicznej".
Każdy rodzic wybierze to co uwaza za stosowne.

Dzieki Acha za przedstawienie swojej opini w tym temacie.

No i bym zapomniała- bardzo Ci dziekuję za Twoją wypowiedź w moim temacie odnosnie róznic w rozwoju dzieci autystycznych.
Od miesiąca poszukuje na tym forum odpowiedzi na wiele moich pytań- Twoja odpowiedz jest kwintesencja tego co chciałam wiedzieć:-)

I jeszcze jedno - po raz pierwszy się nie boję! Jaka kolwiek będzie diagnoza ostateczna (puki co zaburzenia ze spektrum autyzmu- głównie zaburzenia mowy- reszta w zasadzie jest ok Zosia szybko nadrabia braki!)- to mam w sobie tyle siły że dam rade! czuje to i jestem pełna nadzieji :) Moje dziecko nie jest chore- tylko na swój własny sposób wyjątkowe- nauczyło mnie tyle pokory, dyscypliny i samozaparcia!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 06, 2008, 22:39:43
Witam!

Bardzo sie ciesze ,ze moja wypowiedz wywolala poruszenie!

Aby nie wglebiac sie w zlosliwosci a jedynie zajac sie trescia przekazuje wszystkim co dowiedzialam sie przez te kilkanascie godzin od "odkrycia "

Otoz , komorki macierzyste , pochodzace  z pepowiny sa poddane bardzo wnikliwej obropce w laboratoriach transfuzjologii .
W procesie o ciekawej nazwie "izolacja komorek macierzystych z wykorzystaniem kuleczek paramagnetycznych "
a nastepnie "izolacja komorek macierzystych z wykorzystaniem (FACS) cytofluorymetru sortujacego "
W tych procesach ( nie wspomne juz o selekcji wirusologicznej i bakteryjnej) oddziela sie komorki macierzyste od krwinek( bialych i czerwonych ) oraz innych ( nie bede sie wglebiac  jakich) .
W efekcie uzyskiwany jest czysty produkt stem cell .
To jest tzw  CD34+

Wazne w tym wszystkim jest ,ze tak "obrobiona komorka " jest PIERWOTNA i nie ma MOWY o odrzutach .
Dlatego , NIE POTRZEBA Jest SUPRESJA SYSTEMU IMMUNOLOGICZNEGO ( chemia etc)
Komorki pochodzace z pepowiny sa nosnikami informacji( genotworcze) i docierarajac wraz z krwia ( podawane dozylnie lub wlewy dordzeniowe)
maja zdolnosc ADOPTOWANIA sie !
One sa jeszcze przed okresem tzw.specjalizacji!
Stad , kazdy chyba pamieta jak wygladala "swinia z uchem na plecach"
- ona miala wszepione gen ludzkiego ucha , natomiast stem cell dociaraja same !!!!!!!


No dobra poczytajcie


http://www.komorkamacierzysta.pl/

W Polsce nie praktykuje sie tego typu leczenia , gdyz jestesmy 100 lat za murzynami .
W Korei juz z genetyka poszli tak daleko , ze az strach mowic .Juz produkuje sie "gotowe " narzady do transplantacji /

Dla tych , ktorzy "wyrzucaja " sobie ,ze nie zamrozili pepowiny , dodam tylko , ze w naszym przypadku nie bylby to DOBRY wybor .
Zwazywszy ,ze nasze dzieci "maja " chorobe niewiadomego pochodzenia i byc moze zaleznej genetycznie .Byloby nierozwaznie aby "wszczepiac" w nie swoj "blad"ponownie .
Pepowina pochodzi od dawcow , nie jest mrozona .Jeszcze tak naprawde nie ma dobrego sposobu na "odmrazanie " komorek .Straty jakie sie osiaga wtedy , wykluczaja sukces.
Inaczej sie to ma gdy mamy do czynienia z nowotworami .
Dlatego prosze WNIKLIWIE czytac .
Problemy natury neurologicznej ( jak sie okazuje autyzm nalezy do nich ) nie sa nowotworami .Poniewaz nowotwory pod wplywem komorek macierzystych moglyby "ZABIC"pacienta  bez wczesniejszego "zabicia " systemu odpornosciowego .

To tak bardzo szybko .
Nie mam dzis czasu rozpisywac sie ani polemizowac z osobami ,ktore nie sa otwarte na swiat .

Jesli sa osoby ktore chca sie dowiedziec czegos jeszcze , bardzo prosze .

ciekawy artykul jest tu:
http://www.strokedoctor.com/tour/meet-the-doctor.html
ten lekarz napisal ksiazke , nalezy ja przeczytac .
Dodam jeszcze ,ze 40 godzin w HBOT zwieksza produkcje wlasnej komorki macierzystej 800%!


http://www.hypermed.com.au/Updates....old.htm


http://www.youtube.com/watch?v=GHcsytfVM8E
Inny sposob na to by otrzymac komorke macierzysta WLASNA jest poddanie sie bardzo malemu zabiegowi , pobrania szpiku z nogi , lub z tluszczu.Poniewaz jest on TWOJ nie ma odrzutu .

Inne komorki macierzysta sa przez przyrode zaprojektowane aby "ROSLY NEURONY" , te komorki dociera i natychmiast zaczynaja regeneracje .
Dla tych ktorzy nie rozumieja  jezyka angielskiego na tyle , chce tylko szybko powiedziec ,ze Dr.Steenblock pracowal z przeszczepami i sam wykonywal cala procedure "zabiajania " w nowotworach.
Powtarzam , my mowimy o medycynie genowej -regeneracyjnej a nie jako LEKU na bialaczke !
Jesli w historii chorob w rodzinie jest nowotwor , lekarze NIE godza sie na leczenia dziecka z autyzmem!

http://www.stemcelltherapies.org/

http://www.stemcellpatents.com/news-show-186
http://www.amazon.com/Umbilical-Cord-Stem-Cell-Therapy/dp/159120125X


Dobranoc!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 06, 2008, 22:48:40
Jeszcze jedno , umknelo mi to co napisala ACHA .
TO NIE JEST PRZESZCZEP!!!!!!!!!!!
Prosze czytac uwaznie , to jest ZASTRZYK ze specjalnie przygotowanych
komorek macierzystych , pochodzacych albo z pepowiny albo e szpiku dawcy ( kosc, tluszcz)
Podaje sie to dozylnie ( u malych dzieci w pepek!) a u starszych , jak u Mateuszka z USA w raczke dozylnie .
U osob z paralizami , dodatkowo robi sie punkcje doledzwiowa i podaje stem cell dodkladnie dordzeniowo .
NIC sie nie zabija .Procedura okazuje sie byc bardzo prosyta i bezpieczna .
Malutkie dzieci to przechodza .
Sa tez i przypadki bardzo trudne , np paralize po wypadkach .Ale i w tym przypadku daja jakies efekty( dla naszej medycyny te przypadki sa juz stracone )

Dla kogos kto spedza zycie nie czujac NIC od pasa w dol , a nagle czuc cielo zimno , moc powiedziec cos - jest calym swiatem .
Nie pisze tu aby "naganiac" na chinskie , Ukrainskie ( notabene Blaszczyk tam byla ale o ile wiem ona jest odkoraowana ,i na Ukrainie  a tam nic nie wiedza , wiedza jest w USA a doswiadczenia w Chinach , Ameryce poludniowej .
Znalazlam oferte niemieckiej kliniki , ale POTWORNIE droga .Napisalam do nic , juz zapraszaja na stem cell!
Koszt ..........40 000Euro!WOW!SZOK!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: beata1 w Czerwiec 06, 2008, 23:57:04
Moja znajoma zbiera właśnie kasę na wszczepienie komórek w Moskwie u dziecka po wypadku. Jeden zabieg 60000zł, potrzebne są 3. Przypadek bardzo podobny do Błaszczyk.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Czerwiec 06, 2008, 23:57:34
Tak juz z czystej ciekawosci zapytam.
Nikolaczek wspomnialas cos o paralizach, niedowladach. Moj tata jest niepelnosprawny - na wozku inwalidzkim, po wypadku samochodowym juz ponad 27 lat, uszkodzenie kregu szyjnego c7th1. Lekarze robili kiedys jakies przeswietlenia, ale nie znalezli przyczyny tego stanu rzeczy. Ciekawe czy stem cell cos by pomoglo...  ???
No i masz, trzeba sie uczyc angielskiego i to szybko, jakies propozycje typu szybka nauka jezyka?  :p
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Czerwiec 07, 2008, 09:46:55
Będąc niedawno w Rosji poznalam 2 dzieci po wszczepianiu tych komorek. Może zbieg okoliczności, może takie przypadki - ale jednemu dziecku się stan pogorszył, u drugiego nie było żadnych zmian. Piszę to tylko dla informacji. Nie zabieram głosu w dyskusji.
A propo... u córeczki Ewy Błaszczyk były jakieś zmiany?
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Czerwiec 07, 2008, 13:10:39

(nikolaczek @ Cze 06 2008,22:48)
QUOTE
Jeszcze jedno , umknelo mi to co napisala ACHA .
TO NIE JEST PRZESZCZEP!!!!!!!!!!!
Prosze czytac uwaznie , to jest ZASTRZYK ze specjalnie przygotowanych
komorek macierzystych , pochodzacych albo z pepowiny albo e szpiku dawcy ( kosc, tluszcz)
Podaje sie to dozylnie ( u malych dzieci w pepek!) a u starszych , jak u Mateuszka z USA w raczke dozylnie .

No tak niby zastrzyk, ale zawsze wprowadzane jest do organizmy "ciało obce" od dawcy czyli tak samo jak przy przeszczepie i ryzyko chyba też podobne. I myślę że acha to miała na myśli. :)
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Czerwiec 07, 2008, 17:06:31
Polski akupunkturzysta do ktorego chodziliśmy twierdzil, że akupunkturą można wyprowadzić ze spiączki. Sam twierdził, ze mu się to udało ale to była kilkumiesięczna śpiączka. Tych zabiegów byłoby pewnie co niemiara ale i tak pewnie wyszłoby taniej niż zastrzyki z komorek. Chodzi mi  po prostu o kierunek.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 07, 2008, 19:41:55
Posluchajcie , to nie panaceum .
Nie kazdemu potrzebne sa komorki macierzyste .A Rosja NIE ROBI TEGO!!!!!!!!!!!!
Poczytajcie o tym .W Rosji( czy Ukrainie) NIE MAJA technologii .Jesli ktos tam pojedzie - to stracone pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Poczytajcie DOKLADNIE co jest w linkach .Nie lubie za wszystkich odrabiac lekcji!!!!!!!!!!!!!!!

Niose dla Was informacje a to jak ja wykorzystacie ...................

Powtarzam KOMORKI MACIERZYSTE Z PEPOWINY sa nosnikami genow .
To jak program w komputerze , ktory zawiaduje caloscia .Nie jest zwiazany
z podprogramami specjalistycznymi .
Komorka znajdujaca sie w pepowinie jest czysta probka DNA WSZYSTKICH LUDZI NA SWIECIE!!!!
Ona znajduje sie w okresie przed specjalizacja !
Dozylne podanie komorek ( a plynie ona we krwi , wiec tam dokad krew dociera , dotra komorki macierzyste) wowczas one "skanuja " caly organizm ( zupelnie jak program antywirusowy w kompie i do tego dokonuje "reperacji" )

Dlatego chelatacja jest BARDZO   wazna , aby krew dotarla wszedzie z stem cell !


"wszyscy jestesmy z jednej gliny" nabiera nowego znaczenia .

Stem cell sa dzis wszczepiane po zawale do serca


http://www.google.pl/search?hl=pl&q=stem+cell+injecting&lr

ludzie ktorzy maja chore stawy biodrowe , dostaja wlasne z punkcji lub z pepowiny zastrzyki i .................kosc sama sie regeneruje !
Ja wiem ,ze to szokuje !
Pomyslcie tylko , nie ma pigulek , nie ma chorob genetycznych ............
Niestety w nowotworach sytuacja nie jest az taka wesola !
Musza ZABIC szpik!

Klinika w Chinach oferuje miesiac pobytu 4 zastrzyki i rehab za 30 000$
To wciaz drogo !
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 07, 2008, 20:27:58
Jeszcze zalazlam ciekawy artykul , gdzy Indie sa pionierami tej metody .

http://timesofindia.indiatimes.com/articleshow/1031528.cms

Prosze zwrocic uwage na to ,ze zabiegowi "stem cell injection" poddane sa osoby i malutkie ( w tym przypadku 5 lat  z chorym sercem) i 70 letnie z innymi problemami !
U dziecka pobrano szpik z jej nogi i wstrzyknieto w serce!!

jest tak duzo blogow ,ze az trudno wybrac .'

Poczytajcie o Amandzie ( Borelioza) i inne problemy
http://wanderlustandlipstick.com/advance....eatment

http://www.google.pl/search?....log&lr=

http://ca.youtube.com/watch?v=UsmBoGPzx9U&feature=related
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Czerwiec 07, 2008, 21:11:48

(nikolaczek @ Cze 07 2008,19:41)
QUOTE
Powtarzam KOMORKI MACIERZYSTE Z PEPOWINY sa nosnikami genow .
To jak program w komputerze , ktory zawiaduje caloscia .Nie jest zwiazany
z podprogramami specjalistycznymi .
Komorka znajdujaca sie w pepowinie jest czysta probka DNA WSZYSTKICH LUDZI NA SWIECIE!!!!

A co jesli te geny w tych komórkach są złe? Skad pewnosć że nie ma w nich żadnej wady genetycznej? ???
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 07, 2008, 22:02:52
dlatego do kazdego zastrzyku jest pobierane 5 dawcow .
Takiej gwarancji nie ma !
Ale jesli pobieraja z wlasnego szpiku i daja w chore serco - to znaczy ,ze szpik dziala reperotworczo .
Posluchajcie .
To jest wiadomosc , tak sama nowa dla mnie .Podalam ja aby kazdy zrobil swoja "prace domowa" .
Nie zalezy mi na tym aby wszyscy ulegli zbiorowemu szalenstwu .Madry znajdzie w tej wiadomosci cos dla siebie a glupi nie nauczy sie nigdy niczego .

Nie pije do nikogo , jedynie pragne poinformowac rodzicow o takiej mozliwosci .
Pamietam jak pisalam z Australii o chelatacji a w Polsce NIKT nie slyszal o tym .Kontrowersja , potem zal ze u nas nie ma , a na koniec .......mamy
juz od pewnego czasu .
Informacja jest swieza .Wiele czynnikow jest wciaz odkrywanych .
Jesli 5 letnia dziewczynka z chorym sercem( choroba genowa) ma wstrzykniety swoj wlasny szpik do serca i zdrowieje , oznacza to ze jednak ma szpik ma zdrowy!i ma on wlasciwosci naprawcze .
Skorektujcie mnie jesli nie mam racji . :)
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 11, 2008, 10:04:39
http://preclowastrona.blox.pl/2008/05/Cuda-za-chinskim-murem.html


Jeszcze moj minikomentarz na temat Blaszczykowej .
W MOskwie robia zastrzyki z "fetal stem cell" .Co to jest??
To jest zastrzyk z ABORCJONOWANYCH ludzlich szczatkow !!!!!
Dlaego , gdy ktos ( osoba publiczna , starajaca sie fundusze w mediach , szukajaca poparcia , szukajaca wspolpracy z onkologami , neurologami etcx) nie chce niepotrzebnie narazac sie na komentarze o "desperackich " krokach .
Natomista , o ile mi wiadomo Ola jest odkorowana , to bardzo duzo zmienia .
My mowily o autyzmie , dzieci sa sprawde fizycznie , brakuje im kilku procent aby byc norma .
Ale te kilka procent czasem pprzechyla ich szlae zycia na ..............rownie pochyla .
Jak juz pisalam , mam staly kontakt z 2 rodzinami w USA .
To nie jest jakistam chokus pokus , lekarzami prowadzacymi sa m.in Dr.Solano , Dr.Morale ,to sa lekarze MD.
Szkoleni w UK , USA, sa czlonkami wielu stowarzyszen .To wlasnie oni

napisali wspolnie artukul do US Juarnal , i dostali granty na badanie nad autyzmem .
Oni wszczepili komorki z pepowiny ( swieze ) jak rowniez pobierali szpik od choroge i wszczepiali go do rdzenia ( wlew )
Czytalam o wspanialych efektach , ale dodam ,ze dzieci ktore najlepiej zareagowaly na to to byly te po chelatacji .

http://www.laboratoria.net/pl....id=1518


http://www.bankkomorek.pl/wykorzystanie_komorek_macierzystych.html

http://hotnews.pl/artnauka-278.html
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 11, 2008, 17:36:24
Jeszcze jedno , w badaniach nad sparalizowanymi (sztucznie) myszami dokonano odkrycia .
Otoz , wszepienie LUDZKICH komorek macierzystych PRZYWROCILO im wladnosc!
Ciekawe co???
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 11, 2008, 18:33:42
Sluchajcie jestem w szoku!!!!!!!!!!
Wlasnie obejzalam to :

http://www.humangeneticsdisorders.com/child-u....lsy.php

z informacji tam zawartej wynika ,ze dziecko urodzilo sie chore , ale rodzice zamrozili jego komorki z pepowiny .
Podanie tego sprawilo CUD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sluchajcie , to nie jest jakis chokus pokus , to daje nadzieje na wiele chorob .Szukajcie wraz ze mna .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 12, 2008, 14:37:00
znow jestem w szku , wlasnie przeczytalam artykul wktorym "depatuja " ze wczesne obciecie pepowiny moze wywolac pozniejszy autyzm!!!!


http://www.lotusbirth.com/doc/FEB2003Lotusbirth-694.htm


Moja napewno miala to za wczesnie obciete .Do tego miala zwezenia , bo cala byla okrecona nia .
I jeszcze pepek jej sie nie goil , cale tygodnie!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 12, 2008, 15:11:19
http://www.youtube.com/watch?v=w7op0m8BtmY&feature=related


to dosc ciekawe , autyzm auto-agresywna choroba .

http://www.youtube.com/watch?v=4Ba5B-Bgt8g&NR=1
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 12, 2008, 15:21:41
ciakwe slajdy o komorkach



http://www.autismone.org/uploads....PPT.ppt
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 12, 2008, 15:24:43
przepraszam za literowki , za szybko pisze i nie czytam  :D
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 12, 2008, 15:31:17
Jedziemy na konfenencje ??


Stem Cell Congress 2008
July 1st - 2nd 2008, Switzerland Free Admittance. Register now

http://www.cardiocentro.org/SCM.html?gclid=CNalq8WC75MCFQkLuwodWWvy2A
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 13, 2008, 22:15:44
http://www.youtube.com/watch?v=4hJCB7KZJZw&feature=related
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: jana w Czerwiec 14, 2008, 06:33:16

(supcia @ Cze 06 2008,15:42)
QUOTE
Ja wiem, ze każdy rodzic zwlaszcza dziecka z głebokimi zaburzeniami autystycznymi jest gotowy zrobić wszystko dla swojego dziecka, ale faktycznie niektórzy popadaja w swoistą paranoję np. naklejanie dziecku plastrów z nikotyną. Nie twierdze, że takie skrajne metody moga mieć zastosowania u niektórych dzieci, ale nie zuwazyłam by ktokolwiek napisal o skutkach ubocznych serwowania dziecku nikotyny.
Fakt- dziecko bedzie spokojniejsze, bardziej skupione- a co z szarymi komórkami których rozrost nikotyna skutecznie hamuje?
To tylko przykład ale w każdej metodzie experymentalnej można znaleść pewne nieścisłości.

mialam sie w sumie juz w tym temacie nie odzywac, ale
porownywanie przeszczepu szpiku do naklejania plastrow nikotynowych to delikatnie mowiac przegiecie. A juz na pewno w naklejaniu tych plastrow nie chodzi o to zeby dziecko bylo spokojniejsze i bardziej skoncentrowane. Nie splycajmy dzialania pewnych substancji psychoaktywnych. Jezeli juz negujemy jakas metode, to na Boga, trzymajmy jakis poziom dyskusji i uzywajmy jakis racjonalnych argumentow, nie odwolujac sie do czyichs prawdziwych lub rzekomych paranoi. Czesto sie nie zgadzam  np z ad_rem ale w wypowiedziach pojawiaja sie rzeczowe argumenty na to co mowi, nie sposob tez nie wspomniec popartych wiedza wypowiedzi Taty Piotrka czy acha (przepraszam jezeli kogos pominelam).
Co do przeszczepow to mimo wszystko jest to metoda bardzo inwazyjna i jakze niesprawdzona. Bylabym ostrozna z huraoptymizmem i raczej nie pisalabym o tym w kategorji sensacji. To mimo wszystko nie chinskie ziolka,ktore mozna bezpiecznie podawac
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 15, 2008, 10:38:58
Nie chce sie powtarzac , bo to nie jest przeszczep .Nie ma tu nic wspolnego z metodami inwazyjnym ,immunosupresja .
Terapie komorkami sa z dziedziny medycyny regeneracyjnej .
Nie pisze o bardzo wyrainowanych szczegolach tych technik , gdyz nie jest to tematem rozmowy ( natomiasta zdobylam juz te wiedze )
Terapie zastrzykow z wlasnego szpiku( pobranego z wlasnej nogi lub tluszczu ) wykonuje sie w tej chwili w USA i sa juz uznane przez FDA , jako terapia regeneracyjna

http://www.bonemarrowstemcelltherapy.com/


Stosuje sie ja juz w wieku klinikach ,na nastepujace problemy np.artretyzm ,
zuzycie kolan ( tkanki kostnej) , w stawy miednicowe (stany przez operacyjne ) po zawale (stany matwicze ) , stany przedzawalowe , miazdzycowe .
To wszystko sie juz robi , zabieg jest bardzo prosty , w ciagu 1 godziny , w ambulatorium , przy znieczuleniu miejscowym , pobiera sie szpik kostny od chorej osoby i wstrzykuje sie to z poworotem w chore miejsce .
W tym wypadku nie ma "odrzutu" nie ma zadnych "etycznych " konsekwencji .
W Ameryce dokonano kolejny etap w drodze do leczenia komorkowego .
Tym razem dam na przyklad dziecko z porazeniem .Jego rodzice zamrozili krew pepowinowa /
W szpitalu w USA , zgodzili sie lekarze na "wlew" odmrozonej krwi i podanie go dziecku .
Po 5 dniach ten sam chlopiec ze spastycznego 2 latka zamienila sie w
zwyklego 2 latka .

Lekarze  z USA poszli o krok dalej .Tym razem uzycie "obcej" komorki macierzystej  pepowinowej bez potrzeby immunosupresji .
Od 5 dawcow z grupa krwi "O" pobrano krew pepowinowa .
Poddano jej obrobce magnetycznej , wybrano jedynie komorki macierzyste.
Na przykladzie Patrica Caviera , dokonano odkrycia ./
Jej krew porownano z probkami "dawcow " aby dokonac tzw kompatybilnosci ,aby wykluczyc odrzut komorek .
Podano jej dozylnie 3 zastrzyki .Dziecko zaczelo mowic juz kilka dni po .

Szzegoly sa w necie , dla ciekawych .Nie kaze leciec kazdemu do San Jose po komorki , informuje .

Juz 8 lat temu czytalam o przypadku 2 dzieci z autyzmem i bialaczka .Dzieci te poddano "wszczepieniu" komore( tym razem mialo tu miejsce konwencjonalna transplantacja) dzieci te "wyszly" z autyzmu z niewiadomych powodow !
Juz wtedy Victoria Beck pisala o tym "cudzie "

Dzis juz wiemy ,ze autyzm to zaburzenia mitochondrialne , zaburzenia na poziomie komorkowym ,zburzenia przemian na blonie komorkowej ,uniemozliwiajace komonikacje miedzykomorkowa .
Blokady ktore z jednej strony "akumuluja " neurotransmitery , a z drugie
braknie sygnalow .
Autyzm to choroba genowa wywolana przez czynniki zewnetrzne .
Do takich czynnikow naleza : odpady jadrowe , pestycydy , szczepionki ,metale ciezkie ,wirusy , drozdze. etc
www.safe2use.com

Sa jeszcze takie odmiany autyzmu , "jedynie " wywolane brakiem genu w watrobie produkujacego glutation .Sama widzialam takie wyniki .
Wowczas chelatacja i ciagle dostarczanie cysteiny jest jedynym lekarstwem , lub terapia genowa .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 15, 2008, 11:14:59
http://www.strokedoctor.com/library/autism-strategies.html
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 22, 2008, 19:59:12
http://en.wikipedia.org/wiki/Autism_therapies

oto najnowsza Wikipedia , stem cell zostalo juz wlaczone jako terapia dla autyzmu .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 22, 2008, 20:40:46
cytat z blogu w USA

David H. Payne
Jun 8, 2008 at 2:38 am

Kristina Chew,

As a physian surgeon and father of an autistic child I am more than a little surprised that you have a blog where you criticize a scientific discipline that you have absolutely no knowledge training or credentials to even intelligently discuss let alone critique. This devastating disease has been vary plausibly linked to vaccines and most likely represents a multifactorial combination of events that involves in some cases heavy metals like mercury and most likely an autoimmune response that causes demylenation and possibly ischemia and cell death. The mirror neuron cells in the brain (see Cognitive Brain Research 24 (2005) 190–198) have been shown to be dysfunctional as reflected in mu wave activity in comparative
EEG’S in ASD children and control groups. The idea that stem cell research may or may not contribute to the improvement of ASD can be directly evaluted with these same tools. Your baseless opinion and flippant remarks add nothing intelligent to the discussion of stem cell therapy as this is not classical Greek literature. Parents such as myself that have knowledge and resources are definitely looking into to stem cell research as possible way to improve our childrens life and hope.

There are some serious people looking at this disorder now and we will be asking hard questions of drug companies that produce these vaccines in third world countries and hospitals and peditricians that administer these vaccines without truly informed consents from both parents.

I will be starting my own blog soon so people can come and get a real education at a forum that offers hope and new knowledge. As you do not have any training at all in this field of discipline it is not appropriate for you to try to distinguish hype and hope. Taking away peoples hope for there childrens improvement serves no purpose.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Czerwiec 23, 2008, 08:58:39
nikolaczek dziękuję bardzo za umieszczenie tej informacji po polsku . Dla mnie nie znającej ang. to wszystko  co mogę czytać jest na tym forum dzięki waszym tłumaczeniom. Chciałam tylko podziękować.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 23, 2008, 09:47:30
Dziekuje za to ,ze potrafisz doceniac.
Robie to dla dzieci .Ale coraz czesciej odnosze wrazenie ,ze to co pisze odbija sie przeciw mnie .
To takie typowe , polskie , aby korzystac z czyjejs wiedzy i doswiadczen i NICZEGO od siebie nie dac.
Troche mam juz dosc !
Gosia juz nie raz mowila mi ,ze widzi TLUMY ludzi u Juana , ale nikt sie nie przyznaje na forum .Zupelnie tak , jakby chcieli  WYPRZEDZIC innych i szczycic sie osiagnieciami ............
To smutne .My musimy wynajdywac , dzielic sie , ale do czasu .
Doswiadczenie z Heliosem nauczylo mnie siedziec ciecho !
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Czerwiec 23, 2008, 10:39:35
Monika chciałam Ci podziekować za dzielenie się wiedza na łamach forum. Bardzo Cie podziwiam za Twoja wiedze i czytam wszystkie Twoje posty, zawsze cos ciekawego piszesz, przyznam ze nie wszystko nawet rozumie. Chcialabym choc troszke wiedziec tyle co Ty, wciaz nie rozumiem co dzieje sie z moim dzieckiem i jak moge mu pomoc, ale wiem gdzies w glebi serca ze on moze byc zdrowy. Musze tylko znalezc odpowiedzni wlacznik i go nacisnac.
Przykro mi w powodu Heliosa. Mam nadzieje ze jednak dobrze sie to skonczy. Ja nie odtruwam dzieci ze szczepionek, nie mam wiedzy w tym zakresie, ale nie mialabym zadnych obaw, wiem ze szczepienia nie podnosza odpornosci i sa calkowicie zbetne bo wrecz szkodliwe. Czytalam książke "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty".
Monika dajesz mi nadzieje, dzieki Tobie przestalam ryczec po nocach i wzielam sie za czytanie i poszukiwanie wiedzy, to wszystko mnie calkowicie pochlonelo. Chce tak jak Ty rozumiec swoje dziecko i wiedziec jak mu pomoc, mam nadzieje, ze kiedys mi się to uda.
Dziekuje Ci, że jestes tutaj z nami.
Pozdrawiam!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 23, 2008, 13:53:47
Abi , bardzo Ci dziekuje !
Nie szukam zaszczytow ani pochlebstw , jedynie , niech ludzie pisza co widza ...........uczymy sie w koncu razem .
Ja juz dawno nie placze , bo moja corka stala sie WZOREM dla innych .Jestem z niej dumna !
Przeszlysmy BARDZO dluga droge !
Wy kochani , ktorzy trafiacie na Forum macie juz "gotowca" ja i inni z rocznikow 96, 97 lub mlodsze , musialysmy walczyc o wszystko !
Moja corka dopiero za granica dostala diagnoze!!!!a wtedy juz miala 5 lat i 3 miesiace!
jej mozg juz chorowal prawie 4 lata!
W Polsce mowili nam "odpady musza byc " za granica "robcie diete , chelatujcie " Taka jest roznica .
Ja probowalam WSZYSTKIEGO( oprocz IVIG) .Powiem jedno WARTO BYLO!
Dzis spokojnie spie , i nie dlatego ze moja cora ma przed saba swietlana przyszlosc ( a kto ja ma napewno??) ale dlatego ,ze z kazdym dniem zdrowieje !
Klucz okazal sie w niej samej , tuz obok , nie gdzies tam .Musialam nauczyc sie sluchac jej zachowan( jedyny sposob na ukazanie swojego wnetrza) i pomagac ................czasem eksperymentowac .
Dla wielu to akt desperacji ......ale kiedy pomysle o dzieciach z autyzmem nie leczonych na czas .................kiedy widze jak gryza sa rece do krwi , bija sie same w twarz czy onanizuja na oczach wszystkich .....ufff warto bylo z moja corka przejechac caly swiat !

Kochani , najwazniejsze to zrozumiec trawienie , to poczatek leczenia .
Pozniej oczyszczanie a na koniec odbudowa .
Ja wciaz jestem na etapie oczyszczenia .A to szczepionki , a to metale a to zlogi cholesterolowe , a to kamienie w woreczku .
Staram sie to robic stopniowo .Bardzo to pomaga .
Kiedys "brnelam " dalej nawet kiedy bylo pogorszenie , dzis wiem , po pogorszeniu nie musi byc polepszenie .................uciekam od regresow .

Stabilizacja emocjonalna jest wtedy gdy w "brzuchu" jest ok .
Dla tych ktorych pociechy sa zdrowe w "brzuchu" nalezy poszukac blokad
w "glowie " na przyklad , balans neurotransmiterow .
Moja corka potwierdza ,ze szczepionki jej to zrobily .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 24, 2008, 21:08:56
Komorki z krwi pepowinowej wyleczyly chorobe genetyczna nie zwiazana z krwia!!!!!!!!!

http://www.latimes.com/feature....1.story
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Czerwiec 25, 2008, 09:11:19

(nikolaczek @ Cze 24 2008,21:08)
QUOTE
Komorki z krwi pepowinowej wyleczyly chorobe genetyczna nie zwiazana z krwia!!!!!!!!!

http://www.latimes.com/feature....1.story

1. nie "genetyczną" a "dziedziczną"
2. nie tylko z krwi pępowinowej ale również z komórek szpiku, terapia "kombinowana"

(...)Using stem cells from umbilical cord blood and bone marrow (...)

3. epidermolysis bullosa to "pęcherzowe oddzielanie się naskórka" w najcięższej postaci, czyli popularna "pęcherzyca" (tutaj)

Wyżej Pani napisała : "Nie pisze o bardzo wyrainowanych szczegolach tych technik , gdyz nie jest to tematem rozmowy ( natomiasta zdobylam juz te wiedze )
Terapie zastrzykow z wlasnego szpiku( pobranego z wlasnej nogi lub tluszczu "(...) - może mi Pani podać źródło informacji, że "własny szpik" znajduje się w tłuszczu? Bardzo to jest ciekawe i chętnie poszerzę swoją wiedzę...




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 25, 2008, 09:20:53
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (łac. epidermolysis bullosa) - grupa pęcherzowych chorób skóry uwarunkowanych genetycznie (genodermatoz). Wspólną cechą tych chorób jest występowanie pęcherzy wskutek urazów mechanicznych.

Jak to zwal to zwal , uwarunkowana genetycznie , tak mowi wikipedia .Ja sie na tym nie znam , jedynie cytuje prasowke .

Milo ,ze tak stoisz na strazy "dokladnosci"
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Czerwiec 25, 2008, 09:25:33
Poważne sprawy wymagają poważnego podejścia. Była już gdzieś dyskusja na temat różnicy w rozumieniu pojęć "genetyczna" a "dziedziczna" (uwarunkowana genetycznie) - że to nie to samo. To m.in. tłumaczy, że prawie wszystkim  nam w typowych "badaniach genetycznych" nie wybadano odchyleń, co nie znaczy że nie mamy defektów. Po prostu "jakoś" tego defektu jest nieco inna.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Czerwiec 25, 2008, 18:38:36
Może tak w ramach uściślenia to „genetyczne” oznacza uwarunkowanie danej cechy/wady w genach. Natomiast „dziedziczne” oznacza cechę (niekoniecznie wadę) przekazaną przez rodziców potomkowi.


Reasumując pojęcie „genetyczne” jest szerszym pojęciem i zawiera w sobie też cechy genetyczne dziedziczne. Tylko co słusznie napisała w jednym z postów Joanna (Acha) większość wad genetycznych tworzy się wskutek mutacji de novo. W wątku o drugim dziecku wymieniane były czynniki działające mutagennie i mogące wywołać mutację – wadę genetyczną, której często nie mają rodzice. Tylko, że też często nie wykrywa się u dzieci z autyzmem wad i wtedy w grę wchodzą inne czynniki, ale to już odbiega od tematu.


Tak mi w główce siedzi Monika to co mi przekazałaś o tej sprawie sądowej ze Stanów (w założeniu pozwu dziecko miało niewydolność mitochondriów wskutek szczepień zostały uszkodzone mitochondria, zaburzona gospodarka energetyczna itd. co doprowadziło do zaburzeń rozwoju i w konsekwencji autyzmu). Ciekawe jaki zapadnie wyrok w tej sprawie?  ???




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Czerwiec 26, 2008, 08:02:33
nikolaczek nie myśl,że to niepotrzebne. Ja też długo zastanawiałam sie dlaczego tak mało osób mnie krytykuje na moim wątku a tak dużo czyta. A może to tylko krótkie wejscia i ludzie wychodzą i nie czytają. Cieszy mnie,że mogę pogadać z Abi. Problem w tym ,że jak ja piszę to często emocjami a nie rozumem zresztą może tak jak dla mnie 1,5 roku temu było to nie do uwierzenia tak teraz moze być dla innych trudne do pjęcia. Tak jak ty uwierzyłaś we własne sposoby tak jak w swoje i to jest ważne. Inni muszą szukać swojej drogi nawet jesli złoża ją z jeszcze innych elementów. To już dla mnie przestało być ważne jak wazne aby pomogło. Nie wciskam na siłe swoich przekonań-przestałam. Sam każdy ma swoją swiadomość. Teraz przez to jestem szczęśliwsza chociaż nadal mi bardzo smutno jak widzę dzieci z którymi nic się nie robi bo komuś zabraklo sił nawet do przekonywania rodziny.  :inlove:
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 16:49:36
http://www.youtube.com/watch?v=a5Ru-Tp27AM
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 17:02:47
Pawel , zwroc uwage ,jak "sprytnie" udalo sie rodzinie Poling "obejsc" sprawe
szczepionki-autyzm .
Ojciec jest lekarzem , matka pielegniarka .Znaja realia , wiedza ,ze nie moga oskarzyc szczepionek .
Zrobili to "inteligentnie" ze NIBY dziecko mialo "wade" ale ona sie "ujawnila " po daniu szczepionki .Winia timerozol , gdyz wtedy NIKT nie oskarzy FABRYK o zatruwanie , a jedynie moze jedna agencje o "slabe " badanie populacji .
Co jeszcze , mozna sie dowiedziec ,ze rtec zabija mitochondria i ze mozna to "naprawic ".Moim zdaniem jest to jakby preludium do badan nad komorkami macierzystymi i na geno-terapii .

Wykorzystanie wiedzy z tej precedensowej rozprawy , moze sie stac LAWINA roszczen od innych rodzin .
Juz widze jak ZABRONIA robic badania w kierunku"chorych " mitochondiow!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 17:05:30
Dostali odszkodowanie!
To jest precedens !Dlatego o tym mowilam !
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 17:10:54
I jeszcze jedno , mozna "zmienic" geny (genotoksyny , ) chociazby po wybuchu Czarnobyla , zatruciu w Iranie czy Japonii .
Rtec jest zabojcza ,wchodzi do genomu .
Ona przestraja program DNA.
Oczywiscie pestycydy , drozdze , wirusy , etc maja podobne wlasciwosci .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 17:13:56
http://www.youtube.com/watch?v=KV6Ik8Uo7p0
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 26, 2008, 17:35:40
http://autism.about.com/b....ine.htm


Ojciec Hannah , Jon Polling jest neurologiem .
W jego wypowiedziach widac wyraznie "obawy" o pozbawienie go tytulow naukowych ...............jest dobrym dyplomata .Mowiac  o szczepionach jako "zdobyczy cywilizacji"i koniecznosci  , jednoczesnie mowi o jednostkowych przypadkach , ktore potiwerdzaja regule .

Moim zdaniem , dzieki temu "sprytowi" udalo mu sie przekonac i dostac odszkodowanie .Wystapil jako ZACHWALACZ szczepionek .
Ciekawe czy zaszczepi swoje drugie dziecko???

Mimo wszystko , jest to precedens , mozna sie z niego uczyc /
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Czerwiec 26, 2008, 19:24:54
TIME o tym napisał:

http://www.time.com/time/health/article/0,8599,1721109,00.html

Ale Monika to ta sprawa z "mitochondriami"?

Another confounding issue in Hannah's case is the finding that she suffers from a mitochondrial disorder — a dysfunction in basic cell metabolism. Mitochondria serve as power generators for each cell in the body, converting food and oxygen into energy.

Bądź co bądź kolejne sprawy, odszkodowania.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 27, 2008, 10:42:43
Pawel poczytaj dalej .
Tak jak pisalam a sobie mysle ,JAK ONI MOGA UDOWODNIC ,ZE ONA TO MIALA PRZED SZCZEPIONKAMI ?????????




Dr. John Shoffner, the Atlanta-based neurologist who identified Hannah Poling's mitochondrial disorder, is "genuinely puzzled" by the court's judgment. Shoffner, who has been studying and treating these disorders for 20 years, says it's impossible to say whether Hannah's mitochondrial disorder was, in fact, a pre-existing condition that set the stage for her autism (as the government contends) or if it developed along with her autism.

Czytajac dalej , naukowcy badajac autyzm widza zwiazek mitochondriow i autyzm , jako jednego z wielu obrazow choroby.Pamietasz Pawel co ci pisalam ????

Davis. Pessah's lab is looking at dozens of possible environmental factors, including pesticides, plastics and flame-retardants. "This is a very emotional debate," he says, "and we need more research directed at these questions."


wciaz powraca kwestia zatruc srodowiskowych bedacych neurotoksyczne.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Czerwiec 27, 2008, 16:45:11
Też w New York Times jest o tej sprawie:

http://www.nytimes.com/2008....=slogin

Również senator John McCain coś w tej sprawie Hannah zabrał głos:

http://www.volokh.com/posts/1204992813.shtml

i tutaj coś jest:

http://volokh.com/posts/1204547124.shtml


Jest tez wywiad z John Pollingiem ojcem Hannah:

http://pl.youtube.com/watch?v=Xo0TJ-55kMg

Może ktoś dobrze zna angielski ze "słuchu"?  ???   :;):   to może kilka zdań streszczenia poprosimy.  :p




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Czerwiec 27, 2008, 20:59:01
Tak sie sklada ,ze lepiej rozumiem angielski niz pisze w tym jezyku .
Otoz w wywiadzie z Dr.Guptar , ojciec Hannah mowi o tym ze jego corka
normalnie sie rozwijala i to wlasnie szczepionki byly czynnikiem uszkadzajacym ja .
To czy ona miala "wrodzona " wade mitochondriow , czy szczepionki te wade wywolaly , on sam nie wie.Mowi takze o tym ,ze dla wielu dzieci , inne czynniki ( oprocz szczepionek) moga stac sie powodem autyzmu
(dodam od siebie ze sama znam taki przypadek z Australii- gdzie w jednej rodzinie urodzilo sie 3 dzieci z autyzmem , ostatnie dziecko urodzilo sie pare miesiecy po tym jak jej strasze rodzenstwo juz mialo diagnoze i matka NIE SZCZEPILA malego , byla na diecie gf/cf , ect )

Dlatego ja rowniez uwazam ,ze nie szczepionka a pestycydy i mikroorganizmy (pestycydy w Auatralii sa w drewnie z ktorego buduje sie domy (arsen+) i to moze wplywac na przyszly rozwoj .

Wracajac do wywiadu , Polling zastrzega ze WIERZY w dobro szczepionek i poleca je .Jednak musza byc podawane wedlug indywidualnych programow .
No i bez rteci ( dopiero w 2010 nie bedzie szczepionek z timerozolem , te co sa sa "filtrowane " co znaczy jest on dodany a potem przeplukany) .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 19, 2008, 17:52:08
Wiadomość z ostatniej chwili .
Rusza projekt "Stem cell w chorobach neurologicznych " w Polsce .
Zainteresowanych proszę o kontakt
monicamj@tlen.pl
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 20, 2008, 11:38:15
ze względu na duże zainteresowanie dodam ,ze projekt ma być współfinansowany przez rodziny dzieci .Do projektu zapraszamy w sumie 30 osób .Zapraszamy rodziny które maja również zamrożoną krew pępowinowa dziecka .
Na tym etapie zbieramy bazę danych dla instytutu genetyki i komórek macierzystych .Wstępne badania na HLA sa przewidziane już w styczniu .
Serdecznie pozdrawiam Monika
A dodam jeszcze ,ze jeśli chodzi o udział to gwarantem jest grupa chorobowa , kolejność zgłoszeń jak również stan zdrowia dziecka .
Aktualnie mamy autystów , CP ( porażeniem mózgowe dziecięce) wypadki utonięcia i stany śpiączkowe z tym związane . Mamy zgłoszone dziecko z padaczka leko oporna i wrodzona CMV .
Nie będzie grupy kontrolnej , nie będzie eksperymentów .Cala procedura będzie jawna i opisana na habilitacje .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 19:51:08
http://virginiahughes.com/2008....-autism
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 19:53:33
http://www.redorbit.com/news....ex.html
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 20:09:38
http://donmargolis.com/blog....his-age


http://www.micatholicconference.org/media_g....2&pos=0

ogladajcie to jest super!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 20:31:27
http://www.stemcells21.com/stem_cell_therapy_for_autism.asp
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 20:33:42
http://www.stemcells21.com/treatments.asp

to jest blog chłopca chorego na autyzm , dokladnie jest napisane co potrafil przed i po
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 23, 2008, 21:18:43
Learn How Stem Cell Therapy Can be Used to Treat Autism
Step1
Target areas of the brain commonly affected in people with autism. Current research shows that areas of the brain that govern memory formation, neurotransmission and the release of the hormone oxytocin are damaged in people who have autism. Some scientists believe that this damage is caused by environmental factors such as pollutants, pesticides, pharmaceuticals, metals and other toxins.
Step2
Inject stem cells to improve blood flow in the brain, replace damaged neurons and promote the growth of new blood vessels. Stem cells travel to parts of the body that have been damaged and become lodged in areas where blood flow has been constricted. Over time, they take on the characteristics of the cells around them and are able to multiply. In the case of autism, both gray matter and white matter in the brain would be regenerated.
Step3
Use stem cell therapy along with detoxification processes that would remove toxic metals such as mercury and excess fungi.
Monitor Current Uses and Studies of Stem Cell Therapy
Step1
Monitor the progress of similar trials being conducted to treat patients with multiple sclerosis. Though different in many ways, multiple sclerosis and autism are similar in that significant areas of white matter in the brain have been damaged.
Step2
Track the success of current patients being treated with stem cell therapy in other countries.
Step3
Use research gathered in current domestic studies to help trace the origins of autism, so that treatment can be improved. Stem cell research may help save time in developing new medication by improving researchers' understanding of this complex disorder.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 25, 2008, 12:00:25
Do osób które zadają mi pytania na maile , odpowiem ,ze należy kontynuować diety , chelatacje etc .
W trakcie podawania komórek organizm musi być w swoim optimum , tj ,bez infekcji ,czysty z metali , odżywiony .
O komórkach mówi sie ,ze sa "wisienka na torcie "
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 25, 2008, 13:21:24
Ciekawy artykuł o użyciu komórek macierzystych w celiakii

http://pediatrics.aappublications.org/cgi/content/full/120/4/e1120


We report a 12-year-old girl with celiac disease who was diagnosed with acute leukemia and received an allogeneic hematopoietic stem cell transplant. Her celiac disease resolved after the hematopoietic stem cell transplant.

to brzmi ciekawie : 12 letnia dziewczynka mająca celiakie oraz białaczkę , po leczeniu komórkami ........zdrowa z dwóch przypadłości!

http://ezinearticles.com/?Adult-....1786293

ciekawostka ,wiecie jak okropna choroba jest  wrodzona łamliwość kości ??
Znam jedna osobę która miała urodzić dziecko z ta wada .Teraz czytam to:
http://www.medindia.net/news....3-1.htm
to mnie bardzo interesuje , komorki z pepowiny MOGA zreperowac gluchote slimakowa!!!!!!!! :D

Umbilical Stem Cells May Repair Damaged Cochlear Hair Cells

September 2008

According to an Italian research team publishing their findings in the current issue of Cell Transplantation (17:6), hearing loss due to cochlear damage may be repaired by transplantation of human umbilical cord hematopoietic stem cells (HSC) since they show that a small number migrated to the damaged cochlea and repaired sensory hair cells and neurons. For their study, the team used animal models in which permanent hearing loss had been induced by intense noise, chemical toxicity or both. Cochlear regeneration was only observed in animal groups that received HSC transplants. Researchers used sensitive tracing methods to determine if the transplanted cells were capable of migrating to the cochlea and evaluated whether the cells could contribute to regenerating neurons and sensory tissue in the cochlea.  

http://www.hearinglossweb.com/Medical/cures/stem/stem.htm#umb


http://www.hearinglossweb.com/Medical/cures/stem/uk.htm



http://www.cbsnews.com/stories....3.shtml



http://deafness.about.com/b....nts.htm

dyskusja na temat przyszłości implantów ślimakowych
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 29, 2008, 17:41:16
Compositions and methods of stem cell therapy for autism

This application covers the use of various pharmaceuticals that are currently approved for the mobilization of stem cells to treat autism. The invention is based on the finding that specific compounds such as G-CSF, induce stem cells to exit the bone marrow and enter the blood stream. These stem cells appear to have activity against autism, specifically they suppress various inflammatory reactions that are found in subsets of autistic patients. Additionally, in autism, patients often display a perfusion defect in various areas of the brain such as the temporal lobe. The mobilization of stem cells is used to increase the formation of new blood vessels so as to trigger increased circulation in patients that are identified.

To jedna z metod .Leki bierze osoba spokrewniona ,enetycznie bliska choremu .
Z jej krwi pobiera sie komórki .Leki które są podawane wcześniej mobilizują
te komórki do krwiobiegu .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 29, 2008, 17:45:31
Discovery of cell linked to learning
and memory
May 14, 2008
Source: Research Australia

Queensland Brain Institute (QBI) neuroscientists at The University of Queensland have discovered a fundamental component of the process that regulates memory formation.

QBI Director Professor Perry Bartlett said the discovery explains, for the first time, how new nerve cells form in an area of the brain associated with learning and memory which is known to deteriorate in people with stroke and dementia.

“The hippocampus is the region of the brain involved in important brain functions such as learning and memory and loss of neuronal production in the hippocampus is associated with a range of neurodegenerative conditions, and is particularly evident in ageing dementia.” Professor Bartlett said..

“Surprisingly, however, studies have so far failed to identify a resident stem cell population in the hippocampus that’s capable of providing the renewable source of these essential nerve cells.”

Research by Professor Bartlett and his QBI colleague Dr Tara Walker which features on this week’s front cover of the Journal of Neuroscience (May 14) has identified the resident stem cell in the hippocampus and, even more importantly, has discovered how it can be activated to produce new neurons.

According to Dr Walker, an understanding of the activation process should enable the development of therapeutics that can stimulate the production of new neurons and reverse or prevent the cognitive decline that occurs during ageing dementia.

“These significant advances in determining the molecular regulation of nerve production will also have a major impact on our understanding of more complex areas such as behaviour, cognition, neurological disease and mental illness,” she said.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 30, 2008, 11:47:14
Strona 1
1 1
Treatment of autistic disorder in early childhood by a complex protocol including Z dnia autystyczny leczenia zaburzeń we wczesnym dzieciństwie przez protokół zawierający kompleks
stem cell transplantation transplantacji komórek macierzystych
Kanner in 1943 described ‘early infantile autism’, an abnormal behavior pattern in early childhood, Kanner'a opisane w 1943 roku "infantile wczesnego autyzmu", nieprawidłowe zachowanie wzorca we wczesnym dzieciństwie,
with onset from birth to 30 months of age, with five typical clinical features: z początkiem od urodzenia do 30 miesiąca życia, z pięcioma typowe cechy kliniczne:
1/ profound lack of affective contact with other people; 1 / głęboki brak uczuciowej kontakt z innymi ludźmi;
2/ repetitive, ritualistic behavior, that must be of an elaborate kind, with obsessive desire for the 2 / powtarzalnych, ritualistic zachowanie, które należy opracować w naturze, z obsesyjne pragnienie na
preservation of sameness, eg routine acts and environment must be maintained to the most minute identyczność zachowania, np. rutynowe czynności i środowiska muszą być utrzymywane do najbardziej minut
detail; as well as szczegółowości, jak również
3/ fascination for objects that are handled with unusual motor skills; 3 / fascynacja dla obiektów, które są obsługiwane z niezwykłych umiejętności silnikowych;
4/ mutism or a kind of language that does not lead to inter-personal communication; 4 / niemota lub rodzaj języka, który nie prowadzi do komunikacji między osobowych;
5/ even though the intellectual performance is substandard down to the level of mental retardation, 5 / nawet jeśli jest niskiej wydajności intelektualnej na poziomie upośledzenia umysłowego,
cognitive potential is excellent as shown in memory features, or during performance tests. poznawcze potencjał jest doskonała, jak pokazano w pamięci funkcji, lub podczas wykonywania testów.
US incidence was 1/10,000 in 1943, today it is 1/500, ie higher than for Down syndrome. USA częstości występowania wynosił 1 / 10000 w 1943, dziś jest to 1 / 500, tj. wyższy niż w przypadku Down syndrome. There is Jest
currently over 400,000 autistic children, two to four times more boys than girls. Obecnie ponad 400.000 dzieci z autyzmem, dwa do czterech razy więcej chłopców niż dziewczynek.
The cause is still unknown, theories range from childhood schizophrenia, to bad parenting, to genetic Przyczyną jest nadal nieznany, teorie wahają się od dzieciństwa schizofrenii, złych rodziców, aby genetyczne
factors, or biologic factors that evolved during development, eg heavy metal toxicity causing an czynników lub biologiczne czynniki, które rozwinęły się w trakcie rozwoju, np. metali ciężkich toksyczności powodując
inhibition of cell migration and thereby delay of brain development, and recently also a theory of hamowanie migracji komórek, a tym samym opóźnienie w rozwoju mózgu, a ostatnio także teorii
autoimmune ‘neuro-immunological’ damage. autoimmunologicznych "neuro-immunologicznych" szkody. French company IntegraGen identified 12 genes Francuska firma IntegraGen zidentyfikować 12 genów
associated with autism, and hopes to offer in 2006 a diagnostic test for autism. związanych z autyzmem, i ma nadzieję, że oferta w 2006 diagnostycznej testu na autyzm.
Immunisation by MMR (measles, mumps, rubella) has been identified as a major etiological factor, Immunizacji przez MMR (odra, świnka, różyczka) został zidentyfikowany jako główny czynnik etiologiczny,
although some believe that the actual noxious factor has been Thimerosal used as a preservative. choć niektórzy uważają, że rzeczywiste szkodliwe czynnik został Timerosal stosowany jako środek konserwujący.
Exposure to chemicals, such as paints, pesticides, new furniture or carpets, or on the job, ie heavy Narażenia na działanie substancji chemicznych, takich jak farby, pestycydy, nowe meble lub dywany, lub w pracy, czyli ciężkie
metals, during the pregnancy, has been found in many mothers of autistic children. metali, w trakcie ciąży, co zostało stwierdzone w wielu matek z dziećmi z autyzmem.
‘Leaky gut syndrome’, ie inappropriate permeability of the intestinal wall leading to an excess "Zespół jelita dziurawy", tzn. nieodpowiednie drożności ścianie jelita prowadząc do nadmiernej
absorption of microbial toxins, or allergenic or toxic breakdown products of food proteins, and faulty wchłanianie bakterii, toksyn, lub objawy alergiczne lub toksyczne produkty rozkładu białek żywności, a wadliwe
liver detoxification of toxic substances, are responsible for a toxic overload of the developing body. wątroby detoksykacji substancji toksycznych, są odpowiedzialne za toksyczne krajów rozwijających przeciążenie organizmu.
Autistic children have larger heads. Dzieci z autyzmem mają większe głowy. This is due to an enlargement of the mass of both grey and white Spowodowane jest to rozszerzenie masy obu szary i biały
matter of frontal lobe between 2 and 5 years of age, that becomes normal but later in life, in sprawy przednich zraz między 2 a 5 rokiem życia, że staje się normalne, ale w późniejszym okresie życia, w
dorsolateral pre-frontal cortex and medial frontal cortex, areas important for language, social dorsolateral wstępnie przednich i środkowych przednich kora kora, obszary ważne dla języka, społeczne
abilities, and keeping in mind simultaneously multiple concepts, but not in motor cortex. umiejętności, pamiętając równocześnie wiele koncepcji, ale nie w silnikowych mózgowej. The grey Szary
matter of amygdalae, important for processing of emotions, is 20 % larger from 7 to 12 years of age, amygdalae sprawa, ważna dla przetwarzanie emocji, jest 20% większa od 7 do 12 lat,
but not later in life. ale nie w późniejszym okresie życia.
It develops insidiously in toddlers after a normal infancy without any evidence of developmental Rozwija zaskakujące w małe po normalnej niemowlęctwa bez żadnych dowodów rozwoju
abnormalities or hallmarks of severe mental retardation or cerebral palsy. nieprawidłowościach lub cech ciężkiego upośledzenia umysłowego lub porażenie mózgowe. At around 18 – 24 months Na około 18 - 24 MIESIÊCY
of age it is obvious that developmental milestones are not attained. wieku jest oczywiste, że najważniejsze etapy rozwoju nie są osiągane. Normal communication between Normalnej komunikacji pomiędzy
parents and a child gradually disappears. rodziców i dziecka stopniowo znika. Autistic child does not make eye contact, and the speech is Dzieci z autyzmem nie czyni oczami, i mowy jest
Page 2 Page 2
2 2
rudimentary. elementarne. There is a prolonged repetitive behavior, and a lack of normal subtle emotional Nie jest dłuższy powtarzalne zachowania, a brak normalnych subtelne emocjonalne
expressions. wyrażeń.
Rimland pioneered therapies that are successful in many autistic children, based on mostly dietary Rimland pionierem terapii, które są sukcesy w wielu autystyczny dzieci, w większości oparte na diecie
changes and use of nutritional supplements. zmian i korzystania z suplementów żywieniowych. Elimination from the diet of sugar, gluten and casein, Eliminacja z diety cukru, glutenu i kazeiny,
and of artificial ingredients (additives, coloring), along with dietary supplementation of essential i sztucznych składników (dodatków, malowanki), wraz z suplementacji dietetycznej podstawowych
fatty acids, aminoacids tryptophan, tyrosine, and taurine, vitamin B6 and magnesium, with addition kwasy tłuszczowe, aminokwasy tryptofan, tyrozyna, i tauryna, witamina B6 i magnezu, z dodatkiem
of dimethylglycine, improved the condition of many autistic children. z dimethylglycine, poprawić stan wielu dzieci z autyzmem.
Antioxidants, and acidophilus, are important components of healthy diet of an autistic child. Przeciwutleniaczy, a acidophilus, są ważnym składnikiem zdrowej diety dziecka z autyzmem.
Chelation therapy is available for heavy metal poisoning as one of the recognized pathogenetic Chelacja terapii jest dostępny dla metali ciężkich zatruć jako jeden z uznanych pathogenetic
mechanisms. mechanizmów.
Transfer factor therapy has been advised for the immune system deficiency, and stem cell Transfer factor terapii został powiadomiony na układ odpornościowy wada, i komórek macierzystych
transplantation for the correction of nervous system disorders, immune system deficiencies, genetic transplantacji do korekty zaburzenia układu nerwowego, układu odpornościowego braki, genetycznych
abnormalities, ‘leaky gut syndrome’, faulty liver detoxification, as other identified pathogenetic nieprawidłowości ", zespół jelita dziurawy", wadliwe detoksykacji wątroby, jak inne określone pathogenetic
mechanisms of autistic disorder. z dnia autystyczny mechanizmów zaburzeń. There is no other effective for the damage of central nervous Nie ma innej skutecznej za szkody z połogiem
system, genetic disorders, autoimmune diseases, ‘leaky gut syndrome’, liver malfunction, but stem systemu, zaburzeń genetycznych, chorób autoimmunologicznych, "dziurawy Zespół jelita, wątroba awarii, ale wynikają
cell transplantation as observed in clinical practice when treating infants and small children suffering transplantacji komórek, jak obserwowane w praktyce klinicznej w leczeniu niemowląt i małych dzieci cierpiących
from the inborn disease of the above systems. z wrodzoną chorobą z powyższych systemów.
Stem cell transplantation has to begin immediately after the diagnosis of autistic disorder was made, Transplantacji komórek macierzystych musi rozpocząć się natychmiast po diagnozie z autyzmem zaburzenia zostało dokonane,
and repeated every 3 – 4 months up until the age of 4 years. i powtarzane co 3 - 4 miesięcy aż do wieku 4 lat.
Standard therapies of applied behavior analysis (ABA), verbal behavior therapy, speech & language Standardowej terapii stosowanej analizy zachowania (ABA), zachowanie werbalne terapii mowy i języka
therapy, occupational therapy, music therapy, sensory integration, auditory training, are leczenia, terapii zajęciowej, terapii muzyki, integracja sensoryczna, słuchowej szkolenia, są
mandatory(!), even with transfer factor and stem cell transplantation treatments. obowiązkowe (!), nawet z transfer factor i zabiegów transplantacji komórek macierzystyc


automatyczne tlumaczenie ze strony
http://translate.google.pl/transla....&u=http
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 30, 2008, 12:01:01
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2005-12/uoth-ctt122005.php
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 13:12:56
Obecnie leczy się nimi około 70 chorób, a lista ta cały czas się powiększa. Może w przyszłości będzie można wyleczyć dzięki nim choroby , z którymi dzisiejsza medycyna nie daje sobie rady. Co ważne pobieranie komórek nie boli, a Kościół Katolicki odnosi się do tego faktu z aprobatą.

        W celu przechowania komórek macierzystych powstały specjalne banki. W Polsce działają m. in. Takie banki jak "Progenis" i "Activision life". Banki przechowują zamrożone komórki, które odtąd są własnością dawców i w każdej chwili mogą być do dyspozycji. Komórki te mogą się okazać przyszłości jedynym sposobem na wyzdrowienie.
Komórek macierzystych używa się m.in. do: leczenia chłoniaków, różnych odmian białaczki, zaburzeń układu immunologicznego, anemii, raka piersi, nabytych defektów szpiku kostnego.

        Komórki z krwi pępowinowej pobiera się tuż po urodzeniu dziecka. Procedura ta nie sprawia bólu matce ani niemowlęciu. Zajmuje około 5 minut. Jest dokonywane pod okiem specjalistów. Można je pobierać również w przypadku cesarskiego cięcia. Praktycznie nie ma przeciwwskazań do ich poboru, choć w przypadkach szczególnych lekarz może zakazać pobrania tych komórek.

        W szczególnych przypadkach skorzystanie z komórek jest niemożliwe, choć zdarzają się one niezwykle rzadko. Nie używa się komórek m. in. podczas:

1. Zakażenia bakteryjnego. Zakażenie zdarza się stosunkowo rzadko. Może do niego dojść przypadkowo, podczas pobierania krwi z pępowiny. Krew musi być dokładnie przebadana. Wykryte bakterie mogą wywołać komplikacje w przyszłym leczeniu. Przeważnie jednak bakterie są eliminowane podczas sporządzania z krwi koncentratu do zamrożenia. W takich przypadkach oznacza się taki koncentrat, jako potencjalnie zagrożony.

2. Za małej ilości komórek. Do wykonania przeszczepu potrzebna jest odpowiednia ilość komórek macierzystych. Tymczasem ich liczba nie jest stała, zależy od wielu czynników m.in.: wielkości łożyska, czasu potrzebnego do skrzępnięcia krwi,  przebiegu porodu, odrębości autonomicznej naczyń pępowiny, doświadczenia osoby pobierającej.

W przypadku stwierdzenia za małej ilości pobranej krwi, rodzice sami dokonują wyboru, co zrobić. Mogą się zdecydować na przechowanie. Całkiem prawdopodobne jest, że w przyszłości, z pobranych komórek będzie można wyhodować inne, za pomocą metody in-vitro. Niemniej jednak, na razie taka możliwość nie istnieje, a badania nad nią wciąż trwają.
        Komórki zamrażane są w postaci koncentratu. Koncentrat tworzy się oddzielając składniki niekorzystnie wpływających na komórki macierzyste, od pozostałej części krwi pępowinowej. Trzeba jeszcze przeprowadzić odpowiednie badania. W Polsce są one dokonywane w Centrum Onkologii w Warszawie. Badania te mają na celu wykazanie, czy krew pępowinowa nie jest zakażona bakteriami i wirusami. Jeśli dawca ma wady genetyczne, to taka metoda leczenia może w przyszłości wspomagać chorobę ( np. szpiku kostnego). W takiej postaci komórki są zamrażane i trzymane w ciekłym azocie. Banki, które zajmują się ich przechowywaniem na życzenie klienta w każdej chwili udostępniają zamrożone komórki. Nie trzeba się obawiać, że komórki macierzyste stracą swoje właściwości, jeżeli będą za długo zamrożone. Udowodniono, że rozmrożone nawet po upływie kilkunastu lat w dalszym ciągu nie tracą na wartości. Lekarze zalecają zdeponowanie tych komórek w banku, szczególnie w rodzinach, gdzie były przypadki osób cierpiących na chorobę krwi. Jest to doskonałe zabezpieczenia na "czarną godzinę".

        Komórki macierzyste krwi pępowinowej zainteresowały świat medyczny. Obecnie na całym globie przeprowadza się badania, nawet w Polsce znalazły się na to fundusze. Pierwsze badania były przeprowadzane już na początku lat 90. Przyczyniły się one do uratowania ponad tysiąca dzieci na całym świecie. Banki krwi pępowinowej powstały w USA, Francji, Anglii, Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii. Pierwszy powstał około 20 lat temu w USA.
Nasi uczeni pierwsi wyhodowali komórki mózgu z cudownych komórek krwi pępowinowej. W naszym kraju były dokonywane operacje z wykorzystanie komórek macierzystych do przeszczepu dla dzieci z białaczką i chłoniakiem. Komórki te wstrzyknięte do chorego organizmu, dzięki swoim właściwościom przekształcają się komórki krwiotwórcze, które odtwarzają układ odpornościowy. Udało nam się też wyhodować trzy rodzaje komórek neutralnych( neurony, oligendrydy, astrocyty). Wcześniej hodowla tych komórek wywoływała liczne kontrowersje, gdyż można je było uzyskać z komórek ludzi(np. ze szpiku kostnego) i z embrionów. Zdaniem autorytetów moralnych tworzenie klonów, po to, by uzyskać embrion jest rzeczą niemoralną. Tak, więc hodowla komórek neutralnych z komórek macierzystych krwi pępowinowej jest najlepszym rozwiązaniem.
        Jednym z najbardziej kontrowersyjnym przykładem wykorzystania komórek znajdujących się w krwi pępowinowej był przypadek  Kristiny Romeo. Jej ośmioletni syn był śmiertelnie chory na białaczkę. Nie potrafiła znaleźć dawcy. Postanowiła, że urodzi dziecko, by pobrać od niego krew z pępowiny i wykorzystać do leczenia swojego synka. Noworodek został poczęty metodą in- vitro. Specjaliści wybrali jeden z kilku zarodków, jako najlepszego dawcę dla śmiertelnie chorego syna kobiety. Operacja odbyła się bez komplikacji. Chłopiec z białaczką przeżył.
        Ogromną zaletą komórek macierzystych krwi pępowinowej jest ich szeroka możliwość wykorzystania. Różnią się one od innych komórek macierzystych. Z komórek macierzystych szpiku kostnego można wyhodować komórki neuronów. Komórki krwiotwórcze można pozyskać z komórek macierzystych znajdujących się w mózgu. Komórki macierzyste krwi pępowinowej, można wykorzystać w obydwu przypadkach.
        Zdeponowanie komórek jest dość kosztownym przedsięwzięciem. Samo pobranie krwi, kosztuje około 500 zł. Przetworzenie krwi, badania i wreszcie zamrożenie kosztuje około 2 500 zł. Dodatkowo, co roku płaci się mniej więcej 300 zł, za przechowywanie komórek w banku. Można też wnieść opłatę w postaci abonamentu np. za 5 lat około 1600 zł, a za okres całego życia ( uznaje się 99 lat) opłata abonamentowa wynosi około 8.000 zł. Bank ma prawo rozwiązać umowę, jeżeli coroczna opłata nie zostanie uiszczona. Banki oferują rozłożenie całej sumy na raty.
        Właścicielem komórek jest ich dawca, czyli niemowlę, od którego je pobrano. Do czasu osiągnięcia pełnoletności, nie może dysponować komórkami. Mają do tego prawo rodzice lub opiekunowie. Taki prezent ofiarowany dziecku jest bardzo pięknym gestem.
        Komórki te w chwili obecnej leczą około 70 chorób. Cały czas trwają prace badawcze nad możliwością wykorzystania ich, także w innych schorzeniach jak np. : rak mózgu, udar mózgu, zawał serca, cukrzyca, AIDS, choroba Alzheimera, Parkinsona, stwardnienie rozsiane, paraliż, uszkodzenie rogówki oka.
        Możliwości stale rosną. Komórki pobrane z krwi pępowinowej nie leczą wszystkich chorób, ale często, to tylko dzięki nim można uratować ludzkie życie. Prawdopodobne jest, że w przyszłości znacznie zwiększy się zastosowanie tej metody leczenia. Być może komórki macierzyste będzie można hodować z pobranych wcześniej. Z pewnością to kolejny krok, który można zaliczyć do momentów przełomowych w medycynie.

 

© Urwis.pl
autor: Magdalena Waloszek
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 13:27:59
Terapeutyczne zastosowania komórek macierzystych








Choroby układu krążenia, cukrzyca, schorzenia neurologiczne i okulistyczne, nietrzymanie moczu, a nawet POChP będą prawdopodobnie w przyszłości mogły być leczone za pomocą przeszczepów komórek macierzystych lub otrzymanych w laboratorium pochodnych tych komórek.
Schorzenia neurologiczne

Choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane, uszkodzenia rdzenia kręgowego, choroba Huntingtona to tylko przykłady schorzeń neurologicznych, dla których badane są możliwości leczenia z wykorzystaniem komórek macierzystych. O tym, że wykonalna jest transformacja komórek macierzystych w funkcjonalne neurony, wiadomo już od kilku lat. Obecnie do hodowli komórek macierzystych dodawane są różne związki sygnałowe, tak aby zastymulować komórki do przekształceń w specyficzne neurony, uszkodzone wskutek rozwoju chorób neurodegeneracyjnych.
Podczas wrześniowego kongresu chirurgii neurologicznej w San Diego firma biotechnologiczna PrimeCell Therapeutics LLC ogłosiła wyniki badania przedklinicznego nad zastosowaniem autologicznych transplantacji komórek macierzystych w leczeniu urazów rdzenia kręgowego. W przeprowadzonym w Ekwadorze badaniu uczestniczyło 38 pacjentów, którym do rdzenia implantowano komórki macierzyste pobrane ze szpiku ich kości biodrowej. Zaprezentowane wyniki są obiecujące - 15 pacjentów odzyskało zdolność stania, 10 nabyło umiejętności chodzenia przy pomocy specjalnego oprzyrządowania, a pięciu przy pomocy kul. Trzech pacjentów odzyskało pełną kontrolę nad pęcherzem moczowym, a u 10 wróciły w pewnym zakresie funkcje seksualne.
Autologicznych przeszczepów szpikowych komórek macierzystych do mózgów pacjentów chorych na stwardnienie rozsiane dokonali natomiast brytyjscy badacze z Uniwersytetu w Bristol. Transplantacje przeprowadzono we wrześniu br., a na wyniki tego pionierskiego eksperymentu, w którym uczestniczyło 6 pacjentów, trzeba poczekać jeszcze kilka miesięcy (J. Neurol. Sci.).

Choroby oczu

Naukowcy z University of Cincinnati w USA sądzą, że dorosłe komórki macierzyste pobrane ze szpiku można wykorzystać w leczeniu chorób rogówki. Ich zdaniem, komórki te można sprowokować do produkcji keratokanu - białka biorącego udział w rozwoju rogówki. Wstrzyknięcie ich do zniekształconej rogówki oka myszy spowodowało, że chore oko zostało wyleczone.
Brytyjscy uczeni pracują z kolei nad odbudowaniem plamki żółtej za pomocą operacji wszczepienia embrionalnych komórek macierzystych i zastąpieniu nimi zdegenerowanych komórek siatkówki. Badacze mają nadzieję, że metoda ta pomoże pacjentom ze zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem.

Cukrzyca

Brazylijsko-amerykański zespół naukowców z University of San Paulo i Northwestern University w Chicago pracujący nad leczeniem cukrzycy z wykorzystaniem komórek macierzystych poinformował, że udało się przywrócić prawidłowe funkcjonowanie insuliny w organizmach 14 pacjentów z nowo rozpoznaną cukrzycą typu 1. W eksperymencie uczestniczyło 15 pacjentów w wieku 14-31 lat. U wszystkich przeprowadzono autologiczne, niemieloablacyjne transplantacje hematopoetycznych komórek macierzystych. Okazało się, że zdecydowana większość uczestników badania mogła w efekcie przeszczepu na kilka miesięcy zrezygnować z przyjmowania zastrzyków insuliny. U jednego z pacjentów poprawa utrzymała się przez 35 miesięcy, a u czterech innych przez 21 miesięcy. Molekularny mechanizm terapii nie został wyjaśniony. Naukowcy podejrzewają, że komórki macierzyste przekształciły się w komórki beta trzustki lub spowodowały odnowę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, który dzięki temu przestał atakować trzustkę. Raport z badania opublikowano w Journal of the American Medical Association.
Nieco inną strategię wybrali badacze z Uniwerstytetu Teksańskiego w Galvestone, którym udało się zastymulować komórki macierzyste z krwi pępowinowej do syntetyzowania insuliny. O tym, że insulina rzeczywiście została wyprodukowana przez użyte w doświadczeniu komórki, świadczyła obecność w kulturach hodowlanych C-peptydu łączącego dwa łańcuchy insuliny (Cell Proliferation).

Problemy do rozwiązania

Terapeutyczne zastosowania komórek macierzystych wydają się niemal nieograniczone. W tym roku podczas spotkania Tissue Engineering and Regenerative Medicine in Urology w San Diego przedstawiono pozytywne wyniki leczenia nimi 8 kobiet cierpiących na nietrzymanie moczu, a podczas dorocznego kongresu European Respiratory Society w Sztokholmie poinformowano o regeneracji tkanki płuc u myszy, którym wszczepiono embrionalne komórki macierzyste. Doświadczenie to daje nadzieję dla chorych na POChP.
Największym problemem w terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych jest sposób ich pozyskiwania. Stosowanie ludzkich komórek embrionalnych uzyskanych w wyniku klonowania zarodków budzi wiele kontrowersji i w większości krajów jest niedozwolone. Hematopetyczne i mezenchymalne komórki macierzyste istniejące w dorosłym szpiku i wykorzystywane w wielu dotychczasowych doświadczeniach mają natomiast dużo mniejszy potencjał niż komórki embrionalne. Rozwiązaniem pośrednim jest np. zastosowanie komórek pochodzących z krwi pępowinowej.
Odrębną kwestią jest stosunkowo słaba przeżywalność komórek macierzystych po ich transplantacji. We wrześniu br. na łamach Nature Biotechnology naukowcy w Uniwersytetu w Waszyngtonie poinformowali, że opracowali metodę hodowania komórek macierzystych w specjalnym koktajlu substancji chemicznych, znacząco ograniczających ich śmiertelność w organizmie biorcy.
Ważnym pytaniem pozostaje, czy komórki macierzyste pobrane ze szpiku osoby chorej funkcjonują tak samo, jak komórki osoby zdrowej. Choć transplantacja własnych komórek nie wiąże się z ryzykiem odrzucenia przeszczepu, to może - przynajmniej teoretycznie - powodować inne komplikacje. Nie można bowiem wykluczyć, że takie schorzenia, jak miażdżyca, cukrzyca czy inne związane z zapaleniem niekorzystnie wpływają na jakość komórek pnia.

¬ródła: Nature Biotech. 2007, wrzesień, 25: 1015-1024; JAMA 2007, kwiecień, 297: 1568-1576; Cell Proliferation 2007, czerwiec, 40: 367-380; J. Neurol. Sci. 2007, 26 września online.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 13:37:14
W 2007 roku naukowcy z Japonii i USA udowodnili, że za pomocą tylko czterech genów (KLF4, SOX2, OCT4 i c-MYC) można tak przeprogramować dorosłe komórki ludzkiej skóry, by zyskały zdolności zarodkowych komórek macierzystych. Rok 2008 przyniósł trzy kolejne odkrycia (wszystkie prace opublikowane zostały w sierpniu).

Najpierw badacze z uniwersytetu Columbia poinformowali o tym, że udało im się z komórek skóry wyhodować komórki macierzyste, a z nich nerwowe. Komórki pobrano od sparaliżowanej kobiety cierpiącej na tzw. stwardnienie boczne zanikowe (ALS), zwane też chorobą Lou Gehriga. Stworzone neurony uczeni będą teraz namnażać i sprawdzać, dlaczego akurat u osób chorych na ALS ulegają one zniszczeniu.

Zaledwie tydzień później kolejny zespół naukowców dowiódł, że to samo możliwe jest w przypadku dziesięciu innych schorzeń, m.in. cukrzycy, zespołu Downa, choroby Parkinsona czy pląsawicy Huntungtona.

Trzecie odkrycie różniło się nieco od poprzednich.

Badacze z Harvardu za pomocą specjalnie przygotowanych wirusów wyposażonych w trzy geny - Ngn3, Pdx1 i Mafa - przekształcili dojrzałe komórki trzustki (odpowiedzialne za produkcję enzymów trawiennych) w komórki beta wytwarzające insulinę. Co ciekawe, dokonali tego z pominięciem etapu komórek macierzystych. Najważniejsze jednak jest to, że eksperyment ten przeprowadzony został nie na hodowli komórkowej, ale w organizmie chorej na cukrzycę myszy.

¬ródło: Gazeta Wyborcza
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 13:47:36
odkryto, że mleko kobiece zawiera komórki macierzyste.
Gościem konferencji był dr Marc Cregan, australijski naukowiec i badacz mleka kobiecego. Kilka lat temu wraz ze swym zespołem przeprowadził hodowlę komórek pokarmu ludzkiego i odkrył nestynę będącą markerem komórek macierzystych mających zdolność, podobnie jak komórki embrionalne, różnicowania się na wielorakie typy komórek.
Komórki macierzyste mają zdolność samopowielania oraz produkcji wyspecjalizowanych komórek. Podczas gdy komórki macierzyste w organizmie dorosłego człowieka są specyficzne dla różnych tkanek, takich jak skóra czy krew, w przypadku płodu są bardziej wszechstronne, ponieważ mogą produkować komórki niemal wszystkich tkanek. Pozyskiwanie komórek embrionalnych do badań naukowych pozostaje jednak kontrowersyjne. Wiadomo, że pokarm ludzki zaspokaja potrzeby żywieniowe dziecka, ale dzięki tym badaniom można przypuszczać, że pełni też prawdopodobnie wiele innych funkcji. Być może w ciągu najbliższych lat naukowcy będą mogli pozyskiwać komórki macierzyste w całkowicie etyczny sposób, aby prowadzić badania nad leczeniem takich chorób jak nowotwory, cukrzyca, choroba Parkinsona, choroby autoimmunizacyjne.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 14:27:17
Komórki macierzyste w regeneracji narządów: czas na chłodną ocenę

Kardiol Pol 2006; 64: 489-498

autor: Tomasz Siminiak,





 
W ostatniej dekadzie, począwszy od eksperymentów przedklinicznych, poprzez wyniki badań klinicznych, pojawiła się ogromna ilość danych dotyczących prób zastosowania komórek macierzystych w regeneracji uszkodzonych tkanek i narządów. Wizja zastąpienia brakujących lub uszkodzonych elementów organizmu przez przeszczepione komórki pochodzące od tego samego osobnika, a więc pozbawione ryzyka odrzutu, stymulowała nie tylko dziesiątki naukowców, lecz także rozpaliła żywe zainteresowanie społeczne. Środki masowego przekazu regularnie donosiły o szczegółach eksperymentów – w powszechnej opinii dotyczących jednego z ciekawszych problemów współczesnej nauki. Możliwość odbudowania fragmentów serca, mózgu czy innych narządów w sytuacjach, gdy uszkodzenie wydawało się nieodwracalne, można oceniać w kategoriach zwycięstwa potęgi nauki. Refleksje natury filozoficznej związane z przeszczepianiem komórek wynikają także z innych przesłanek. Doniesienia o niezwykłej plastyczności embrionalnych komórek macierzystych spowodowały lawinę dyskusji, często o charakterze politycznym lub nawet światopoglądowym, dotyczących etycznych aspektów zagadnienia. Zacięte spory w parlamentach niektórych krajów nad etyczno-prawnymi aspektami klonowania nie dotyczyły możliwości zlecenia wyprodukowania identycznego potomka przez zakochanego w sobie milionera, bowiem to jest moralnie jednoznaczne. Celem dyskusji dotyczącej klonowania jest rozstrzygnięcie, czy uzasadnione jest stworzenie ludzkiego zarodka wyłącznie w celu dostarczenia części zapasowych dla innego, chorego człowieka.
Niewykluczone zresztą, że ta dyskusja stanie się bezprzedmiotowa. Wiadomo bowiem, że komórki multipotencjalne, a więc mogące różnicować się w wiele rodzajów komórek, po wszczepieniu w tkankę patologiczną (a taką chcemy regenerować) przejmują fenotyp tkanki patologicznej. Dotyczy to zarówno komórek embrionalnych, jak i szpikowych. Przeszczepione np. do blizny pozawałowej różnicują się nie w kardiomiocyty, lecz w fibroblasty. Tak więc w próbach odbudowy kurczliwości przewlekle uszkodzonego mięśnia sercowego, zawierającego włóknistą bliznę, potrzeba komórek bardziej zróżnicowanych: idealnie kardiomioblastów, a na obecnym etapie możliwości biotechnologii – mioblastów szkieletowych. Nie wyklucza to oczywiście istnienia ewentualnych korzyści z zastosowania komórek szpikowych w przewlekłej chorobie niedokrwiennej, np. w obszarach hibernowanego mięśnia sercowego, ze względu na możliwość indukcji angiogenezy. Dysponujemy obecnie wynikami szeregu badań, także z randomizacją, sugerujących istnienie korzyści z zastosowania szpikowych komórek macierzystych w ostrym okresie zawału. Osobiście jestem nieco sceptycznie nastawiony do wyników niektórych z nich – wnioski z badania na 100 chorych z ostrym zawałem serca trzeba traktować z ostrożnością. Pamiętamy, jakie rzesze chorych poddano randomizacji, aby udowodnić skuteczność takich kanonów współczesnego postępowania, jak fibrynoliza czy angioplastyka pierwotna. Ostry zawał jest procesem bardzo dynamicznym i przy prawidłowym leczeniu, obejmującym wczesne udrożnienie tętnicy wieńcowej, wykazanie korzyści z dodatkowej terapii nie jest łatwe. Z drugiej strony na ostatnim kongresie AHA zaprezentowano wyniki badania ASTAMI, w którym nie zaobserwowano poprawy kurczliwości po dowieńcowym zastosowaniu komórek szpikowych. Tu nasuwa się refleksja dotycząca technologii przygotowania komórek – innej w każdym badaniu i trudnej do porównania ze względu na brak niektórych szczegółów w opisie metod.
Obecnie stoimy przed trzema podstawowymi zagadnieniami dotyczącymi zastosowania komórek w praktyce klinicznej: określenie właściwego czasu podania komórek od wystąpienia zawału, przygotowanie zawiesiny komórek w sposób umożliwiający ich efektywną migrację do obszaru uszkodzenia oraz optymalizację sposobu dostarczania komórek. Tego ostatniego zagadnienia dotyczy zamieszona w bieżącym numerze Kardiologii Polskiej praca P. Musiałka i wsp. Praca stanowi w zasadzie prezentację metody i badanie kliniczne pierwszej fazy dotyczące wykonalności i wstępnej oceny bezpieczeństwa, nie pozwalając na jakiekolwiek wnioskowanie dotyczące skuteczności zastosowanej przez Autorów metody podania komórek. Ocena skuteczności metody, jak podają sami Autorzy, wymagać będzie znacznego zwiększenia grup badanych (obecnie 11 chorych podzielonych na dwie grupy). Osobiście nie jestem zwolennikiem wprowadzenia do nazwy techniki słowa fizjologiczna – cewnik w tętnicy wieńcowej nie jest rzeczą fizjologiczną. Autorzy dysponują nowoczesnymi technikami obrazowania, co w przypadku kontynuowania przez nich badań umożliwi ocenę skuteczności. Po początkowej euforii dotyczącej możliwości zastosowania komórek macierzystych nastał czas na trzeźwą ocenę ich skuteczności. Obawiam się, że postęp w tej dziedzinie nie będzie już tak spektakularny i udoskonalanie schematów postępowania trwać będzie wiele lat, tym bardziej że w przeciwieństwie do nowych leków i technik kardiologii interwencyjnej przeszczepianie komórek jest w niewielkim stopniu przedmiotem zainteresowania przemysłu. Być może zmienią to trwające obecnie intensywne prace w Komisji Europejskiej oraz rządowych agendach USA zmierzające do właściwej ochrony własności intelektualnej wynikającej z opracowania technologii transplantacji komórek.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 01, 2009, 19:05:09
Nicolaczek, czy możesz mi odpowiedzieć (pytałam w wątku dot. koordynowanego przez Ciebie programu) jak maja być podawane dzieciom z ASD komórki macierzyste i jaka ma być opłata wnoszona przez rodziców?
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 20:20:39
Szczegółowe informacje wysyłam do rodzin dzieci chorych droga mailowa .Moj adres mailowy jest wyraźnie napisany w wątku .
Jeśli Twoje intencje są szczere i naprawdę chcesz zapisać dziecko do programu , proszę o ujawnienie swoich danych i przesłanie ich mojego komunikatora lub adres domowy .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 20:22:19

(acha @ Cze 06 2008,15:18)
QUOTE
część z tych chorób - lizosomalne, przy których nader często mogą występować zaburzenia całościowe leczy się za pomocą przeszczepu szpiku, także z użyciem komórek macierzystych.
Dalej:
Mając wiedzę, że wśród osób z ASD na PEWNO musi być sporo z niezdiagnozowanymi ch. lizosomalnymi bardzo łatwo wprowadzić "nową terapię autyzmu" za pomocą przeszczepów szpiku. Na 100% ileś tam będzie "trafień".
I poprawy funkcjonowania u dzieci. tylko, ze się skrzętnie przemilczy, CO TO NAPRAWDÊ może oznaczać. A oznacza, że jeżeli przeszczep dziecku pomógł, to powinno się biec do lekarza prowadzącego dziecko i leczyć z powodu POWAŻNEJ CHOROBY nierzadko zagrażającej życiu. A na pewno przyczyniającej się aktywnie do utrwalanie lub pogarszania stanu dziecka, niezależnie od tego jakie tony suplementów się w nie wpakuje.

A za tą niewiedzą popłynie rzeka rodziców gotowych "sprzedać duszę diabłu" lub grzecznie przelać na konto 30 000$. Za niewiedzą, albo potrzebą wyparcia, że to nie chodzi o "leczenie autyzmu nowatorską metodą" tylko o leczenie choroby, poważnej, która może u podłoża stanu dziecka leżeć.

Iluś tam trafi. tylko jeden szczegół - niestety, przeszczep (nieważne, czy macierzystymi czy nie) - bardzo rzadko przynosi całkowite ustąpienie objawów choroby (OBJAWÓW TAKŻE ROZWOJOWYCH), głównie z powodu niedostatecznej penetracji tkanek oraz zaawansowanych zmian chorobowych przed podjęciem leczenia.

Ponieważ Twoje poprzednie wejścia były takie jakie były , nie czuje sie w obowiązku informować szerszej opinii publicznej .
Dodam także ,ze już zbliżamy się do kompletu .
Pozdrawiam serdecznie
Monika Jaszkowska
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 01, 2009, 20:32:33

(acha @ Cze 06 2008,19:56)
QUOTE
Dobra, proszę Państwa. Ja się z tego wątku wycofuję. I obiecuję, że już nie będę się wypowiadać na ten temat.

Gdzie te obietnice??

Wiem , jestem złośliwa , ale z cala pasja podchodzę do tego ..........a pracuje społecznie wiec mogę sobie pozwolić na dozę ironii :p
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 01, 2009, 23:47:42

(Nikolaczek97 @ Sty. 01 2009,20:32)
QUOTE
Wiem , jestem złośliwa , ale z cala pasja podchodzę do tego ..........a pracuje społecznie wiec mogę sobie pozwolić na dozę ironii :p

Toteż się nie wypowiadam, tylko pytam.
Nie chcę zapisywać dziecka do programu, interesują mnie natomiast odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania. Intencje mam szczere - chcę zaspokoić ciekawość -  zadaję pytanie i chciałabym uzyskać odpowiedź. Ogłaszasz informacje na forum, ale odpowiedzi udzielasz tylko na komunikator. Ok, trudno, nie zaspokoję ciekawości. Mogłabym się podszyć pod jakiegoś zainteresowanego rodzica, wysłać Ci pytanie na komunikator i kto wie co jeszcze zrobić, ale właśnie mam szczere intencje. Skoro jednak informacje te są objęte tajemnicą, trudno. Rozumiem, że pytanie o koszt może być jakoś kłopotliwe, ale o metodę? Może chociaż tą informację można upublicznić?
Na marginesie - moje dane są upublicznione w profilu i nigdy ich nie ukrywałam.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 11:05:08
Informacje udzielam jedynie rodzina osób zainteresowanych .
Ponieważ cały projekt jest pierwszy tego typu w Polsce i podczas realizacji może ulec zmianie ( głownie procedury ,przystosowanie projektu do ośrodka medycznego i ich procedur ,) jak również sama sprawa będzie opisana w habilitacji , dlatego szczegółów na ten temat nie udzielam publicznie .
Zapewne opublikujemy  WYNIKI .
Proszę cierpliwie czekać .Cena ???

Coz może Pania obchodzić cena , w końcu Pani chce jedynie
"zaspokoić ciekawość"

A tak na marginesie , wkrótce ukaże się książka Daniela Faiella pt"Out of the darknes" Książka poświęcona leczeniu syna , Matthew ,przede wszystkim komórkami .
POLECAM!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 11:45:13
http://translate.google.pl/transla....&u=http
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 11:51:53
http://translate.google.pl/transla....&u=http
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 11:58:30
http://translate.google.pl/transla....&u=http
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 02, 2009, 12:13:52

(Nikolaczek97 @ Sty. 02 2009,11:05)
QUOTE
Ponieważ cały projekt jest pierwszy tego typu w Polsce i podczas realizacji może ulec zmianie ( głownie procedury ,przystosowanie projektu do ośrodka medycznego i ich procedur ,) jak również sama sprawa będzie opisana w habilitacji , dlatego szczegółów na ten temat nie udzielam publicznie .
Zapewne opublikujemy  WYNIKI .

Ok, rozumiem i dziękuję za informację - teraz jest dla mnie jasne. Rozumiem, że projekt ma charakter badawczy.


QUOTE

Proszę cierpliwie czekać .Cena ???

Coz może Pania obchodzić cena , w końcu Pani chce jedynie
"zaspokoić ciekawość"

Nie widzę nic zdrożnego w fakcie, że jestem zainteresowana, w końcu - jak sama Pani zauważa - nowatorskim projektem medycznym w którym mają wziąć udział dzieci z ASD. W każdym tego typu przedsięwzięciu, koszta są dość duże, stąd moje zainteresowanie, na ile udało się ograniczyć obciążenie rodzin i tyle.
Ok, zmykam - na prawdę chciałam tylko zapytać, bo wydawało mi się to istotne i już. Jeżeli uzyskanie odpowiedzi jest niemożliwe, trudno - nie będę z tego powodu wdawać się w żadne przepychanki. Nie mogę zrozumieć, dlaczego wszelkie pytania są automatycznie przyczynkiem do uszczypliwości i ataków.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 12:32:37

(acha @ Sty. 02 2009,12:13)
QUOTE
Ok, zmykam - na prawdę chciałam tylko zapytać, bo wydawało mi się to istotne i już. Jeżeli uzyskanie odpowiedzi jest niemożliwe, trudno - nie będę z tego powodu wdawać się w żadne przepychanki. Nie mogę zrozumieć, dlaczego wszelkie pytania są automatycznie przyczynkiem do uszczypliwości i ataków.

Na to pytanie proszę sobie sama odpowiedzieć .Ja nie ma zwyczaju "torpedować" czyiś projektów , włączać się do dyskusji nie mając zielonego pojęcia , ośmieszać i wulgaryzować .( mam na myśli inna uczestniczkę tej dyskusji)
Po prostu , są ludzie którzy czytają i się uczą i są ludzie którzy "maja opinie " bez pokrycia .
Dla mnie ta dyskusja się zakończyła w tej chwili Zresztą zostałam tez poproszona przez osoby które zapisały się do projektu aby nie wdawać się z Pania z "głupie" rozgrywki .Z czym się zgadzam .
Polecam książki i wiedzę w publikacjach naukowych , naprawdę , można się  z  niej dużo nauczyć  :D
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 12:48:58
Drodzy Rodzice!
Szybciutko bo mam mało czasu !
PROSZÊ kontynuować KAŻDE dotychczasowe leczenie!
Szczególnie chodzi tu o diety ,chelatacje i leczenie przeciwzapalne .
Ostatnio dostałam maila od Daniela Faiella o tym ,ze włączył do leczenie ( oprócz komórek i HBOT ) tez złoto koloidalne .
Ma ono właściwości przeciwzapalne i detoksykacyjne .

Pamiętacie co pisałam "wisienka na torcie " to naprawdę ważne !
Dla osób które maja dziecko z epilepsja , mama jednej dziewczynki przysłała mi link do dziecka z choroba lekooporna i autyzmem .
Dziecko po stem cell już nie bierze Kepry i innych leków .

Osoby które przysłały zgłoszenie , proszę o dopełnienie danych ( data urodzin i telefony kontaktowe )

Spotkanie w styczniu
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 12:54:43
Nano-złoto w lecznictwie

 

Złoto nano – monokrystaliczne ( FCC ) cechuje się wieloma działaniami i właściwościami przeciw

zapalnymi. W infekcjach odstawowych, podobne (mimo, że znacznie jakościowo gorsze

chemiczne złoto koloidalne ) stosowane jest w zwalczaniu objawów degeneratywnej choroby

artretycznej. Niejonowe złoto koloidalne wywiera dodatni wpływ na naskórek, zmniejszając stany

zapalne, oraz przebarwienia wiekowe.

Już starożytni wierzyli w cudowną moc uzdrawiania złota i w jego terapeutyczne właściwości.

Niektórzy z nich uważali nawet, że kruszec ten kryje w sobie tajemnicę długiego życia. Zwolennicy

tej teorii, pili płynne roztwory złota trzy razy dziennie, lub rano na czczo, gdyż to miało przywrócić

im młodość, wigor i uleczyć. Pliniusz był przekonany, że okłady ze złota leczyły wrzody,

hemoroidy i grzybicę.

Arabowie do dziś uważają, że złoto wzmacnia serce, zwalcza palpitacje i drżenie kończyn, a także

pomaga w stanach melancholii. W niektórych przypadkach, złoto rzeczywiście jest skutecznym,

współczesnym medykamentem.

Działa odmładzająco na leniwie pracujące organy - zwłaszcza mózg. Poprawia pamięć i zdolności

- badania wykazały wzrost ilorazu inteligencji u osób zażywających przez dłuższy okres czasu złoto

nanokoloidalne. Doskonałe przy problemach z uczeniem się i zapamiętywaniem.

Współcześnie zaleca się stosowanie preparatów ze złotem w razie chorób reumatycznych

odpornych na inne leki: artretyzm, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycowe zapalenie

stawów. A ponadto przy: cukrzycy, wypadaniu włosów, chorobach zakaźnych, ropniach, liszajach,

chorobach alergicznych, dusznicy bolesnej, padaczce, chorobach wenerycznych, zapaleniu

przydatków (jajników, jajowodów), zapaleniu narządów płciowych u mężczyzn i kobiet,

przewlekłych dermatoz, nowotworów, przewlekłego kataru, stanów zapalnych oczu, przewlekłych

stanów zapalnych wątroby.

Złoto hamuje fagocytozę, procesy autoagresji, objawy chorób autoimmunologicznych - tocznia,

łuszczycy, bielactwa, kolagenoz, przewlekłych wyprysków. Spowalnia opad krwinek - OB. Działa

przeciwzapalnie. Likwiduje objawy przewlekłych chorób alergicznych. Nano-złoto koloidalne

wykazuje silny wpływ przeciwtrądzikowy - szczególnie w połączeniu ze srebrem i miedzią

koloidalną.

Nadmiar złota w organizmie, jest wydalany z żółcią, moczem i potem. Preparatami ze złotem nie

mogą się leczyć osoby uczulone na złoto, kobiety w ciąży lub karmiące, osoby z niewydolnością

nerek.

Pewne jest, że koloidalny roztwór złota regeneruje, odbudowuje i równoważy siły witalne w

organizmie. Złoto ma korzystny wpływ na układ pokarmowy i krążenie krwi (wszystkie płyny w

organizmie mają strukturę koloidalną). Te właściwości tłumaczy fakt, że nano-złoto koloidalne ma

identyczną strukturę, jak płyny w organizmie.

Niechemiczne nano-złoto koloidalne, można bez obaw stosować razem z innymi lekami, ponieważ

nie wchodzi z nimi w interakcje, a tylko skutecznie wspomaga leczenie i pobudza układ

odpornościowy.

Współczesna medycyna znalazła wiele zastosowań dla złota - zwłaszcza wśród schorzeń

naczyniowych i onkologicznych - dwóch największych zabójców w naszej cywilizacji. Nano-złoto

koloidalne jest niezwykle skuteczne przy leczeniu rozległych oparzeń.

Nano-złoto koloidalne można zewnętrznie stosować w celu:

· przeciwdziałania i zmniejszenia już istniejących zmarszczek

· do nawilżenia skóry i zmniejszenia różnego rodzaju podrażnień

· w leczeniu przebarwień skórnych

· w celu oczyszczenia organizmu drogą skórną

· do rekonstrukcji tkanki skórnej

· w leczeniu łuszczycy, bielactwa

· w leczeniu ropni, liszajów

· w przypadku przewlekłych wyprysków, trądziku

· w zapaleniu stawów, narządów płciowych, oczu

Nano-złoto koloidalne może być również bezpiecznie stosowane wewnętrznie. W medycynie przede

wszystkim wykorzystywane jest złoto przy leczeniu rozległych oparzeń, gdyż działa jak naturalny opatrunek.

Poza tym może bez obaw można stosować wewnętrznie, gdyż działa przeciwzapalnie, likwiduje objawy

przewlekłych chorób alergicznych i ma korzystny wpływ na układ pokarmowy i krążenie krwi. Nano-złoto

koloidalne działa odmładzająco na leniwie pracujące organy (zwłaszcza mózg), poprawia pamięć i zdolność

(badania wykazały wzrost ilorazu inteligencji u osób zażywających przez dłuższy okres czasu złoto

koloidalne). Doskonałe przy problemach z uczeniem się i zapamiętywaniem.

Zalecane jest stosowanie nano-złota koloidalnego dwa razy dziennie po łyżeczce lub rozcieńczanie tej

ilości w wodzie lub soku.

Przez wielu lekarzy i naukowców stosowanie złota nano-koloidalnego szczególnie polecane jest w przypadku:

· chorób reumatycznych

· rozległych oparzeń

· artretyzmu

· wypadania włosów

· leczenia stanów zapalnych stawów, przydatków czy wątroby

· chorób wenerycznych

· zwalczania palpitacji i drżenia kończyn

· aby wzmocnić serce

· w stanach melancholii

· w leczeniu nowotworów

· pobudzenia układu odpornościowego

Współczesna medycyna znalazła wiele zastosowań dla złota - zwłaszcza wśród schorzeń naczyniowych

i onkologicznych - dwóch największych zabójców w naszej cywilizacji. Nano-złoto koloidalne można

stosować razem z innymi lekami, ponieważ nie wchodzi z nimi w interakcje.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 02, 2009, 15:41:07

(Nikolaczek97 @ Sty. 02 2009,12:32)
QUOTE
Na to pytanie proszę sobie sama odpowiedzieć .Ja nie ma zwyczaju "torpedować" czyiś projektów , włączać się do dyskusji nie mając zielonego pojęcia

Niczego nie próbuję torpedować. Zielone pojęcie mam, a pytania zadałam o konkretne rzeczy w odniesieniu do konkretnego projektu.

QUOTE
ośmieszać i wulgaryzować .( mam na myśli inna uczestniczkę tej dyskusji)

Niezmiernie się cieszę, że mnie Pani wyłączyła z "ośmieszania i wulgaryzowania", gdyż nigdy tego nie robię.

QUOTE
Po prostu , są ludzie którzy czytają i się uczą i są ludzie którzy "maja opinie " bez pokrycia .

Jeżeli mam jakieś opinie, to zazwyczaj poparte widzą wynikającą z uczenia się u czytania. Ale tak się składa, że nie wyrażałam opinii, tylko zadałam dwa pytania.

QUOTE
Dla mnie ta dyskusja się zakończyła w tej chwili
Bardzo się cieszę, gdyż ja również nie widzę sensu rozmowy w sytuacji, gdy zamiast zakończyć po udzieleniu mi (jakiejkolwiek, ta która była, jak powiedziałam - mnie satysfakcjonuje, rozumiem pewne ograniczenia organizacyjne w projekcie i pewną tajność - można było na tym skończyć) odpowiedzi na dwa pytania - obraża mnie Pani w sposób bezpośredni i jednoznaczny. Na szczęście, zdążyłam się już uodpornić.

QUOTE
nie wdawać się z Pania z "głupie" rozgrywki .Z czym się zgadzam .
Przykro mi, ale nie ja zrobiłam z tej rozmowy "głupią rozgrywkę"...
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 16:17:16
:D
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 02, 2009, 16:25:41
Ja się tak tylko wtrącę: wszelkie "źródła" zacytowane przez Panią Nikolaczek vel Nikolaczek97 to wypaczone, wyrwane z kontekstu fragmenty, mające na celu zachęcenie rzeszy desperatów do ulokowania kolejnych pieniędzy w mailowym przedsięwzięciu, owianym wielką tajemnicą. Już tak było "Wielkie przedsięwzięcie", taki wątek, też Pani tam bardzo czynny udział brała...

Pamiętam. Była taka sama dyskusja. Też ktoś zadawał konkretne pytania, widać celne (tak samo jak TUTAJ), bo dostał analogiczne odpowiedzi.  że się czepia, że głupi i że nie ma pojęcia i żeby się odkolegował. Historia się powtarza, no ale trudno się dziwić, skoro to dokładnie identyczny mailowo-szeptany mechanizm. Powodzenia w ryzyku.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 16:28:02
Mam malutka chwilkępragnę napisać ,ze Daniel nie zgadza się na teorie ,ze chelatacja jest absolutnie esencjonalna przed podaniem komórek .Twierdzi on ,ze zawartość biologiczna w szczepionkach , lub same reakcje autoimmunologiczne doprowadzające do autyzmu , są same w sobie szkodliwe .
Mechanizmy zatruwania się organizmu i w konsekwencji tego , zatrucie rtęcią czy arsenem , jest w połączeniu z kaskada innych okoliczności jedynie wypadkowa .





We believe autism is an autoimmune disorder
When we did DMSA it was about year ago, just before stem cells. Someone told us it was a good thing to do before stem cells and we found out it is not true. If stem cells are going to work, then they will work, no chelation or diet will make a difference. The Cabrera family (http://www.youtube.com/watch?v=d0ZanIBoGHU we know them personally) and my family didn't do either of the two things and both had the best result.

It even shocks us more when people tell us they are chelating after they do stem cells. I guess they don't understand by doing that it will kill the new cells.

We believe in repairing the immune system and letting the body clean and heal itself naturally.

Autism is an autoimmune disorder cause by viruses ( in vaccines or environment ). We do believe the viruses in the DTaP shot is what caused Matthew to get Autism. Mercury may be part of the problem but it doesn't cause it by itself, otherwise everyone who got vaccines would have Autism. Viruses damage the immune system and prevent the toxic metals from being excreted, thereby making the problem worse. We believe viruses cause Autism to those who have a weaker immune system. Look at what virsuses are able to do to your DNA http://www.cnsfoundation.org/site....ctrl=-1

There has been 90% of mercury taken out of the vaccines since the year 2000. The rate of Autism should have slowed down and been less severe but that just hasn't happened, in fact it has gotten worse. That tells us there is something else that is the problem and not the mercury. There is no doubt to us that it is the viruses in the vaccines!!!
Posted by Daniel and Ruth at 8:28 PM  ,
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 16:35:14
Wrodzony wirus HHV6 jest z grupy herpes , ma właściwości uszkadzania płodu i osłabiania jego układu odpornościowego .
Byc może ,pokolenia szczepionych ludzi ( o ile się nie myślę to już 4 ) mogą "dziedziczyć" wszczepione choroby pochodzenia szczepionkowego ............................. :down:



"This is the first time a herpes virus has been recognized to integrate into the human genome. To think that it's actually a part of us that's really fascinating," said Mary Caserta, M.D., associate professor of Pediatrics at the University of Rochester Medical Center and one of the paper's authors. "This opens up a whole new realm of exploration."
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 20:04:35

(ad_rem @ Sty. 02 2009,16:25)
QUOTE
Ja się tak tylko wtrącę: wszelkie "źródła" zacytowane przez Panią Nikolaczek vel Nikolaczek97 to wypaczone, wyrwane z kontekstu fragmenty, mające na celu zachęcenie rzeszy desperatów do ulokowania kolejnych pieniędzy w mailowym przedsięwzięciu, owianym wielką tajemnicą. Już tak było "Wielkie przedsięwzięcie", taki wątek, też Pani tam bardzo czynny udział brała...

Pamiętam. Była taka sama dyskusja. Też ktoś zadawał konkretne pytania, widać celne (tak samo jak TUTAJ), bo dostał analogiczne odpowiedzi.  że się czepia, że głupi i że nie ma pojęcia i żeby się odkolegował. Historia się powtarza, no ale trudno się dziwić, skoro to dokładnie identyczny mailowo-szeptany mechanizm. Powodzenia w ryzyku.


"Wielkie Przesiewziecie" uważam za WIELKIE .

no właśnie , kto przywiózł wiedzę z Australii , USA  , kto zaprosił Varcelle do Polski ??
kto zachęcił Vega Medice do współpracy , kto zorganizował PIERWSZA W POLSCE konferencje międzynarodowa poświęconą autyzmowi i leczeniu biomedycznemu , kto był prelegentem i miał wykład o diecie jako kluczowym
elemencie w leczeniu , kto zajmował się tłumaczeniem wielu publikacji z języka angielskiego , kto propagował surdologopedie w wydaniu krakowskim , kto zachęcił panią dr.Cubale Kucharska aby zajęła się leczeniem dzieci z autyzmem , kto wspolzalozyl fundacje "Milowy Krok" i był jego wiceprezesem przez rok,
kto propagował chelatacje ??
Oczywiście na Forum jest wiele bardzo mądrych i ważniejszych osób , których zasługi w propagowanie metod leczenia nie są dziś wspomniane (niezapomniana Megi , Ewa Sz i jej  publikacje z tematu grzybicy , Olad z USA , Joanna z Tych , Liliana i wielu innych ,
 przepraszam ,ze  nie mogę wszystkich wymienić )

No ale proszę w tym miejscu wymieć swoje zasługi , chętnie zapoznam się nimi .
Byc może się mylę  .......ale większość to autoreklama .




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 20:47:11
Mała korekta , sorki , to nie był komentarz od Acha , przepraszam za pomyłkę ,  , chociaż w tak podobnym stylu .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 02, 2009, 21:29:08
Bardzo jestem ciekawa, ile miiesiecznie i rocznie kosztuje terapia- behawioralna lub inna- taka, ktora da jakieś spektakularne wyniki, tzn trwałe i bardzo znaczące porawienie stanu autysty.
Słyszałam, ze behawioralna w np. Warszawie kosztuje rodziców ok. 4 tys.zł. miesięcznie?
Ile lat musi być taka terapia prowadzona?
Bardzo proszę o szczer4e wypowiedzi, z podaniem ceny terapii.
Pozdrawiam
danabi
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Triss w Styczeń 02, 2009, 21:40:36
A proszę - mogę odpowiedzieć, bo jesteśmy z Wawy i korzystamy z terapii behawioralnej. Rzeczywiście w pełnym wydaniu to koszt ponad 3 tys. miesięcznie, my mamy wersję "połówkową" (Kuba chodzi też do normalnego przedszkola, więc na więcej po prostu nie ma czasu). Z efektów jestem bardzo zadowolona i są one widoczne.
Korzystamy też, chociaż w coraz mniejszym zakresie, z leczenia DAN, też nietaniego.
Jak rozumiem Twój post był jakby odpowiedzią na pytanie o koszty leczenia komórkami macierzystymi, że jeżeli byłoby skuteczne, to w dłuższym okresie czasu byłoby najtaniej. I pewnie masz rację, pod warunkiem, że skuteczność tego leczenia zostanie potwierdzona i metoda wyjdzie z fazy "eksperymentalnej" jeżeli chodzi o dzieci autystyczne. No i miło byłoby wiedzie dlaczego właściwie działa - czy nie jest tak, jak pisały oponentki, że to jest po prostu leczenie innej (metabolicznej), nie zdiagnozowanej uprzednio choroby.

Z tego co było widać na części materiałów zamieszczonych przez Nikolaczka to jak narazie mówimy o poprawie, a nie wyleczeniu, a poza tym, nawet w przypadku hipotetycznego, całkowitego wyleczenia dziecka kilku, czy kilkunastoletniego dodatkowa "terapia" pozwalająca dogonić rówieśników też pewnie byłaby konieczna. Przyznaję, że nie przejrzałam wszystkich materiałów, ale z tego co widziałam to są to głównie bardzo mocno zaburzone dzieci u których widać poprawę. A mój synek funkcjonuje na tyle dobrze, że nie wiem, czy i dlaczego takim dzieciom ta terapia też by pomogła...
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 02, 2009, 21:43:20
Danabi, ale to chyba nie w tym temacie ?

też jestem ciekawa jak kształtują się ceny różnych terapii w róznych regionach PL ) może załozyłabys osobny temat ?
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 02, 2009, 22:06:55
ceny , jeśli będą w ogóle ,dowiemy się gdy znajdziemy w banku odpowiednia krew pępowinowa .
To czy dostaniemy ja "dla nauki" czy raczej będziemy musieli "sami " za nią zapłacić ,będzie odrębnym tematem .Koszty ( o ile nie uda nam się  zdobyć grantów ) będą jeszcze z tytułu hodowli komórek .Jedna porcja krwi pępowinowej wystarczy zaledwie na osobę o 40 kg wagi , przy osobach większych , lub wielorazowych podaniach , musimy rozważyć hodowle .

Ja nie śpię na forsie , mnie by nie było stać na Kijow , Chiny ......nie rzucam się z motyka na Słońce . :inlove:
Przecieramy szlaki dla innych , bardziej chorych niż nasze dzieci !
Próbujemy zainteresować nasza choroba lekarzy , pokazać im ,ze autyzm to nie "świry" to poważne schorzenia somatyczne .Byc może doprowadzimy do "rewolucji" w mysleniu o tej chorobie .
Byc moze zmienimy stereotypia "psychiatrii" ,być może ....czas pokaże .

W programie jest Ewelina , matka dziecka co rok temu "utonął" w oczku wodnym przydomowym ............ona tez ma nadzieje .
Taki projekt da nauce polskiej start w nowe tysiąclecie ......bo już jesteśmy za reszta świata dziesiątki lat .
Metoda jest nieinwazyjna ( oprócz pobrania krwi i badan HLA , oprocz pobrania szpiku z tarczy biodrowej ...............)
Jak już pisalam , więcej szczegółów dostarczę w styczniu na spotkaniu .
Serdecznie pozdrawiam
Monika
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 02, 2009, 22:20:41
Pytam dlatego, ze kazdemu nowemu sposobowi usprawniania naszych dzieci od razu "wylicza się" koszty, jest to główny argument przeciw wprowadzaniu  terapii odmiennych od pedagogiczno- psychologicznych.Jak również zauważyłam- bardzo często potępiają je ci, ktorzy zarabiają na naszych dzieciach, prowadząc te terapie pedagogiczno-psychologiczne. Trochę to tendencyjne, nieprawdaż?
Policzmy uczciwie koszty tych terapii- przez 2-3 lata. Ile wyjdzie? A czy dają gwarancję? Czy zdażyło się,że zwrócili pieniądze, jeśli efektów brak?
Ponadto- terapie p/p prowadzone są od dłuższego czasu i ich możliwości usprawniania dzieci są na ogół znane.Nie wszystkim pomagają w takim samym stopniu, niektórym wręcz szkodzą, jak chociażby terapia behawioralne niektórym autystom zaszkodziła.Pisali o tym Rodzice na Forum.
Wygląda na to, ze krytycy wszelkich nowych podejść do usprawniania naszych dzieci, za wszelką cenę chcą utrzymać staus quo, czyli terapia p/p i koniec. Z lekarzy- psychiatra zapewne i koniec.
Tylko co my Rodzice, mamy o tym sądzić?
Czy każdy z nas nie szuka sposobu ratowania dziecka?
Dlaczego ktoś, a zwłaszcza tylko" pracujący" w autyzmie, wyszydza i ośmiesza nasze dążenia do pomocy dziecku?
Taka "huraganowa" akcja przeciwko leczeniu DAN!, tu na Forum i to niedawno miała miejsce. A tymczasem zasadność diet potwierdzają coraz to nowe, niezależne od siebie badania- ostatnio pisał o tym Tato Piotrka.
Przed lekarzami DAN! tak było, jak to opisałam powyżej- z lekarzy tylko psychiatra, inni nie chcieli się tknąć autysty, wielu z nich ma niewyleczone somatyczne choroby- bo odpowiedż była tylko jedna-autyzm- to do psychiatry.
I mamy się godzić, aby tak było nadal?
Autyzm to nie choroba psychiczna, należy szukać, szukać, i jeszcze raz szukać-ale badając organizmy naszych dzieci.
DAN! jest tak atakowany- bo pierwszy wyłamał się ze zmowy milczenia oficjalnej medycyny.
Załosne byłoby, aby Rodzice dali się tak zmanipulować, by zamiast im pomagać- zwalczali ich. Dla dobra naszych dzieci?

Zosiu, wydaje mi się, że wobec faktu, iż każda nowość w autyzmie,napotyka na przeciw-akcję, zostawmy ten wpis tutaj, bo tutaj wywołano znowu atak na "nieprawomyślnych".A ma być tak, jak "jedynie  słuszni" nakażą.
I odpowiadajmy na ataki "jedynie słusznych". Dla dobra naszych dzieci.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 02, 2009, 22:36:03

(danabi @ Sty. 02 2009,22:20)
QUOTE
Zosiu, wydaje mi się, że wobec faktu, iż każda nowość w autyzmie,napotyka na przeciw-akcję, zostawmy ten wpis tutaj, bo tutaj wywołano znowu atak na "nieprawomyślnych".A ma być tak, jak "jedynie  słuszni" nakażą.
I odpowiadajmy na ataki "jedynie słusznych". Dla dobra naszych dzieci.

No jasne, jak wolisz. Ale myślę, że kiedyś warto byłoby załozyc taki temat i zebrać zbioroczo, tak dla porównania koszty róznych terapii i ich ceny i regionach, kraju,  w róznych osrodkach. To może być ciekawe.

A w temacie. Wszystko co nowe zawsze budzi spore watpliwości, sprzeciw, opór, strach części ludzi. Nie tylko w dziedzinie autyzmu - w każdej dziedzinie.
Niedawno był wałkowany temat badań genetycznych i metabolicznych u naszych dzieci. I co ? Też na poczatku burza. A teraz spokój az za duży :(

W autyzmie NIC NIE JEST TANIE. Nie ma się co oszukiwać :(

Tylko prosze dziewczyny, nie wywołujcie kolejnej awantury bo w sumie przeciez wszystkim nam chodzi o jedno - szukamy metod aby pomóc naszym dzieciom.  I już dawno się zgodziliśmy, że nie ma jednej, złotej metody, dla wszystkich.
Emocje biorą górę, mylą się adwersarze, obrażamy się niepotrzebnie a czesto nawet przypadkowo. To nic nie wnosi ani do tematu ani do atmosfery.
TYm bardziej, że wszystkie mamy zszarpane nerwy, jesteśmy wykończone i już  zracji sytuacji w jakiej się znalazłysmy bez własnego wyboru - podświadomie nastawione na walkę.  A i charakterki mamy ...  :cool:
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 02, 2009, 22:55:49
Charakterki owszem, ale co jak nie będzie w miarę samodzielne nasze dziecko? Gdzie są te ośrodki, w których godziwie będą mogli żyć. Zakładam wątek- Specjalistyczne ośrodki pobytu całodobowego młodzieży i dorosłych autystów- bo obecne 3-5 latki kiedyś taki wiek osiągną i co wtedy jak my nie damy rady im pomagać. Proszę wpisujcie informacje na ten temat.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Styczeń 02, 2009, 23:22:04
Każda nowa terapia wywołuje kontrowersje,przypomnijcie sobie diety,chelatacje terapie bechaw...i co ?
Jak zawsze są przeciwnicy i zwolennicy ,ja należę do tych drugich.
Cena? Policzmy koszty obecnie DAN ,terap.beh.,homeo,akopresura...kilka tysięcy miesęcznie(przynajmniej 5) przez rok niezła sumka.Rezultaty?Cóż zawsze zadaję sobie pytanie jakby to było bez tego wszystkiego.
Natomiast komórki macierzyste to nowość, ale czytając w internecei nie spokałem aby jakiemś dziecku się pogorszyło,poprawy rożne najczęściej znaczne, w końcu gdybyśmy my ludzie nie próbowali nowych rzeczy to
byśmy dalej mieszkali ...w lesie jak10 000 lat temu.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Triss w Styczeń 02, 2009, 23:56:27
Nikt nie byłby przeciwko gdyby te wszystkie "nowatorskie" metody miały jednoznacznie potwierdzoną skuteczność. A tymczasem jest tak, że komuś pomagają, komuś nie, komuś się wręcz pogarsza, a długofalowych konsekwencji niektórych terapii nikt jeszcze nie miał szansy zbadać.

A wszystko sprowadza się do przyczyny - tzn. tego co wywołuje autyzm. Jeżeli podłoże jest genetyczne, to rzeczywiście, może komórki macierzyste i na pewno wytrwale prowadzona terapia. I ten autyzm zawsze wtedy pozostanie, tyle, że poprawi się funkcjonowanie.

Jeżeli to jakaś inna choroba (też często genetyczna) to warto ją zdiagnozować i we właściwy sposób leczyć.

No a jeżeli przyjmuje się, że to szczepionki, metale itd., to może rzeczywiście i DAN ma sens. Ja nie jestem przeciwniczką DAN, ale też nie widzę u nas jakiegoś efektu z jego stosowania. Co więcej w USA, gdzie ta metoda jest stosowana od ładnych paru lat nadal nie zdołała się przebić do medycznego "mainstreemu", co świadczy o tym, że jednak nie ma tej potwierdzonej skuteczności. I osobiście nie chce mi się też wierzyć w teorię szczepionkową. Zwłaszcza jak widzę w necie informację o trojaczkach mających autyzm....

Akurat komórki macierzyste to temat ciekawy, ale narazie boję się jego eksperymentalności. I bez wątpienia nie koszt jest głównym argumentem przeciw, czy za.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 03, 2009, 11:58:35

(Nikolaczek97 @ Sty. 02 2009,20:04)
QUOTE
Oj Pani Acha , szkoda w ogóle jakichkolwiek slow na to co Pani pisze .
"Wielkie Przesiewziecie" uważam za WIELKIE .
No , może dla Pani , tzw terapeutki , nie miało to większego znaczenia , ale ........
(...)
No ale proszę w tym miejscu wymieć swoje zasługi , chętnie zapoznam się nimi .
Byc może się mylę  .......ale większość to autoreklama .

Oczekuję skasowania tego postu, lub fragmentów. (Zwracam się do moderatora z prośbą o interwencję, ponieważ post Nikolaczek jest atakiem skierowanym na mnie, bez jakichkolwiek związków merytorycznych z czymkolwiek.)
To zwyczajne pomówienie, które pozostaje, a post kolejny z "przepraszam, nie do acha, choć w podobnym stylu" nic nie zmienia, a tylko utwierdza.

Nie życzę sobie tego typu wycieczek osobistych.
Jeżeli nie potrafi Pani zapanować nad swoimi emocjami, proszę dać sobie więcej czasu na odpowiedź, przeczytać dokładnie post na który Pani odpowiada, zastanowić się komu Pani odpowiada.

Jeżeli Pani zarzuca mi autoreklamę, proszę wskazać post, fragment postu w którym reklamuję swoją działalność.  W przeciwnym wypadku jest to obrzydliwe pomówienie. Nie będę po raz setny tłumaczyć od kiedy i dlaczego jestem na tym forum.

Nie zamierzam także popisywać się swoimi dokonaniami, bo to płytkie i żenujące.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 03, 2009, 12:30:12
Pomyłka była znacząca - zgadzam się. Myślę, że Nikolaczek może sama naprawić swój błąd, jeśli nie pomyślę jak zedytować. Nie chciałabym ingerować w dyskusję ale uważam, że bezpodstawne atakowanie acha było niepotrzebne i również mnie uderzyło siłą.

Nikolaczku, nikt nie neguje Twoich starań o przynoszenie nowości i walkę z zmianą obrazu leczenia autyzmu ale nie możesz ot tak deprawować dokonań innych.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 12:48:07
:cool:
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 12:58:14
Jeśli post okazał się niepoprawny ,prosze o likwidacje go , bez zalu .
Za pomyłkę już przeprosiłam .

Jednocześnie zachęcam Pania Ache o ujawnienie swoich zasług , bardzo chętnie się z nimi zapoznam .
O ile mi wiadomo , były już opinie wysyłane do moderatora o kontrole "kryptoreklamy " w kontekście Pani osoby .
Nie mam zamiaru przepraszania za to ,ze informuje forum o nowych metodach i ewentualnych próbach klinicznych na terenie Polski .
Myślę ,ze jeśli się on powiedzie , znajdzie sie  dużo chętnych aby z niego korzystać.

Właśnie dostałam zgłoszenie od rodzica dziecka z choroba demielinizacyjna ..................i co mam powiedzieć??
Ze Acha albo Ad-rem nie zgadza się z ta metoda????
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 03, 2009, 12:58:17
Nikolaczek - nie przypominam sobie takich petycji, naprawdę.
Nie musisz przepraszać za to, że organizujesz grupę, która chce wykonać te badania - przecież nikt nie prosi o takowe tu. Ufam, że znajdą się dzieci, którym to pomoże. Osobiście absolutnie nie neguję tej akcji.
Moja prośba była skierowana wyłącznie o przemyślenie postu do acha.

Nie unoś się, naprawdę forum to miejsce dla wszystkich a na nieszczęście dzieci potrzebujących pomocy też jest tyle, że każdy może działać w tym.

Pisałam na wątku dotyczącym konferencji "Czas na dialog", że przywoływanie nadal lekarzy psychiatów do zajmowania się autystami mnie strasznie zmierziło, dlatego uważam, każde próby zmieniające ten stan rzeczy za ważne.

Tylko to wszystko nie powinno wywoływać wojen i wzajemnego oskarżania się.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 13:15:12

(Karolina @ Sty. 03 2009,12:58)
QUOTE
Nikolaczek - nie przypominam sobie takich petycji, naprawdę.

Skontaktuje się z osoba która organizowala petycje , na pewno odpowiemy w tej sprawie .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 13:17:55

(Karolina @ Sty. 03 2009,12:58)
QUOTE
Tylko to wszystko nie powinno wywoływać wojen i wzajemnego oskarżania się.

Ta informacja to chyba nie do mnie  :cool:
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 03, 2009, 13:21:10
Ok, czekam na informacje - co do drugiej części  -  prośba dla wszystkich - jak sądzę nie nowa i odkrywcza.



Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 13:22:23

(ad_rem @ Cze 06 2008,14:34)
QUOTE
".

LUDZIE, CZY WAS CA£KIEM POGIÊ£O???

Tylko patrzeć jak nastepny "dr medycyny" bez doktoratu (albo z radzieckim) otworzy gabinet i będzie zastrzyki serwował, albo do Chin wysyłał kasę w celu zakupu jakichs "preparatów"...

Pani Moniko, jestem oburzona Pani powierzchownością i brakiem fachowości w informowaniu Forum o "nowosciach". To jest skandal, co Pani robi. I żadna desperacja tego nie tłumaczy. Niech sie Pani najpierw douczy, co to jest stem cell therapy i bedzie rzetelna w przekazywaniu informacji Innym.

Pogięło lub nie , metoda jest i już  Ad-rem na to nie wpłyniesz.

Moim zdaniem przeprosiny nalezą sie Dr.med Dariuszowi Boruczkowskiemu oraz Dr.Jackowi Nowakowi z Zakładu Genetyki Instytutu Hematologii i Transfuzjologi .


I kto tu obraza ???
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 03, 2009, 13:38:24

(dral @ Sty. 02 2009,22:55)
QUOTE
Charakterki owszem, ale co jak nie będzie w miarę samodzielne nasze dziecko? Gdzie są te ośrodki, w których godziwie będą mogli żyć. Zakładam wątek- Specjalistyczne ośrodki pobytu całodobowego młodzieży i dorosłych autystów- bo obecne 3-5 latki kiedyś taki wiek osiągną i co wtedy jak my nie damy rady im pomagać. Proszę wpisujcie informacje na ten temat.

Moim zdanie Dral dotknęłaś sedna sprawy!
Tak , dokładnie , trzeba robić wszystko aby naszych dzieci taki los nie dotykał !
Tak sie składa ,ze moja corka chodzi do szkoly( jest codziennie dowozona ) a obok jest Specjalny Osrodek Wychowawczy , gdzie dzieci mieszkaja , jedza , śpią etc do 21 roku zycia .
Kiedy odbieram Nike o 16 widzę te smutne twarze , one wychodzą za nami , mówią do mnie "mama " , jest chłopiec który jest tak śliczny ,ze aż ...............zal .
On mówi na mnie "mama" ostatnio dostał prezent ode mnie ,sam powiedział ze chce dezodorant ...................Boże ...................nie mogę tego pisać .£zy mi ciekną . :down:


Dlatego właśnie taka inicjatywa .Czy jedynie słuszna ???
Czas pokaże .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 03, 2009, 13:47:26

(Nikolaczek97 @ Sty. 03 2009,13:22)
QUOTE
I kto tu obraza ???

Mam nadzieję, że Ad_rem jednak nas czyta, więc ponownie... prośba była skierowana do wszystkich.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 03, 2009, 14:02:44
Bal na Tytaniku.
Tak mi się kojarzy ten ferment wzniecany przez niektóre osoby za kazdym razem, gdy ktoś chce szukać jakiejś nowej drogi pomocy dla naszych dzieci- począwszy od jazgotu na DAN!, bo tu po raz pierwszy został naruszony stary sposób podejścia do autyzmu.
Odstraszanie lekarzy, którzy widzą jakąś możliwość pomocy dla nich, oskarżanie o niecne cele itp. przeliczanie wszystkiego na pieniądze,zaglądanie tym lekarzom do kieszeni itp.
To wszystko harce na Tytaniku.
Koniec tego bedzie żałosny- my pomrzemy, a nasze dzieci -no właśnie- czy Harcownicy pomyśleli choć raz o ich losie, gdy nas już nie będzie?


Dral, załóż wątek ,o którym pisałaś.
Ja nie mam na to siły, dlatego, ze znam kilkoro dorosłych autystów, ich losy w "placówkach", np Caritasu.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 03, 2009, 14:02:57
Oczywiście, że czytam, ale się nie odzywam, chyba że coś mnie wyjątkowo (!) poruszy.

Pani Moniko, bez przesady.

To nie jest wątek o naszej emocjonalności i EMOCJONALNYM odbiorze takich a nie innych sytuacji. każdy z nas te emocje MA i jakoś je sobie kategoryzuje, jakoś reaguje. To jest merytoryczny wątek na temat pewnej terapii, o któej należy pisać rzetelnie. Za i przeciw. Dobre - złe. Powikłania - JAKIE? Ryzyko - JAKIE? Kiedy, w jaki sposób należy ją stosować, kto ma nad tym czuwać, jakie są dotychczasowe badania, przesłanki.... terapia JEST ryzykowna. Niestety. Co nie znaczy, że nie należy się na nią Z ROZWAG¡ zdecydować. Ale trzeba być rzetelnym, a nie wprowadzać do wątku jakieś egodylematy, bo to nie miejsce. Acha nie bez powodu pytała o metodę, bo są różne. Zależne od tego W JAKIM CELU się podejmuje tę terapię.

Dziś rano zmarł autystyczny syn Johna Travolty. Miał 16 lat. Miał autyzm? NIE. Podobno Zespół Kawasaki, który między innymi zaskutkował autyzmem. To tak apropos emocji i reakcji. I koniec na ten temat.

Może Pani zechce wreszcie (na co nie liczę) zacząć się wypowiadać do rzeczy i z sensem na temat, który sama zaczęła.  Bez emocji i szantaży, na zasadzie obiektywnego i suchego przekazywania informacji (jeśli ma Pani taką potrzebę), nic ponadto. Ja w każdym razie (oświadczam publicznie) napisałam wczoraj KRÓTKO i RZECZOWO do Pana Doktora Boruczkowskiego (na Którego zechciała się Pani powołać), na temat tego przedsięwzięcia z gorącą prośbą o konkretne informacje, podane w konkretny sposób lub o wskazanie rzeczowego źródła, które mogłabym przeanalizować. Nie wiem czy mi odpisze i CO odpisze. Jeśli odpisze - poinformuję Was o tym. Jeśli nie - no cóż...

Nie obrażam. Skoro ktoś rozpoczyna temat - zadaję pytania (nie tylko ja) i oczekuję odpowiedzi. Jeśli jej nie ma, albo jest bezsensowna - zaczynam się tej odpowiedzi DOMAGAÆ, może czasem rzeczywiście dość... hm... stanowczo (czyt. "upierdliwie"). I za to moge przeprosić. Jeśli nadal jej nie ma - robię swoje. Nie jest moim celem obrażanie. NIGDY NIE BY£O.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Styczeń 03, 2009, 15:04:49
Zwracam się do wszysykich przeciwników adult stem cell o podanie jakiś danych ,linków lub czegokolwiek o szkodliwości tej terapi. Ja przekopałem pół internetu i nic takiego nie znalazłem.Za to znalazłem wiele blogów dzieci
którym się poprawiło-mniej lub bardziej.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 03, 2009, 15:26:20
Ad-rem,
skąd wiesz,ze syn Travolty miał autyzm?
W prasie nic o tym nie piszą, zespół Kawasaki to coś zupełnie innego niż autyzm, przynajmniej tak podają żrodła.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Styczeń 03, 2009, 15:59:45

(xRenatax @ Sty. 03 2009,15:04)
QUOTE
Zwracam się do wszysykich przeciwników adult stem cell o podanie jakiś danych ,linków lub czegokolwiek o szkodliwości tej terapi. Ja przekopałem pół internetu i nic takiego nie znalazłem.Za to znalazłem wiele blogów dzieci
którym się poprawiło-mniej lub bardziej.

Ja tej dyskusji nie odczytuje jako walki pomiedzy zwolennikami a przeciwnikami, bo wiedza na temat komórek macierzystych jest na tyle uboga, a pomysły na ich wykorzystanie na tyle świeże, ze trudno być przeciwnikiem, gdy sie czego ś nie zna.  A prawdopodobnie jest to przyszłość w terapii osób ze schorzeniami neurologicznymi.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat przeżyłam wiele rozczarowań rodziców, co do form nowych i rewolucyjnych terapii i efektów (w wypadku dzieci z MPDz, dystrofią mięśniowa, rdzeniowym zanikiem mieśni, zespołem Downa itp) - przczeszczepy, implany, wszczepy, hrmony, neuroprzekaźniki itp.; dlatego lepsza jest ostrozna i rzeczowa informacja niz hura-optymizm.
Mnie interesowałyba kwestia techniczna: w jaki sposób będą podawane komórki: doustnie, dożylnie, domięśniowo, do kanału rdzeniowego, wszczepiane do mózgu czy jeszcze jakoś inaczej?
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Triss w Styczeń 03, 2009, 16:29:46
Danabi - może źródło nie jest najbardziej wiarygodne, ale taka informacja pojawiała się wielokrotnie na portalach plotkarskich (min. dzisiaj na www.plotek.pl), wcześniej również, w kontekście przynależności Travolty do sekty scjentologów, która nie przyjmuje do wiadomości chorób psychicznych, w tym (albo obok), autyzmu. Z racji tego syn Travolty był uznany za "zdrowego" nie był poddawany badaniom, leczeniu, czy terapii.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Styczeń 03, 2009, 16:35:09
To ja podam inne źródła:
http://www.autismvox.com/is-john....-matter
http://x17online.com/celebri....009.php

Inni sławni rodzice dzieci autystycznych:
Sylvester Stallone, Doug Flutie, Jenny McCarthy i Toni Braxton
oraz http://www.autism-resources.com/autismfaq-well.html
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: acha w Styczeń 03, 2009, 16:47:36

(iwpal @ Sty. 03 2009,15:59)
QUOTE
Mnie interesowałyba kwestia techniczna: w jaki sposób będą podawane komórki: doustnie, dożylnie, domięśniowo, do kanału rdzeniowego, wszczepiane do mózgu czy jeszcze jakoś inaczej?

otóż to. Mnie interesowało to samo. Odpowiedź Pani Moniki była dla mnie satysfakcjonująca: nie można ujawnić metody, gdyż jest to projekt badawczy, wyniki zostaną ujawnione po zakończeniu projektu. I ok - jestem naukowcem, rozumiem takie podejście.
następnie zaczął się personalny atak, którego już nie rozumiem.

Jeżeli została wysłana jakaś petycja do moderatorów, administratorów w sprawie konieczności usunięcia mnie z forum za kryptoreklamę, cóż -
Proszę Państwa.
Nie mam w zwyczaju wciskać się gdzieś, gdzie jestem niemile widziana. Bez przesady - ile można znosić ataków i uwłaczających godności uwag.
Mam Pani udowadniać, że pracuję z pożytkiem dla rodzin osób z autyzmem, dla samych dzieci, młodzieży, dorosłych? Proszę się przerzucać dokonaniami z innymi chętnymi do popisywania się. Ja mam co robić i tak za dużo czasu poświęcam na uczestniczenie w SDSI.  Skoro jestem aż tak niemile widziana, że się petycje pisze w tej kwestii, to ok - nie muszę się odzywać. Na szczęście czytać nikt mi nie zabroni, gdyż nic takiego nie zrobiłam, żeby mi blokować dostęp do forum.
Cóż - będzie Pani mogła kolejną osobę dopisać do listy "podglądaczy" Pani osiągnięć. Gratuluję dobrego samopoczucia.

Tak jak Iwpal mówi - zbyt wiele widziałam łez, rozczarowań, bólu, gdy po latach rodzice orientowali się, że obiecane "wyzdrowienie" nie nastąpiło mimo eksperymentów na dziecku.

Doprowadza mnie do szału, nie propagowanie nowej i eksperymentalnej metody, którą z resztą uważam za ważną i przyszłościową (czego Pani zapewne nie doczyta, bo czyta Pani wybiórczo, to co Pani do Jej koncepcji pasuje).
Doprowadza mnie do szału propagowanie metody nowej i eksperymentalnej jako cudownej i noszącej znamiona 100% skuteczności w leczeniu autyzmu.
Autyzmu, który nie jest chorobą, lecz zespołem objawów. Objawów, które mogą wynikać z dziesiątek, setek przyczyn - chorobowych. Ale to oczywiście bełkot - kryptoreklama i potrzeba ośmieszania i wulgaryzowania Pani  dokonań.

Czy na prawdę tak trudno zrozumieć, że można się z czymś nie zgadzać, jednocześnie nie próbując Pani ujmować wszystkiego, co Pani robi? Czy Pani = metoda komórek macierzystych? Ja dyskutuję o metodzie, nie o Pani. Ale rozumiem, że skoro Pani potrzebuje dyskutować o mnie, a nie o tematach merytorycznych, to zakłada Pani, że mam podobne podejście.


Jeszcze dwa słowa do Pani Danabi:
QUOTE
Wygląda na to, ze krytycy wszelkich nowych podejść do usprawniania naszych dzieci, za wszelką cenę chcą utrzymać staus quo, czyli terapia p/p i koniec. Z lekarzy- psychiatra zapewne i koniec.
Tylko co my Rodzice, mamy o tym sądzić?
Czy każdy z nas nie szuka sposobu ratowania dziecka?
Dlaczego ktoś, a zwłaszcza tylko" pracujący" w autyzmie, wyszydza i ośmiesza nasze dążenia do pomocy dziecku?


nigdy nie twierdziłam, że jedyny lekarz, który ma "zastosowanie" w ASD to psychiatra. Nigdy nie wyszydzałam żadnych metod leczenia/terapii. Jeżeli krytykowałam - to tylko sposób prezentowania "nowinek" - jako pozbawiony ryzyka, jako cudowny i na pewno pozwalający "wyleczyć".

Forum służy wymianie opinii a nie samogłaskaniu się i wyłącznie wzajemnym zachwytom. Jak Pani widzi, w czym bierze z resztą czynny udział - czasem nawet krytykowania, nie teorii i - jak Pani pisze - "nowych podejść do usprawniania" - lecz ludzi - konkretnych osób. Nigdy nie wyszydzałam równiez i nie ośmieszałam dążeń do pomocy dzieciom. Z resztą nigdy nie wyszydzałam i nie ośmieszałam niczego ani nikogo.
Zarzut, jakobym miała na celu utrzymanie status quo by kończyć pomoc dzieciom na terapii p/p i lekarzy psychiatrze jest głęboko pozbawiony jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości. Ponadto, jest to zarzut poważny i - zwyczajnie po ludzku - paskudny. Proszę się zastanowić, czy można - ot tak sobie, bezpodstawnie i bez pokrycia - stawiać komukolwiek takie zarzuty.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 03, 2009, 18:13:51
Do Acha
Zastanawiam się, dlaczego tylko Pani tak do siebie wzięła moją wypowiedź,którą Pani zacytowala.
Jestem na Forum od dawna , czytam od jeszcze dawniej i byłam świadkiem wojny behawiorystów z matkami, które się z tą metodą nie zgadzały. Czytałam inwektywy, którymi były obrzucane.
Pamiętam Andrzeja S, który protesty Matek  nazywał sabatem czarownic.
Słyszałam osobiście i to wiele razy, jak behawioryści mówili:dajcie nam dziecko trzyletnie, a w wieku 7 lat pójdzie do normalnej szkoły.
Wiele matek, po wizycie w osrodkach behawioralnych, mówiły mi, ze na wieść ,że stosują dietę u swoich dzieci- były wyśmiewane, a diety nazywano bzdurami.
Jakoś nie pamiętam,żeby ktoś za to przeprosił.
Słyszałam osobiście behawiorystkę, która mówiła, że autyzm to charakter.
Natomiast jakoś nie spotkałam się z lekarzem DAN!, który by obiecał na pewno 100% wyleczenia.
Nie zauważyłam,by Nikolaczek gdziekolwiek obiecywała to po zastosowaniu komórek  macierzystych.
Z postów Nikolaczka , na temat komórek, przebija radość, wypływająca, jak sądzę, z nadziei, ze pojawia się nowa droga do poprawy stanu naszych dzieci.
Jako matka, rozumiem to, bo ciężko jest żyć bez nadziei na lepszy los naszych dzieci.
Sądzę również, że nim dojdzie się do ustalenia  przyczyn stanu naszych dzieci-czyli tzw. autyzmu-, bedzie jeszcze wiele prób i błędów. Ale trzeba przez to przejść.Tak jest w przypadku wielu innych chorób. Często dane leczenie tylko częściowo pomaga, ale nikt nie wylewa dziecka z kąpielą, gromko wołając, ze albo 100% wyleczenia, albo nie wolno nawet próbować.A w przypadku prób leczenia autyzmu od razu odzywa się taki jazgot.
Oczywiście pod postacią wielkiej troski o nasze dzieci,nasze kieszenie, zawody, rozczarowania itp.
Dla mnie gorszą rzeczą jest trwanie w beznadziei, braku perspektyw, patrzeniu, jak nikt nie chce leczyć naszych dzieci nawet z pospolitych chorób, nie autyzmu.
Jest patrzenie na to, ze leczeni są narkomani, AIDS, alkoholicy- tylko nie autyści.
A właśnie Oni nie są winni w najmniejszym stopniu swojej chorobie, czego nie można powiedzieć o tych wymienionych wyżej.
Tak więc, Pani Joanno, my rodzice byliśmy- i często nadal jesteśmy- częściej obrażani, czuliśmy się wyrzuceni poza nawias społeczeństwa przez chorobę naszych dzieci.
Często  jeszcze i teraz- a wiem to od matek, które do mnie się żalą- wielu "profesjonalistów", nie do końca wyzbyło się wygodnej dla nich teorii, zimnej matki.Czują się obserwowane pod tym katem, oceniane, traktowane "z góry", Po takich wizytach placzą.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Styczeń 03, 2009, 19:58:48

(danabi @ Sty. 03 2009,18:13)
QUOTE
Do Acha
Zastanawiam się, dlaczego tylko Pani tak do siebie wzięła moją wypowiedź,którą Pani zacytowala.

Tylko Acha ma jeszcze resztki sił, aby sie odezwać.

Myśle, że nikt rozsądny nie jest za utrzymaniem status-quo, bo zdajemy sobie sprawę (my "tzw.specjaliści") z naszych ograniczen i bezradności w wielu sytuacjach.

Byc moze za jakiś czas psycholog/psychiatra będzie służył tylko do nazwania problemu, postawienia rozpoznania i monitorowania rozwoju, a reszta będzie leżała juz w gestii inny osób (i oby to był lekarz - moze byc nawet hematolog albo neurochirug czy cytogenetyk - a nie jakiś szrlatan).




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: MEA w Styczeń 03, 2009, 20:14:37
Zrobiło się bardzo nieprzyjemnie.....

Czytam Państwa wypowiedzi, często są one pomocne w codziennej pracy, szczególnie te wątki, które są poświęcone leczeniu autyzmu. Czytam je po to, aby zdobyć jak najwięcej informacji na ten temat. Ceniłam do tej pory to forum, niestety przykro jednak się czyta personalne ataki na osoby, które mają inne zdanie niż pozostali. Nie rozumiem tego ataku na Achę. Podobnie jak wcześniej w innych wątkach na Ad-rem. Brzydkie to i niepotrzebne i nic tego nie tłumaczy.

Ostatni post Danabi to jakby wyciąganie „armaty na wróbla’ Co ma Acha wspólnego z Samsonem??? Co ma do tego terapia behawioralna? ( Z tego, co wiem akurat Acha nie pracuje ta metodą)

Danabi napisała:
„Nie zauważyłam,by Nikolaczek gdziekolwiek obiecywała to po zastosowaniu komórek  macierzystych.”

To gwoli przypomnienia zacytuję pierwszy post tego wątku: (bez żadnych personalnych podtekstów )

„Kochani , ogolnie piszac .
Od okolo 2007 ( koniec roku ) pojawialy sie w necie informacje o metodzie zastrzykow z komorek macierzystych pochodzacych od pepowiny .

Wedlug tej metody , NIE potrzeba "zabijac " szpiku kostnego , szukac zgodnosci tkanek ,marwic sie o odrzucenie .
Informacje jakie zdobylam z pierwszej reki sa PORAZAJACE!!!!!!!!!
Od pewnego czasu mam wlasne teorie na temat powstawania autyzmu , a terapia komorkami jest jakby jej potwierdzeniem .
Okazuje sie ,ze potrzeba 20 000 - 30 000$ aby ULECZYC autyzm .
Powiecie ,ze chyba zwariowalam .”
 
A jak już została „przywołana do tablicy” terapia behawioralna, to przypomnę, że w kwietniu 2007 roku na I Międzynarodowym Seminarium na temat autyzmu, zaburzeń uwagi i nauki wystąpiła pani Lori Knowles (USA) - matka chłopca, u którego zdiagnozowano autyzm i który został całkowicie wyleczony- według matki terapią metaboliczną i żywieniową.
Ale oprócz diety i suplementów dziecko objęte było także terapią behawioralną, którą to Pani Knowles polecała w swojej prezentacji “Historia Sukcesu. Wyleczenie Z Autyzmu Mojego Syna Daniela”

null

Są ludzie i ludziska, są dobrzy i źli lekarze i terapeuci , ale nie można wszystkich wrzucać do jednego wora.

Jest takie powiedzenie, że syty głodnego nie zrozumie – nie zawsze przysłowia są „mądrością „ – nie należy wg nich dzielić ludzi.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 03, 2009, 20:16:57
Iwpal, wiecej wiary w Rodziców- to nasze dzieci mają problem z postrzeganiem świata, nie my.
Zapewniam, ze potrafimy rozróżnić lekarza od szarlatana.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 03, 2009, 20:23:32
MEA, czy przyjemnie się robi, czytając choćby pierwszy na tej stronie wpis Ad-rem?
A moze są równi i równiejsi?
Jednym wolno takie wpisy umieszczać, innym nie wolno się bronić?
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Triss w Styczeń 03, 2009, 20:35:26
A ja jednak nie rozumiem dlaczego za atak na daną metodę uznaje się pytania dotyczące jej szczegółów, albo pytania o wyniki badania jej skuteczności (najlepiej niezależne).
No i jeżeli rodzice mają ten swój rozum :) to przecież tego typu "ataki" nie przeszkodzą im w podjęciu jedynie słusznej decyzji....
Dla mnie czytanie wymiany RÓŻNYCH opinii na forum ma właśnie największą wartość. Tak, żeby móc poznać i zrozumieć wszystkie "za i przeciw".

A zupełnie już nie rozumiem ewentualnych "skarg" na autoreklamę któregoś z terapeutów (co to w ogóle za pomysł, żeby się na coś takiego skarżyć ?), forum jest dla wszystkich i akurat wypowiedzi tych osób są (przynajmniej dla mnie, nie będę się tutaj wypowiadać "za miliony") bardzo cenne i ciekawe.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: artur102 w Styczeń 03, 2009, 22:25:45

(Triss @ Sty. 02 2009,23:56)
QUOTE
No a jeżeli przyjmuje się, że to szczepionki, metale itd., to może rzeczywiście i DAN ma sens. Ja nie jestem przeciwniczką DAN, ale też nie widzę u nas jakiegoś efektu z jego stosowania. Co więcej w USA, gdzie ta metoda jest stosowana od ładnych paru lat nadal nie zdołała się przebić do medycznego "mainstreemu", co świadczy o tym, że jednak nie ma tej potwierdzonej skuteczności.

To chyba stwierdzenie trochę na wyrost, bo przy założeniu, że do autyzmu mogą przyczynić się szczepionki, metoda polegająca na leczeniu przy takim założeniu, nigdy nie zostanie uznana, bo oznaczałoby to przyznanie się do winy. A w Stanach coś takiego to jakby wyrok na firmę (zresztą każdy kto ogląda ichnie filmy prawnicze zna te wielomiliardowe odszkodowania za gorący kubek z kawą w mac donaldzie)
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 04, 2009, 13:50:12
Zamykam watek , mamy komplet . :D


Dziękuje za uwagę wszystkich czytających . :D



Zapraszam na stronę Clinical trials to test stem cell approach for children with brain injury .Proszę samemu sobie odszukać  odpowiednie informacje i zinterpretować tak jak się to komu podoba .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 04, 2009, 16:18:45
Przepraszam Monika ale tylko napiszę kilka własnych zdań rozmyśleń, pytań. Uważam to za ciekawą i wartościową metodę ale chciałbym napisać te kilka zdań które kołaczą mi się po głowie w kontekście tego tematu. Przepraszam, że tak z opóźnieniem ale czasami tylko bywam tu na forum i stąd mój spóźniony zapłon.

Pierwsza rzecz jak rozumiem w zależności od przypadku neurologicznego będą różne formy zapodania tych komórek macierzystych. Teraz się zastanawiam jeśli mają one odtworzyć komórki nerwowe (przy porażeniach itp.) to zapewne mają być one zapodane w mózg czy w płyn mózgowo-rdzeniowy. Tu zastanawiam się nad jedną sprawą. Te komórki owszem bywają rewelacyjnie ale najczęściej wtedy, gdy pochodzą one z krwi pępowinowej biorcy, czyli z własnej krwi dziecka pobranej przy porodzie o identycznym kodzie genetycznym. Teraz rozumiem, że szukamy baaaaardzo zbliżonego genetycznie dawcy.
Zakładam, że znajdziemy.
Wtedy pamiętać trzeba o jednym to jednak będzie trochę inny genetycznie twór co za tym idzie będzie istniało ryzyko wystąpienia raka np. nowotworu mózgu jako długofalowy skutek uboczny. I teraz moje pytanie czy więc te dzieci będą przyjmować leki do końca życia, które mają zapobiec ewentualnym zrakowaceniom, stanom nowotworowym? Tak jak to jest w przypadku przeszczepów, gdzie właściwie tylko przeszczep od rodzica daje gwarancje, że może się przyjąć i moooooże obejdzie się bez leków, które mają niedopuścić do odrzucenia przeszczepu. Mam takie wątpliwości? Bo niechcący możemy uśmiercić za ileś lat dziecko.


Kolejna rzecz zakładamy, że np. autyzm czy inny przypadek neurologiczny spowodowany jest defektem enzymatycznym/metabolicznym/inszym coś tam. Wtedy mamy inną sprawę i jak rozumiem mamy podać do krwioobiegu czy do wadliwego organu te komórki, żeby naprawiły defekt powodujący zaburzenia rozwoju. I podejrzewam, że właśnie w tej grupie będą największe efekty zastosowania stem cell. Właściwie może tu będzie mniejsze ryzyko powikłań nowotworowych to jednak nie da się tego za ileś tam lat wykluczyć jeśli nie mamy własnej krwi pępowinowej.

Powiem jedno. Ciekawa sprawa ale pod warunkiem, że mamy najlepiej komórki macierzyste z krwi pępowinowej dziecka lub rodzeństwa ostatecznie od kogoś z rodziny przy dużej zbieżności genetycznej. W innym przypadku powstaje pytanie o ryzyko nie teraz ale za ileś tam lat.
Ale zastrzegam, że to tylko takie na gorąco kilka moich zdań przemyśleń.
I nie chcę jątrzyć naprawdę, bo sam nie mówię nie. Tylko ja tak piszę bo boję się teraz o Piotrka i o Wasze Dzieciaki. To tylko z troski o Ich dobro chciałem kilka zdań merytorycznej dyskusji zapodać.

Serdecznie pozdrawiam.

Dodam jeszcze, ze jestem laikiem w tym temacie i tylko mam czysto amatorskie przemyślenia czy raczej dręczące mnie pytania w tej kwestii.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 04, 2009, 18:03:42
Witaj!
Co prawda sprawa juz jest zamknięta , ale wypowiem sie .
Otoz na pytanie dotyczące metody , odpowiem jedno
sa dwie metody które rozważamy
1) dożylne w ilości okolo 5 ml ( w przeliczeniu na jednostki nie powiem dokładnie ile to komórek) 3x
2) pobór własnych komórek i podanie ich dolędźwiowo (podczas zabiegu)
Nie chcemy metod podawania do komór etc
Nie wykluczamy podawanie tzw growth factors
Natomiast jesli chodzi o zbieżność genomu .
Otóż komórki pochodzące z krwi pępowinowej sa tak plastyczne i tak nie dojrzale ,ze jedynie zgodność 6 rzędu i grupy krwi i nie ma obawy o tzw GVH reakcje .Sprawa wygląda zgoła inaczej jeśli chodzi o przeszczepy szpikowe .
Jak wiemy sa one od dorosłych dawców , pacjent przechodzi chemioterapie jest całkowicie wyjałowiony .

Kolejna sprawa , komórki macierzyste pochodzenia pępowinowego nie maja właściwości kancerogennych .Sprawa wygląda inaczej w przypadku kontrowersyjnych embrionalnych komorek macierzystych .Okazało sie ze mogą( nie muszą) wywoływać reakcje w/w
Natomiast , jeśli chodzi o dobór pacjentów do programów , uprzedzam w mailach ,ze nie wejdą te dzieci ktorych historie rodzinne potwierdzają obecność nowotworów .Tak na wszelki wypadek( chociaż matka Mathew z USA ma raka a dziecko poddane jest stem cell )

Kolejna sprawa , czy leczymy autyzm czy genetyczne jego podłoże??
Tego z cala pewnością nie wiemy .
W programie są dzieci z rożnymi schorzeniami .Postępowanie jest identyczne .

Nie wykluczamy podawania komórek od sióstr ,braci czy nawet samych rodziców .Jeśli nie będzie dostępnej krwi w banku będziemy szukali alternatywy .
Aktualnie my rodzice lub inni członkowie rodziny będą mogli stac sie dawcami dla naszych dzieci .

Istnieje metoda "mobilizowania " komórek " i "wyrzucania " ich do krwiobiegu , co umożliwi pobranie i obróbkę magnetyczna krwi .
Na początek musimy zobaczyć czy jest dostępna krew w banku , po drugie , będziemy szukali rożnych alternatywnych sposobów pozyskania komórek od dawcy spokrewnionego .

Jeśli chodzi o krew pępowinowa zmagazynowana w bankach , niestety "łapy" nad nią maja agencje rządowe i czasem wręcz blokuje podanie dla dziecka które go potrzebuje .
Czytam blogi , cześć dzieci z autyzmem ma W£ASN¡ krew ale nie może z niej skorzystać gdyż WY£¡CZNOŚÆ maja kliniki onkologii .
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 04, 2009, 18:16:03

(MEA @ Sty. 03 2009,20:14)
QUOTE
„Kochani , ogolnie piszac .
Od okolo 2007 ( koniec roku ) pojawialy sie w necie informacje o metodzie zastrzykow z komorek macierzystych pochodzacych od pepowiny .

Wedlug tej metody , NIE potrzeba "zabijac " szpiku kostnego , szukac zgodnosci tkanek ,marwic sie o odrzucenie .
Informacje jakie zdobylam z pierwszej reki sa PORAZAJACE!!!!!!!!!
Od pewnego czasu mam wlasne teorie na temat powstawania autyzmu , a terapia komorkami jest jakby jej potwierdzeniem .
Okazuje sie ,ze potrzeba 20 000 - 30 000$ aby ULECZYC autyzm .
Powiecie ,ze chyba zwariowalam .”

Pisząc ten fragment byłam dopiero po lekturze informacji z netu i ceny jakie przytoczyłam pochodzą z cenników niemieckiej firmy .
Mozna zweryfikować
Proszę sie nie obawiać , Polski projekt ma znamiona naukowe i nie ma tu nic wspólnego z komercja .
Tym razem zamykam już watek .
Dziękuje wszystkim za mila dyskusje w sprawie .
Pozdrawiam serdecznie wszystkich rodziców z programu , do zobaczenia w styczniu .
Jutro będę wiedzieć kiedy i jak .Cala sprawa potrwa może kilka miesięcy wiec musimy uzbroić się w cierpliwość .
Monika
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 04, 2009, 19:17:53

(Nikolaczek97 @ Sty. 04 2009,18:16)
QUOTE
(...)
Proszę sie nie obawiać , Polski projekt ma znamiona naukowe i nie ma tu nic wspólnego z komercja .
(...)

Bardzo stosownie to Pani ujęła. W istocie, z Pani opisu (powyżej) wynika, że projekt ma znamiona naukowe i... póki co - nic ponadto. I rzeczywiście nie ma nic wspólnego z komercją fakt, że projekt jest opłacany przez pacjentów.

Wciąż nie widzę żadnego uzasadnienia dla tego, że nie informuje się o projekcie rzeczowo i otwarcie, zaś wymienia się informacje mailowo i prywatnie. Czyli: kto jest autorem projektu, kto jest jego głównym realizatorem, pod czyimi auspicjami będzie realizowany, kto ponosi koszty, kto ponosi odpowiedzialność za ew. skutki (czyli odpowiedzialność za negatywne, zaś "profity" jeśli będą pozytywne). Z tego, co Pani dotychczas na ten temat publicznie napisała wynika, że grupa rodziców, mających stosowne środki finansowe, skontaktowała się z jakimś (?) ośrodkiem i jakimiś (?) lekarzami, którzy się podjęli wykonać odpłatnie te zabiegi. I na tym koniec. Mam nadzieję, że tak nie jest. I że to tylko interpretacja treści tego wątku, bardzo bym chciała, żeby była mylna, bo dotyczy zbyt poważnej sprawy.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: teresa w Styczeń 04, 2009, 19:43:56
No cóż, nie każdy ma odwagę i potrzebę aby lecieć w kosmos, ale czy to oznacza, że Ci którzy mają odwagę i determinację powinni tam nie lecieć?

Ja gratuluję P. Monice determinacji w poszukiwaniu pomocnych ludzi i metod.
Trudno być poza schematem, więc życzę dużo siły i dobrego Anioła Stróża :D .

Pozdrawiam :) .
Teresa
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 04, 2009, 20:44:48
Droga Tereso, mam wrazenie, ze nic i nikt o niczym nie moze poinformować, wydrukować tu na Forum bez łaskawej zgody pewnej CENZORKI- samozwańczej moderatorki.
Chyba ze jest tak odważny, ze nie boi się narazić, z całym wachlarzem tego konsekwencji.
I tak jest w każdym wątku.nie tylko w tym.


Nikolaczku, proszę, poproś admina o zamkniecie tego wątku.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 04, 2009, 20:55:47
Może przed zamknięciem wątku przez Moderatorkę, żeby nie być gołosłownym w moich pytaniach zapodam kilka pierwszych lepszych stron, bo jest ich dużo, na temat powiązań komórek macierzystych z rozwojem nowotworów:
http://www.biotechnolog.pl/news-745.htm
http://www.biotechnolog.pl/news-829.htm
http://www.rynekzdrowia.pl/Onkolog....,1.html
takie dwa kiepskie tłumaczenia z angielskiego na ten temat:
http://www.iconocast.com/Polish/A9EO9/News2.htm
http://www.iconocast.com/Polish/A9EV7/News9A.htm


Przy czym dodam, że chyba najlepsze są komórki macierzyste z krwi pępowinowej, cytując z tej strony: http://www.longavita.pl/index.php/pl/Komorki_macierzyste/14
QUOTE
„Komórki macierzyste pozyskane z krwi pępowinowej są młodsze, mniej dojrzałe i w efekcie bardziej elastyczne niż komórki macierzyste pobrane z krwi obwodowej osoby dorosłej. Są one lepiej tolerowane przez biorcę i ich zastosowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby zwanej "przeszczepem przeciwko gospodarzowi".

Czyli te pobrane od dorosłych zwiększają ryzyko nowotworu? Oczywiście przy predyspozycjach w rodzinie dziecka lub rodzinie dawcy?

Cytat z tego opracowania http://www.phmd.org/pdf/vol_59/7280.pdf
QUOTE
Problem przekształcania się komórek macierzystych zarówno zarodkowych jak i dojrzałych w tkankę nowotworową po ich przeszczepieniu jest realnym niebezpieczeństwem. Odkrycie komórek macierzystych guzów nowotworowych każe sądzić, że powszechną genezą powstawania nowotworów jest niekontrolowane uruchomienie namnażania się komórek macierzystych w zróżnicowanych tkankach i narządach i powstanie w ich genomie zmian charakterystycznych dla komórek zmienionych nowotworowo. Wszystkie linie komórkowe wyprowadzone z komórek macierzystych, a przeznaczone do wstrzyknięcia pacjentom muszą być uprzednio przetestowane na zwierzętach.



Krótko mówiąc komórki macierzyste uznaje się za źródło nowotworów. I jeśli u dziecka jest predyspozycja to istnieje ryzyko. Domyślam się, że firma prowadząca sprawę zażąda podpisania cyrografów na wszelki wypadek. Nikt o zdrowych zmysłach bez takiego podpisanego glejtu nie przystąpi do sprawy.
Ze słyszenia dodam, że możliwość powstania za ileś lat nowotworów z powstałych tkanek z komórek macierzystych wstrzymuje oficjalne leczenie ta drogą. Jest RYZYKO. A jeśli będzie nowotwór układu nerwowego no to koniec z dzieckiem.

Ja przyznaję, że sam rozważam tę metodę ale najpierw muszę wykorzystać wszystko co obecna wiedza medyczna jest w stanie zaoferować mojemu dziecku zarówno pod względem diagnostyki jak i leczenia.
Staram się tylko wypowiadać ściśle do tematu. Choć wiem, że to dosyć są brutalne słowa. Ale taka rzeczywistość. Co zrobić.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 04, 2009, 21:08:18
Zastanawiam się czy zamykać - bo przwijają się takie głosy.
Dyskusja trwa i trwać może, temat komorek jest nowy i dyskusje są i będą. Nie widzę w tym nic złego i nie widzę powodu do zamykania przez to tematu.
Chyba, że dyskusje nie będą dotyczyć  terapii a osobistych, niepotrzebnych utarczek
I oczywiście na życzenie Nikolaczka bo ona jest twórcą tego wątku, ale pomyśl czy to rozwiąże sprawę.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Triss w Styczeń 04, 2009, 21:11:38
Tato Piotrka, bardzo mądre słowa. Ja powiem więcej - mnie niestety cechuje w podejściu do nowatorskich metod pewien swoisty oportunizm. Moje dziecko na tyle dobrze się rozwija na terapii, a mimo wszystko nie ma nawet 5 lat, że wolę po prostu zaczekać aż nowe metody z eksperymentalnej o nieznanych konsekwencjach wejdą w metody "standardowe", bądź się ich z jakichś przyczyn zaniecha ze względu na efekty uboczne. I wtedy ewentualnie się decydować.

Nie znaczy to, ze jestem wrogiem badań itd., wręcz przeciwnie, są one po prostu niezbędne, żeby medycyna mogła iść do przodu, po prostu w sytuacji w jakiej jesteśmy bym się na to nie zdecydowała. Nie dziwię się jednak ani trochę rodzicom, którzy mają dzieci w stanie nieporównanie cięższym i dla których ta metoda jest jedyną deską ratunku.

Jestem natomiast rzeczywiście przeciwnikiem "hurraoptymizmu" i ogłaszania bezwzględnej skuteczności jakichś metod, dopóki jest to efekt jednego, czy nawet kilkorga dzieci, w niepowtarzalnych często warunkach, bez mowy o skutkach ubocznych. Od razu zastrzegę, że jest to uwaga o charakterze znacznie szerszym i nie dotyczy wyłącznie tego wątku, ale właściwie wszystkich tych, które traktują o leczeniu eksperymentalnym, bądź niekonwencjonalnym.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 04, 2009, 21:12:51
Piotrze, pobieznie przegladnęłam podane przez Ciebie linki, ale mowa w nich jest o embryonic stem cells, ponadto dane te pochodzą z dawniejszych lat.
W tym projekcie, o ktorym pisze Nikolaczek, nie mowi się o uzyciu embryonic stem cells.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 04, 2009, 22:13:48
Chciałabym, żeby wątek się rozwijał  a osoby najbardziej zainteresowane (czyli głównie rodzice dzieci biorących udziałw tym eksperymentalnym programie)  opisywały swoje doświadczenia, dzieliły się szczegółami i zdobytą wiedzą. Chciałabym wiedziec jak przebiega całe przedsięwizięcie, jakie są szanse rozwijania podobnych  w przyszłości. To są pytania na przyszłość ale może wcale nie tak odległą.
Temat jest mało zbadany, możliwości jeszcze nie odkryte, na pewno mogą byc zagrożenia , na pewno moga być wspaniałe efekty...
Ta wiedza jest potrzebna następnym rodzicom.

Zawsze, kiedy myślę o takich sprawach, przypomina mi się hostoria prawdziwej sekretyny.
Kiedy okazała się niesamowicie skuteczna  w wielu przypadkach - przestała być dostępna. I właściwie do teraz nikt nie wie - DLACZEGO ?
Ale wtedy internet nie był tak powszechny, rodzice mniej odważni i nie tak silni. No i (niestety) teraz jest na więcej.
Trzymajmy więc rękę na pulsie.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Styczeń 04, 2009, 22:16:32
W programie który bęzie realizowany  nie ma mowy o  pobieraniu komórek macierzystych od dawców, lecz z krwi pępowinowej a to zupełnie co innego.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Styczeń 04, 2009, 22:23:27
Do Zosi


   To program naukowy więc nie wiadomo jeszcze ile będziemy mogli publicznie o wynikach mówić,przewiduje się w programie trzy podania komórek więc w najleprzym razie pełne wyniki będą upublicznone za 3,5 roku.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 04, 2009, 22:23:48
Poniekąd Danka masz rację. Zwrócę uwagę, że ja sam zacytowałem za stroną, że z krwi pępowinowej jest mniejsze ryzyko nowotworów. Tylko, że nie każdy ma swoją krew pępowinową (a możliwe, że NIKT), dlatego czasem trzeba pobrać od dorosłego komórki macierzyste do hodowli co Monika zresztą napisała, że w razie czego rodzice, rodzeństwo też będą dawcami z których organizmów pobierze się do hodowli komórki macierzyste. I tu sprawa nie jest już tak oczywista. Co nastąpi w organizmie dziecka po podaniu komórek macierzystych wyhodowanych sztucznie z takiego pobrania.
Bo pisze się o większej możliwości skutków ubocznych. Co najmniej ja to tak rozumiem.

Kolejna rzecz załóżmy, że nie mamy krwi pępowinowej ale w banku odnajdujemy krew o dużej zgodności. Pytania kolejne się sypią. Kto nam zagwarantuje, że w rodzinie dawcy czy też u tego dziecka u którego pobrano krew nie wystąpił czy nie wystąpi w przyszłości nowotwór? I tym samym czy nie wszczepimy dziecku na przyszłość raka? Jeśli nawet nie nowotwór to jednak genetycznie to jest coś innego a co za tym jak długo tkanka utworzona z komórek macierzystych obcego dawcy będzie współgrała z tkanką naszego dziecka? Bo nie ma długofalowych badań na ten temat. Musimy sobie zdać sprawę, że to jest jakby wszczepienie nowej łaty na miejsce wytartego kolana starych spodni. Sorki za takie porównanie ale chodzi mi o to jak długo łata będzie się trzymać odpowiednio na swoim miejscu?

Owszem pisze się o braku kancerogenności stem cell, ale poniekąd może wynikać to tylko z małej ilości prób badań, nowości metody lub dłuższego czasu inkubacji choroby nowotworowej. I podkreślę, że jeśli jest w rodzinie predyspozycja do nowotworów to dziecko nie powinno być poddawane tej terapii (to też Monika potwierdziła), gdyż wtedy komórki macierzyste mają tendencję do pisząc prostym językiem „zasilania guzów nowotworowych”.
Od razu podkreślę, że kwestia nowotworowa będzie dotyczyć małego ułamka dzieci. Ale ja umiem wyobrazić sobie wtedy Ich tragedię. Niestety umiem. I KTO IM WTEDY POMOŻE?
CHYBA NIKT. SAMI ZOSTAN¡ ZE SWOIM BÓLEM I ROZPACZ¡.


Ja prywatnie całym sercem jestem za tym, żeby to się udało. Bo mam w tym poważny prywatny interes, bo… moja Siostra jest w ciąży.

Ja nie chcę niszczyć tej metody na forum tylko stawiam pytania o ryzyko tej terapii w jak najbardziej swoim egoistycznym własnym synka interesie. Zależy mi na tym jak cholera, żeby to wypaliło.
Wierzcie mi.
ALE WSZYSTKO MUSI BYÆ Z G£OW¡!
POWODZENIA!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: DorDa w Styczeń 04, 2009, 22:28:00
Autyzm jest jest jednostką określaną przez międzynarodowe organizacje zdrowia jako zespół cech o trudno ewidencjonowanej etiologii... Czy to oznacza, że najpierw przeprowadzana jest wielospecjalistyczna diagnostyka w kierunku przyczyn somatycznych, a później, na podstawie wyników badań i medycznych przesłanek, stosuje się odpowiednią procedurę leczącą to, to autyzm ujawniło?  Mój Syn, jak na razie, jest dzieckiem z zaburzeniami rozwoju...jest znakiem zapytania.,jest przed kompleksową diagnostyką... Zawsze bałam się działania na hurra. Znam osobiście tragiczne tego konsejwencje. Metoda komórek macierzystych, jest moim zdaniem, zbyt ważna i świeża, żeby ją bagatelizować i... zaniechać badań.  Aczkolwiek ważna jest kwestia dalszego zasięgu... Mam prośbę, czy macie gdzieś informacje jak zareagowały na tą terapię myszy lub goryle? Podobno pierwsze doświadczenia robią własnie na tych ssakach... Macie coś? Ps. Ja bym nie zamykała tego wątku lub ewentualnie otworzyła nowy... O wybranej metodzie, leczeniu i wynikach... Dla sceptyków, entuzjastów, przeciwników. Dla Rodziców...Dla Specjalistów.,Dla Wszystkich.,po prostu.,
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 04, 2009, 22:36:05

(xRenatax @ Sty. 04 2009,22:23)
QUOTE
Do Zosi


   To program naukowy więc nie wiadomo jeszcze ile będziemy mogli publicznie o wynikach mówić,przewiduje się w programie trzy podania komórek więc w najleprzym razie pełne wyniki będą upublicznone za 3,5 roku.

Ja rozumiem, że na wyniki i publikacje trzeba będzie sporo poczekac.
Jednak mam nadzieję, że nie będziecie musieli zachowac ścisłej tajemnicy w kwestii Waszych osobistych doświadczeń  z tą metodą leczenia.

Proszę, dzielcie  sie wiedzą  w miarę mozliwośc. Dla innych rodziców to bardzo ważne. Takie nowe metody rozbudzają nadzieję ale też obawy.
Dla nas ważne są  też informacje może mało naukowe, typu - jak dzieci to znosza, czy to dla nich bardzo obciążające, jakie to obciążenie dla rodziny (finansowe, czasowe, psychiczne) itd.
Jesteście pionierami, rzucacie się na głęboką wodę chociaż sami tych informcji nie maciie. Wasze doswiadczenia mogą pomóc wielu innym.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 04, 2009, 23:05:27

(xRenatax @ Sty. 04 2009,22:23)
QUOTE
Do Zosi


   To program naukowy więc nie wiadomo jeszcze ile będziemy mogli publicznie o wynikach mówić,przewiduje się w programie trzy podania komórek więc w najleprzym razie pełne wyniki będą upublicznone za 3,5 roku.

Ok.

W takim razie rozumiem, że jako program naukowy został też tak zarejestrowany. Czy mogłabym się dowiedzieć w jakiej instytucji? Dodam, że istnieje strona unijna (www) z takimi programami (eksperymentalne terapie, leczenie różnych, zwłaszcza rzadkich chorób), na której to stronie przy każdym takim programie są te informacje, o które tu pytałam. Te informacje są tam ogólnie dostępne i nikt nie każe nikomu na priva pisać (acz adresy są, jakby kto miał dodatkowe zapytania). Informacje dotyczą: autorów, koordynatorów, współpracowników, czasu trwania i warunków, jakie powinien spełnić chętny do wzięcia udziału. W przypadku takiego programu - oczywiste jest, że wszystko, cokolwiek się z programem wiąże jest jakby "własnością intelektualną" prowadzących, a co za tym idzie nie można oczekiwać ujawnienia czegokolwiek, zanim osoby, które kierują programem nie ujawnią wyników same i oficjalnie.

Ale program naukowy powinien w/wym warunki spełniać, czyli te informacje powinny być ogólnie dostępne. Dlaczego nie są? Dlaczego pisze się o programie naukowym, w wielkich słowach, a jak przychodzi co do czego to nabór się robi w formie szeptanego marketingu? Już samo to uwłacza programowi naukowemu. DLACZEGO TAK JEST? Czy ktoś mi może odpowiedzieć? Ja rozumiem, że osoba A może nie zostać zakwalifikowana, z jakichśtam powodów. Ale właśnie po to się tworzy te ogólnie dostępne opisy, żeby nie było takich sytuacji. Żeby każdy, zanim sie zgłosi i zostanie z mety odrzucony - rozważył, czy w ogóle jest sens się zgłaszać. To jedna z przyczyn, poza główną czyli jawnością działania!!!

Per analogiam - jakiś czas temu na Forum "Inny Swiat" (tu chyba też) był anons o naborze do pilotażu Autism Pro (wtedy to był pilotaż). Wszystko było jasne. Zostały przedstawione warunki, zasady, była strona internetowa z informacjami, kontaktami, adresami - nie musiałam do nikogo privów wysyłać, żeby się zorientować czym to się je, bo to było ogólnie dostępne. Czytam - analizuję - wchodzę albo nie. Moja sprawa.

Piszecie o "programie naukowym" a nie spełniacie ELEMENTARNYCH ZASAD. przecież nie dyskutujemy tu o skuteczności, poprawności itd. bo w końcu po to jest program, żeby to wykazać, ale o początku. Który to początek jest... hm... dziwny...
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 05, 2009, 09:07:00
Ja też bym nie zamykała wątku, bo niby dlaczego? Zebrali się rodzice do programu, to już nie ma nic do powiedzenia? Dyskusja jest pasjonująca, każdy z nas chciałby śledzić nowe możliwości pomocy naszym dzieciom, a sceptycyzm jest tu uzasadniony i nie można się za niego obrażać. Zarówno uwagi merytoryczne, które przedstawił Tato Piotrka, jak i wątpliwości formalne Ad-Rem co do statusu naukowego projektu są jak najbardziej uzasadnione i obrażanie się o to jest zupełnie nie na miejscu.
Sceptycyzm bierze się też z naturalnej obawy o bezpieczeństwo metody, która jest znana już od jakiegoś czasu i jakoś nie stosuje się jej standardowo. Dlaczego? Widać jest realne ryzyko. A każde z naszych dzieci jest dla nas jedyne, ukochane i nie chcemy, żeby było królikiem doświadczalnym. Poza tym tu nie chodzi o przeszczep szpiku przy białaczce, gdzie operacja ratuje życie, a jak się nie uda, to pacjent i tak by zmarł w wyniku rozwoju choroby. Autyzm nie jest śmiertelny, ryzyko jest więc znacznie większe. Pilotażowy program jest bardzo, bardzo cenny, podziwiam wielką odwagę pionierów (bo jednak ryzykują zdrowie dzieci, nawet jeśli zapewnia się ich, że jest inaczej), ale w takim razie niech to będzie jawne dla wszystkich, procedura, wyniki, ewentualne niepowodzenia. A jeśli to taka tajemnica, to po co było ogłaszać to na forum?
Nota bene. Za taką odwagę to rodzice powinni dostać honoraria, a nie sami opłacać koszty projektu. Ale to moja utopijna uwaga, wiem, że nierealna  :(
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 05, 2009, 09:07:41
Ad-rem,
jesli już nas tak mentorsko-moralizatorsko pouczasz o etycznych zasadach- to moze jest to dobra okazja do tego, byś ujawniła, kto to jest ta Serdeczna Osoba, dzięki której moze w styczniu ktoś się kompleksowo zajmie problemem/ związanym z autyzmem, jak mniemam/.
Tato Piotrka pisze, ze jego syn przeszedł, dzięki pomocy Serdecznej Osoby, taki pierwszy przesiew badań.
  Jakoś nie pisaliście o ogólnodostępnym naborze od tych badań/ czy za darmo?/, nie ujawniacie nazwiska tej Osoby- a sama skwapliwie napisałaś do dr B. w sprawie komórek.
Pouczając innych- stosuj te same zasady do siebie.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 05, 2009, 09:23:50

(danabi @ Sty. 05 2009,09:07)
QUOTE
Tato Piotrka pisze, ze jego syn przeszedł, dzięki pomocy Serdecznej Osoby, taki pierwszy przesiew badań.
  Jakoś nie pisaliście o ogólnodostępnym naborze od tych badań/ czy za darmo?/, nie ujawniacie nazwiska tej Osoby

Upsss spokojnie Danka. Nerwy są złym doradcą.
Ta osoba to neurolog, który nas przyjął w ramach poradni neurologicznej IMiD-u. Ten lekarz napisał do mnie po "wpadce" z poradnią metaboliczną, że podejmie się przebadania Piotrka. Wszystko na NFZ, a częściowo badania jakie zostały zrobione a jakie jeszcze mogą być zrobione opisałem na "medycznej tablicy". Każdy może więc przejść taką drogę. Ten lekarz zna mnie z forum i nie mam upoważnienia do szastania Jego nazwiskiem na tymże forum. Trochę byłoby to nietaktem z mojej strony. Więc jestem w niezręcznej sytuacji. Wiem, że można na mnie za to najechać ale podaje placówkę, badania, wyniki, ścieżkę. Podaję to co uważam, że mogę podać nie robiąc nikomu jakiejś przykrości.
No najwyżej mnie zlinczujcie. Wyjdzie na to, że przypadkowo wracając na forum po przeczytaniu tego tematu niepotrzebnie się wychyliłem. A chciałem tylko merytorycznej dyskusji wokól stem cell, bo ten temat bardzo mnie interesuje. Naprawdę.
Zauważycie na marginesie dlaczego stem cell nie robią w Stanach, Europie Zachodniej tylko w Kostaryce, Meksyku, Korei, Chinach itp.
Bo Oni w USA, E.Zach. wiedzą jakie mogą być skutki uboczne, jakie konsekwencje, odszkodowania itp.
TO NIE S¡ ŻARTY!
Dlatego wymagana jest POWAŻNA DYSKUSJA.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 05, 2009, 09:32:13

(danabi @ Sty. 05 2009,09:07)
QUOTE
Ad-rem,
jesli już nas tak mentorsko-moralizatorsko pouczasz o etycznych zasadach- to moze jest to dobra okazja do tego, byś ujawniła, kto to jest ta Serdeczna Osoba, dzięki której moze w styczniu ktoś się kompleksowo zajmie problemem/ związanym z autyzmem, jak mniemam/.
Tato Piotrka pisze, ze jego syn przeszedł, dzięki pomocy Serdecznej Osoby, taki pierwszy przesiew badań.
  Jakoś nie pisaliście o ogólnodostępnym naborze od tych badań/ czy za darmo?/, nie ujawniacie nazwiska tej Osoby- a sama skwapliwie napisałaś do dr B. w sprawie komórek.
Pouczając innych- stosuj te same zasady do siebie.

Moja Droga, Mój Lekarz nie upoważnił mnie do miotania Jego Danymi po forum. I dopóki tego nie zrobi - nie mam zamiaru na Jego temat tu pisać. Widać Pan Dr. B. upoważnił Panią Monikę do takich działań, skoro to zrobiła. A ponieważ zrobiła - nie widzę powodu, dlaczego miałabym do Niego nie napisać, jeżeli mam pytania, temat mnie interesuje a od Was nie idzie się niczego dowiedzieć w normalnym trybie. Adres email Pan Dra B. sobie sama znalazłam, mam do tego prawo.

Powiem tylko tyle, że nie ma żadnego "programu", jeśli chodzi o mojego syna. Po prostu jest chory i jest Lekarz. Lekarz zbada, zanalizuje i spróbuje ustalić na co chory jest chory. I tyle. Sprawa jednostkowa. ZA DARMO (czyli na NFZ). Jeżeli to się uda i Lekarz wyrazi zgodę na upublicznienie Jego Danych - zostaną upublicznione. Jeżeli nie wyrazi - upublicznię jedynie wyniki, bo myśle że tak powinno być.




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Styczeń 05, 2009, 11:45:18
W koncu tak na prawdę to o co w tym wszystkim chodzi? Czy to ma być leczenie autyzmu nową, sprawdzoną metodą czy eksperyment na małej grupie. Miałam już doświadczenie z udziałem osoby dorosłej w nowatorskiej metodzie leczenia czerniaka. Placówka poważna, metoda prowadzona równolegle w podobnych, o światowej renomie klinikach i jak sądzicie, że pacjent jest tam najważniejszy to niestety błąd. Zgłosiliśmy się do Instytutu z guzem i mieliśmy nadzieję, że ktoś się tym przejmie, dokładnie nas poinformuje, mniej więcej postawiliśmy podobne pytania które padają tutaj, ale nikt się nie wysilał, żeby nas porządnie informować,  "Jak nie chcecie to nie musicie brać udziału, chętnych mamy dosyć " Mam nadzieją, że w waszym programie dziecko będzie najważniejsze, a nie sam eksperyment. W naszej sytuacji  nie ważne było, że mąż miał 34 lata, że metoda nie pewna,w fazie eksperymentu, że może lepiej zastosowac inną. Kazali podchodować guza(!) i zgłosić się jak będzie dostatecznie duży. Nie wiem co byłoby dzisiaj gdyby mąż zaryzykował, może ok, ale nie było z nim tak źle, żeby robić za królika doświadczalnego.W końcu guza wycięto, mąż już 15 lat ma się dobrze. :)  Piszę to wszystko pozornie nie na  temat ale dobrze zastanowcie się zanim poddacie własne dziecko  jakiejkolwiek metodzie inwazyjnej, nie pozwólcie na eksperymenty na własnych dzieciach. I nie wkurzajcie się na tych co wątpliwości mają :)
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: danabi w Styczeń 05, 2009, 14:52:18
Ad-rem
no to mamy trochę wiecej danych.
Po "wojnie" o tablicę medyczną,watek Autyzm a inne choroby" na której ostatni wpis jest 26 października- cisza do 20 grudnia.
Dlaczego?- bo jak sądzę Ad-rem osiągnęła swój cel- niestety tylko dla siebie- "załatwiła" sobie bezpłatne, kompleksowe badania SWOJEGO dziecka. Dalej tablica już nie jest jej potrzebna
Zosiu, faworito- to jest odpowiedź na wasze pytania w tamtym wątku.
Ad-rem
"wojną" w tym wątku chciałaś zapewnić sobie miejsce w programie komórkowym?
Jakos zupełnie przestałam wierzyć w twoją troskę o nasze dzieci.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Styczeń 05, 2009, 15:15:33
Przykre, jak łatwo można kogoś oczernić :(   i  po  co tyle jadu? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać badania genetyczne na NFZ.  I pomyśleć, że pare dni temu wszyscy życzyliśmy sobie zdrowia i spokoju :D
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: ad_rem w Styczeń 05, 2009, 15:27:47

(danabi @ Sty. 05 2009,14:52)
QUOTE
Ad-rem
no to mamy trochę wiecej danych.
Po "wojnie" o tablicę medyczną,watek Autyzm a inne choroby" na której ostatni wpis jest 26 października- cisza do 20 grudnia.
Dlaczego?- bo jak sądzę Ad-rem osiągnęła swój cel- niestety tylko dla siebie- "załatwiła" sobie bezpłatne, kompleksowe badania SWOJEGO dziecka. Dalej tablica już nie jest jej potrzebna
Zosiu, faworito- to jest odpowiedź na wasze pytania w tamtym wątku.
Ad-rem
"wojną" w tym wątku chciałaś zapewnić sobie miejsce w programie komórkowym?
Jakos zupełnie przestałam wierzyć w twoją troskę o nasze dzieci.

Program komórkowy mnie nie interesuje w wydaniu jaki prezentujecie. To tak gwoli wyjaśnienia.

Będzie nie na temat, Karolino wybacz, ale czuję się w obowiązku odpowiedzieć.
A. "Autyzm a inne choroby" jest autorstwa Pawła - to tak apropos.

B. W tamtym wątku i w wielu innych jest mnóstwo informacji co, gdzie, z których sami z Pawłem korzystamy, i które na bieżąco weryfikujemy, wykonując w tych ośrodkach badania

C. Danabi, czego Ty oczekujesz? Że ja Ci zdalnie dziecko zdiagnozuję? Albo że Ci podam receptę? Że na tacy dostaniesz rozwiązanie ode mnie? A kimże ja jestem? Szukam. Pytam, dzwonię, piszę, czytam i uczę się. Czyli robię dokładnie to samo, co wszyscy. Wciąż moje dziecko ostatecznej i jednoznacznej diagnozy nie ma. Czego Ty się spodziewałaś po moich wpisach, że przepraszam? Jakoś nie masz pretensji do Tych, co Ci polecili odgrzybianie i chelację, zę nie zadziałało i nie wyleczyło Ci Dziecka, a masz pretensje do mnie, że napisałam parę adresów, podrzuciłam parę tropów, Paweł wypisał listę badań, a Tobie się nie chciało wykonać tych badań. Może ja mam je za Ciebie wykonać? No to jakaś pomyłka chyba jest, no naprawdę.

O czym my mamy rozmawiać? Ile można bić tę samą pianę? (mówię o Pawle i o sobie). Napisaliśmy, czego się sami dowiedzieliśmy. Masz kontakty, adresy, telefony, listę badań i sugestie. Reszta należy do Ciebie i nikt na forum tego za Ciebie nie zrobi.

Karolino, przepraszam jeszcze raz. :(




Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 05, 2009, 15:42:23
ZAMYKAM TE MASKARADÊ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DOŚÆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Do Moderatora , proszę zamknąć ten watek !

Kto chce niech sam otwiera i go redaguje , basta!
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 05, 2009, 16:31:00
Jaka maskarada? Tylko wymiana poglądów, o to wszak chodzi na forum.
Co do ciszy na tablicy genetycznej - martwiłam się, że osoby, które mają dużą i cenną wiedzę, naprawdę opuściły forum. Okazało się, że nie i bardzo się z tego cieszę. A dlaczego na razie jest cisza? To proste. Diagnostyka genetyczno-metaboliczna to nie jest coś, co się robi w jeden dzień. Jak ktoś z nas coś osiągnie, to się tym podzieli,  to też było jasno powiedziane. Tyle że to musi trochę potrwać.
Tato Piotrka - to, że się "wychyliłeś", to trochę przeze mnie, wybacz, ale nie mogę powiedzieć, że się z tego nie cieszę. Twoje posty są bardzo ważne, a wiadomość o tym, że jednak ktoś się Twoim synkiem zajął, mnie osobiście przywróciła wiarę w lekarzy. Naprawdę. Poza tym rzeczą oczywistą jest, że nie rzuca się na forum nazwiskami lekarzy-dobrodziejów, wystarczy podać ścieżkę, ośrodek, itd. Każdy może tą drogą pójść i wiemy na pewno, że taka diagnostyka jest BEZPIECZNA dla dziecka. To podstawa.
Nie rozumiem oburzenia osób, które biorą udział w tym programie. Przecież nikt tu nikogo nie obraża, kwestionowanie naukowości projektu z racji braku udostępnionych danych nie jest obrażaniem, tylko wyrażeniem wątpliwości. I tak rodzice sami zadecydują. Kto Was chce obrażać?  Temat nas wszystkich pasjonuje, więc chcemy podyskutować, rozważyć, dopytać. A tu tylko wylewanie jadu. I po co to? Zamknięcie wątku nie rozwiązuje tej kwestii, bo problem dotyczy nas wszystkich, kto wie, czy to nie jest rzeczywiście przyszła ścieżka do wyleczenia naszych dzieci?
Karolino - jeśli autorka wątku tak bardzo upiera się przy jego zamknięciu, to może w takim razie otworzyć nowy o podobnym tytule (np. "Terapia komórkami macierzystymi, za i przeciw" albo coś takiego), przenosząc tam wszystkie posty począwszy od pierwszego apelu Nikolaczka o zamknięcie tego wątku? Bo skoro ktoś jest "właścicielem" wątku i co chwila interweniuje, żeby zabronić innym dyskusji, to chyba mija się to z celem całego forum...
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 05, 2009, 16:53:41
Smutno się zrobiło - mnie przynajmniej i to nie tylko z powodu kilku wypowiedzi. Z powodu atmosfery, wniosków i spostrzeżeń jakie udało mi się poczynić w trakcie tej lektury.
Jednym ze smutniejszych było odkrycie, że faktycznie adr_rem i Tato Piotrka naprawdę zniknęli z tablicy o jaką walczyli - ufam, że to buło chwilowe.

Osobiście (o ile mam prawo wyrażać swoje zdanie) zostawiłabym ten temat otwarty, jako moderatorka spełnię prośbe autorki wątku.

Myślę, że aby nie zgubić wielu ciekawych wypowiedzi z tym temacie - dam link do podobnego tematu na tablicy rozwój psychoruchowy. Tamten też Nikolaczek otworzyła więc... pilnujcie się  :)

Biorą pod uwagę, że wyniki badań potrwają 3,5 roku, pewnie niejeden wątek jeszcze powstanie.

Życzę powodzenia wszystkim, którzy odważyli się na ten krok.
Tytuł: adult stem cell
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Styczeń 05, 2009, 16:54:12
THE END