Autor Wątek: adult stem cell  (Przeczytany 50355 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
adult stem cell
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 06, 2008, 19:30:20 »
Oczywiscie- zgadzam sie z Tobą '<img'>
Chodzilo mi tylko o to żeby nie traktowac "naszych" dzieci jak króliczki doświdczalne.
Faktycznie trzeba sie dobrze zagłebić w temat i ew. podjąć kroki.
Pozat ym z reportarzu BBC wcale nie wynika że ta metoda leczy autym, ona jedynie moze leczyć choroby towarzyszące autyzmowi, często niezdiagnozowane , ale mające w pływ np na zaburzenia mowy. I dlatego niektóre dzieci po zastrzykach zaczynaja mówić, bo zostala wyeliminowa choroba ktora wpływawła na zaburzenia mowy.

ma ktos moze jakies dane odnosnie tej nowej metody? Ile dzieci zostało poddanych takiej terapi i jaki jest procent dzieci wyleczoych? Moze konkretne dane przyblizyły by nam efektywność tej metody?




生まれ変わり...無限に...優れた:-)

acha

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
adult stem cell
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 06, 2008, 19:56:02 »

(supcia @ Cze 06 2008,15:42)
QUOTE

QUOTE
Jak to dobrze, że mamy takiego specjaliste na forum '<img'>

Bez przesady. Mogę się mylić. To są moje przemyślenia, wynikające z analizy pewnych faktów. Jednak, nie zapominaj, ja nie jestem lekarzem, tylko terapeutą. Zawsze istnieje ryzyko, że moja analiza jest niesłuszna, jednak wydaje mi się, że znacznie większe jest prawdopodobieństwo, że połączenie ze sobą pewnych logicznych zależności w tym wypadku jest słuszne.

QUOTE
Pozat ym z reportarzu BBC wcale nie wynika że ta metoda leczy autym, ona jedynie moze leczyć choroby towarzyszące autyzmowi, często niezdiagnozowane , ale mające w pływ np na zaburzenia mowy. I dlatego niektóre dzieci po zastrzykach zaczynaja mówić, bo zostala wyeliminowa choroba ktora wpływawła na zaburzenia mowy.

o tym mówię. I nawet wiadomo, jaka to grupa chorób.
Dlatego uważam, że to straszne - wiadomo, że mogą być takie a nie inne choroby, ale zamiast się przyłożyć i dziecko zdiagnozować (mówię o lekarzach), to proponuje się rodzicom (gotowym na wszystko, to oczywiste) "alternatywne terapie" za grube miliony na zasadzie "szansa dla dzieci chorych na autyzm".
Tyle, że AUTYZM TO NIE JEST CHOROBA.
To zespół objawów, zachowań, sposobu postrzegania świata, zaburzeń odbioru i analizy bodźców, układające się w określony wzorzec pasujący do hasła AUTYZM.
Leczyć można to, co autyzm powoduje, o ile u danego dziecka da się przyczynę znaleźć (a jeżeli "działa" przeszczep szpiku, to moim skromnym zdaniem DA SIÊ!)

Można też leczyć objawowo - określić czego brakuje, czego za dużo w organizmie i podawać to czego brak a usuwać nadmiary.
Jedno i drugie lepsze niż cudowne metody "na autyzm".


 Szkoda, że w tak drastyczny sposób będziemy się przekonywać ile jest dzieci z np lizosomalnymi chorobami wśród dzieci z autyzmem, bo niewątpliwie to nam owa cudowna metoda ujawni. tyle, że nikt nie przyzna tego głośno.
A powtarzam - wiele z tych chorób, jeżeli są zdiagnozowane można (wg lekarzy) ponoć skuteczniej leczyć za pomocą enzymatycznej terapii zastępczej.
No, ale to już nie będzie "uleczanie autyzmu"....

Dobra, proszę Państwa. Ja się z tego wątku wycofuję. I obiecuję, że już nie będę się wypowiadać na ten temat. Powiedziałam, co wiem, można sobie zrobić z tym, co kto zechce. Np stwierdzić, że jestem zacofana i nie rozumiem, nie znam się czy cokolwiek kto chce, albo, że robię jakąś tam "nagonkę" czy inne ataki na "alternatywną medycynę meksykańsko-chińsko-jakąśtam" (przy czym to tylko zgrabne i inteligentne wykorzystanie wiedzy konwencjonalnej medycyny i połączenie faktów, że MUSZ¡ być wśród osób z autyzmem osobv z niezdiagnozowanymi chorobami, przy kótrych taki przeszczep będzie częściowo skuteczny, co daje duże szanse zbicia fortuny). Jak widzicie - staję się złośliwa, a bardzo tego nie lubię robić. Niestety, istnieje ryzyko że będę jeszcze bardziej. Dlatego wycofuję się i życzę miłej dyskusji.
-------
pozdr.
joanna "acha"

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
adult stem cell
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 06, 2008, 20:51:41 »
Acha, chylę czoła prze Twoją zdolnością syntetyzowania różnych informacji, pomimo tego, ze pociaga to za sobą pewną dozę złośliwości.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
adult stem cell
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 06, 2008, 21:17:05 »
Mnie sie podoba to co pisze Acha- nie dlatego ze to wszystko takie mądre, ale dlatego ze potrafi znaleść do tego wszystkiego pewien zdrowy dystans.

Dobrze że mamy na forum kogos kto zna sie na rzeczy od strony "technicznej".
Każdy rodzic wybierze to co uwaza za stosowne.

Dzieki Acha za przedstawienie swojej opini w tym temacie.

No i bym zapomniała- bardzo Ci dziekuję za Twoją wypowiedź w moim temacie odnosnie róznic w rozwoju dzieci autystycznych.
Od miesiąca poszukuje na tym forum odpowiedzi na wiele moich pytań- Twoja odpowiedz jest kwintesencja tego co chciałam wiedzieć:-)

I jeszcze jedno - po raz pierwszy się nie boję! Jaka kolwiek będzie diagnoza ostateczna (puki co zaburzenia ze spektrum autyzmu- głównie zaburzenia mowy- reszta w zasadzie jest ok Zosia szybko nadrabia braki!)- to mam w sobie tyle siły że dam rade! czuje to i jestem pełna nadzieji '<img'> Moje dziecko nie jest chore- tylko na swój własny sposób wyjątkowe- nauczyło mnie tyle pokory, dyscypliny i samozaparcia!
生まれ変わり...無限に...優れた:-)

  • Gość
adult stem cell
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 06, 2008, 22:39:43 »
Witam!

Bardzo sie ciesze ,ze moja wypowiedz wywolala poruszenie!

Aby nie wglebiac sie w zlosliwosci a jedynie zajac sie trescia przekazuje wszystkim co dowiedzialam sie przez te kilkanascie godzin od "odkrycia "

Otoz , komorki macierzyste , pochodzace  z pepowiny sa poddane bardzo wnikliwej obropce w laboratoriach transfuzjologii .
W procesie o ciekawej nazwie "izolacja komorek macierzystych z wykorzystaniem kuleczek paramagnetycznych "
a nastepnie "izolacja komorek macierzystych z wykorzystaniem (FACS) cytofluorymetru sortujacego "
W tych procesach ( nie wspomne juz o selekcji wirusologicznej i bakteryjnej) oddziela sie komorki macierzyste od krwinek( bialych i czerwonych ) oraz innych ( nie bede sie wglebiac  jakich) .
W efekcie uzyskiwany jest czysty produkt stem cell .
To jest tzw  CD34+

Wazne w tym wszystkim jest ,ze tak "obrobiona komorka " jest PIERWOTNA i nie ma MOWY o odrzutach .
Dlatego , NIE POTRZEBA Jest SUPRESJA SYSTEMU IMMUNOLOGICZNEGO ( chemia etc)
Komorki pochodzace z pepowiny sa nosnikami informacji( genotworcze) i docierarajac wraz z krwia ( podawane dozylnie lub wlewy dordzeniowe)
maja zdolnosc ADOPTOWANIA sie !
One sa jeszcze przed okresem tzw.specjalizacji!
Stad , kazdy chyba pamieta jak wygladala "swinia z uchem na plecach"
- ona miala wszepione gen ludzkiego ucha , natomiast stem cell dociaraja same !!!!!!!


No dobra poczytajcie


http://www.komorkamacierzysta.pl/

W Polsce nie praktykuje sie tego typu leczenia , gdyz jestesmy 100 lat za murzynami .
W Korei juz z genetyka poszli tak daleko , ze az strach mowic .Juz produkuje sie "gotowe " narzady do transplantacji /

Dla tych , ktorzy "wyrzucaja " sobie ,ze nie zamrozili pepowiny , dodam tylko , ze w naszym przypadku nie bylby to DOBRY wybor .
Zwazywszy ,ze nasze dzieci "maja " chorobe niewiadomego pochodzenia i byc moze zaleznej genetycznie .Byloby nierozwaznie aby "wszczepiac" w nie swoj "blad"ponownie .
Pepowina pochodzi od dawcow , nie jest mrozona .Jeszcze tak naprawde nie ma dobrego sposobu na "odmrazanie " komorek .Straty jakie sie osiaga wtedy , wykluczaja sukces.
Inaczej sie to ma gdy mamy do czynienia z nowotworami .
Dlatego prosze WNIKLIWIE czytac .
Problemy natury neurologicznej ( jak sie okazuje autyzm nalezy do nich ) nie sa nowotworami .Poniewaz nowotwory pod wplywem komorek macierzystych moglyby "ZABIC"pacienta  bez wczesniejszego "zabicia " systemu odpornosciowego .

To tak bardzo szybko .
Nie mam dzis czasu rozpisywac sie ani polemizowac z osobami ,ktore nie sa otwarte na swiat .

Jesli sa osoby ktore chca sie dowiedziec czegos jeszcze , bardzo prosze .

ciekawy artykul jest tu:
http://www.strokedoctor.com/tour/meet-the-doctor.html
ten lekarz napisal ksiazke , nalezy ja przeczytac .
Dodam jeszcze ,ze 40 godzin w HBOT zwieksza produkcje wlasnej komorki macierzystej 800%!


http://www.hypermed.com.au/Updates....old.htm


http://www.youtube.com/watch?v=GHcsytfVM8E
Inny sposob na to by otrzymac komorke macierzysta WLASNA jest poddanie sie bardzo malemu zabiegowi , pobrania szpiku z nogi , lub z tluszczu.Poniewaz jest on TWOJ nie ma odrzutu .

Inne komorki macierzysta sa przez przyrode zaprojektowane aby "ROSLY NEURONY" , te komorki dociera i natychmiast zaczynaja regeneracje .
Dla tych ktorzy nie rozumieja  jezyka angielskiego na tyle , chce tylko szybko powiedziec ,ze Dr.Steenblock pracowal z przeszczepami i sam wykonywal cala procedure "zabiajania " w nowotworach.
Powtarzam , my mowimy o medycynie genowej -regeneracyjnej a nie jako LEKU na bialaczke !
Jesli w historii chorob w rodzinie jest nowotwor , lekarze NIE godza sie na leczenia dziecka z autyzmem!

http://www.stemcelltherapies.org/

http://www.stemcellpatents.com/news-show-186
http://www.amazon.com/Umbilical-Cord-Stem-Cell-Therapy/dp/159120125X


Dobranoc!

  • Gość
adult stem cell
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 06, 2008, 22:48:40 »
Jeszcze jedno , umknelo mi to co napisala ACHA .
TO NIE JEST PRZESZCZEP!!!!!!!!!!!
Prosze czytac uwaznie , to jest ZASTRZYK ze specjalnie przygotowanych
komorek macierzystych , pochodzacych albo z pepowiny albo e szpiku dawcy ( kosc, tluszcz)
Podaje sie to dozylnie ( u malych dzieci w pepek!) a u starszych , jak u Mateuszka z USA w raczke dozylnie .
U osob z paralizami , dodatkowo robi sie punkcje doledzwiowa i podaje stem cell dodkladnie dordzeniowo .
NIC sie nie zabija .Procedura okazuje sie byc bardzo prosyta i bezpieczna .
Malutkie dzieci to przechodza .
Sa tez i przypadki bardzo trudne , np paralize po wypadkach .Ale i w tym przypadku daja jakies efekty( dla naszej medycyny te przypadki sa juz stracone )

Dla kogos kto spedza zycie nie czujac NIC od pasa w dol , a nagle czuc cielo zimno , moc powiedziec cos - jest calym swiatem .
Nie pisze tu aby "naganiac" na chinskie , Ukrainskie ( notabene Blaszczyk tam byla ale o ile wiem ona jest odkoraowana ,i na Ukrainie  a tam nic nie wiedza , wiedza jest w USA a doswiadczenia w Chinach , Ameryce poludniowej .
Znalazlam oferte niemieckiej kliniki , ale POTWORNIE droga .Napisalam do nic , juz zapraszaja na stem cell!
Koszt ..........40 000Euro!WOW!SZOK!

beata1

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 872
adult stem cell
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 06, 2008, 23:57:04 »
Moja znajoma zbiera właśnie kasę na wszczepienie komórek w Moskwie u dziecka po wypadku. Jeden zabieg 60000zł, potrzebne są 3. Przypadek bardzo podobny do Błaszczyk.
Filip lipiec 2002r.

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 653
adult stem cell
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 06, 2008, 23:57:34 »
Tak juz z czystej ciekawosci zapytam.
Nikolaczek wspomnialas cos o paralizach, niedowladach. Moj tata jest niepelnosprawny - na wozku inwalidzkim, po wypadku samochodowym juz ponad 27 lat, uszkodzenie kregu szyjnego c7th1. Lekarze robili kiedys jakies przeswietlenia, ale nie znalezli przyczyny tego stanu rzeczy. Ciekawe czy stem cell cos by pomoglo...  '<img'>
No i masz, trzeba sie uczyc angielskiego i to szybko, jakies propozycje typu szybka nauka jezyka?  ':p'

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3894
adult stem cell
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 07, 2008, 09:46:55 »
Będąc niedawno w Rosji poznalam 2 dzieci po wszczepianiu tych komorek. Może zbieg okoliczności, może takie przypadki - ale jednemu dziecku się stan pogorszył, u drugiego nie było żadnych zmian. Piszę to tylko dla informacji. Nie zabieram głosu w dyskusji.
A propo... u córeczki Ewy Błaszczyk były jakieś zmiany?
Pozdrawiam, Karolina

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
adult stem cell
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 07, 2008, 13:10:39 »

(nikolaczek @ Cze 06 2008,22:48)
QUOTE
Jeszcze jedno , umknelo mi to co napisala ACHA .
TO NIE JEST PRZESZCZEP!!!!!!!!!!!
Prosze czytac uwaznie , to jest ZASTRZYK ze specjalnie przygotowanych
komorek macierzystych , pochodzacych albo z pepowiny albo e szpiku dawcy ( kosc, tluszcz)
Podaje sie to dozylnie ( u malych dzieci w pepek!) a u starszych , jak u Mateuszka z USA w raczke dozylnie .

No tak niby zastrzyk, ale zawsze wprowadzane jest do organizmy "ciało obce" od dawcy czyli tak samo jak przy przeszczepie i ryzyko chyba też podobne. I myślę że acha to miała na myśli. '<img'>

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
adult stem cell
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 07, 2008, 17:06:31 »
Polski akupunkturzysta do ktorego chodziliśmy twierdzil, że akupunkturą można wyprowadzić ze spiączki. Sam twierdził, ze mu się to udało ale to była kilkumiesięczna śpiączka. Tych zabiegów byłoby pewnie co niemiara ale i tak pewnie wyszłoby taniej niż zastrzyki z komorek. Chodzi mi  po prostu o kierunek.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

  • Gość
adult stem cell
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 07, 2008, 19:41:55 »
Posluchajcie , to nie panaceum .
Nie kazdemu potrzebne sa komorki macierzyste .A Rosja NIE ROBI TEGO!!!!!!!!!!!!
Poczytajcie o tym .W Rosji( czy Ukrainie) NIE MAJA technologii .Jesli ktos tam pojedzie - to stracone pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Poczytajcie DOKLADNIE co jest w linkach .Nie lubie za wszystkich odrabiac lekcji!!!!!!!!!!!!!!!

Niose dla Was informacje a to jak ja wykorzystacie ...................

Powtarzam KOMORKI MACIERZYSTE Z PEPOWINY sa nosnikami genow .
To jak program w komputerze , ktory zawiaduje caloscia .Nie jest zwiazany
z podprogramami specjalistycznymi .
Komorka znajdujaca sie w pepowinie jest czysta probka DNA WSZYSTKICH LUDZI NA SWIECIE!!!!
Ona znajduje sie w okresie przed specjalizacja !
Dozylne podanie komorek ( a plynie ona we krwi , wiec tam dokad krew dociera , dotra komorki macierzyste) wowczas one "skanuja " caly organizm ( zupelnie jak program antywirusowy w kompie i do tego dokonuje "reperacji" )

Dlatego chelatacja jest BARDZO   wazna , aby krew dotarla wszedzie z stem cell !


"wszyscy jestesmy z jednej gliny" nabiera nowego znaczenia .

Stem cell sa dzis wszczepiane po zawale do serca


http://www.google.pl/search?hl=pl&q=stem+cell+injecting&lr

ludzie ktorzy maja chore stawy biodrowe , dostaja wlasne z punkcji lub z pepowiny zastrzyki i .................kosc sama sie regeneruje !
Ja wiem ,ze to szokuje !
Pomyslcie tylko , nie ma pigulek , nie ma chorob genetycznych ............
Niestety w nowotworach sytuacja nie jest az taka wesola !
Musza ZABIC szpik!

Klinika w Chinach oferuje miesiac pobytu 4 zastrzyki i rehab za 30 000$
To wciaz drogo !

  • Gość
adult stem cell
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 07, 2008, 20:27:58 »
Jeszcze zalazlam ciekawy artykul , gdzy Indie sa pionierami tej metody .

http://timesofindia.indiatimes.com/articleshow/1031528.cms

Prosze zwrocic uwage na to ,ze zabiegowi "stem cell injection" poddane sa osoby i malutkie ( w tym przypadku 5 lat  z chorym sercem) i 70 letnie z innymi problemami !
U dziecka pobrano szpik z jej nogi i wstrzyknieto w serce!!

jest tak duzo blogow ,ze az trudno wybrac .'

Poczytajcie o Amandzie ( Borelioza) i inne problemy
http://wanderlustandlipstick.com/advance....eatment

http://www.google.pl/search?....log&lr=

http://ca.youtube.com/watch?v=UsmBoGPzx9U&feature=related

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
adult stem cell
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 07, 2008, 21:11:48 »

(nikolaczek @ Cze 07 2008,19:41)
QUOTE
Powtarzam KOMORKI MACIERZYSTE Z PEPOWINY sa nosnikami genow .
To jak program w komputerze , ktory zawiaduje caloscia .Nie jest zwiazany
z podprogramami specjalistycznymi .
Komorka znajdujaca sie w pepowinie jest czysta probka DNA WSZYSTKICH LUDZI NA SWIECIE!!!!

A co jesli te geny w tych komórkach są złe? Skad pewnosć że nie ma w nich żadnej wady genetycznej? '<img'>

  • Gość
adult stem cell
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 07, 2008, 22:02:52 »
dlatego do kazdego zastrzyku jest pobierane 5 dawcow .
Takiej gwarancji nie ma !
Ale jesli pobieraja z wlasnego szpiku i daja w chore serco - to znaczy ,ze szpik dziala reperotworczo .
Posluchajcie .
To jest wiadomosc , tak sama nowa dla mnie .Podalam ja aby kazdy zrobil swoja "prace domowa" .
Nie zalezy mi na tym aby wszyscy ulegli zbiorowemu szalenstwu .Madry znajdzie w tej wiadomosci cos dla siebie a glupi nie nauczy sie nigdy niczego .

Nie pije do nikogo , jedynie pragne poinformowac rodzicow o takiej mozliwosci .
Pamietam jak pisalam z Australii o chelatacji a w Polsce NIKT nie slyszal o tym .Kontrowersja , potem zal ze u nas nie ma , a na koniec .......mamy
juz od pewnego czasu .
Informacja jest swieza .Wiele czynnikow jest wciaz odkrywanych .
Jesli 5 letnia dziewczynka z chorym sercem( choroba genowa) ma wstrzykniety swoj wlasny szpik do serca i zdrowieje , oznacza to ze jednak ma szpik ma zdrowy!i ma on wlasciwosci naprawcze .
Skorektujcie mnie jesli nie mam racji . '<img'>