Autor Wątek: 2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama  (Przeczytany 8456 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

monika.zett

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« dnia: Czerwiec 24, 2010, 10:00:59 »
Witam wszystkich,

Jestem nowa na tym forum.
Mam synka 2-letniego u którego psycholog dziecięca z ośrodka wczesnej interwencji zauważyła cechy autystyczne.
Syn jest wcześniakiem z 32 tygodnia ciąży, ale prawdopodobnie nie ma to żadnego powiązania z autyzmem.

Od kwietnia zaczął się dziwnie zachowywać.
- Stukanie ręką w ucho i po głowie gdy jest bardzo pobudzony,
- układanie samochodów w rządku,
- obsesja na punkcie pociągów,
- lubi wszelkie formy kręcenia się, ale nie kręci kołami od samochodów
- i ostatnio paniczny strach przed dziećmi, nie podejmuje z nimi kontaktu, jeśli już jakieś pojawi się w pobliżu to synek stoi jak zamurowany, nie odzywa się wtedy wcale chyba że o coś go zapytam to odpowiada bardzo cicho
- na spacerze potrafi uciekać i nie odwraca się i nie sprawdza czy jestem w pobliżu
- zdarzają się też ataki histerii, gdy się mu coś zabierze albo coś jest nie po jego myśli.

chodzimy z synem na zajęcia grupowe z innymi dziećmi autystycznymi, ale tam też jest blokada z jego strony.
Pani psycholog powiedziała że poczekamy do jesieni bo musi go jeszcze poobserwować, wtedy będzie miał ponad 2 latka i zapiszemy go na diagnozę.

Ja chodzę cała w nerwach, ryczę po nocach, nie wiem co mam robić. w mężu nie mam żadnego wsparcia, nie che o tym rozmawiać, twierdzi że będzie co będzie.
Jestem kłębkiem nerwów, nie mam pojęcia jak mam dalej postępować.Czy jeszcze gdzieś się z synek udać , do kogo (jestem z Tczewa)? Czy porozmawiać o tym z pediatrą, w lipcu syn ma ostatnie szczepienie ,pewnie powinnam je odwołać.
Czy robi się jakieś badania jeszcze przed diagnozą?
Czy mogę już jakoś mojemu dziecku pomóc?

W rodzinie jeszcze nikt o tym nie wie, boję się jakie będą reakcje np dziadków.
Chodzę nerwowa, kłucę się z mężem, nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć.

Przeżyłam dwa miesiące walki o życie mojego dziecka zaraz po jego narodzinach, i teraz jeszcze to.
CHYBA NIE DAM RADY

POMÓŻCIE PROSZÊ
JAK MAM TO WSZYSTKO SOBIE POUK£ADAÆ?

Mama Marta

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 747
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 24, 2010, 10:19:53 »
Moniko, kiedy ja się dowiedziałam, że z moim małym "jest cos nie tak" to mój świat się skończył. Byłam kłębkiem nerwów, nie spałam po nocach, płakałam prawie cały czas. To juz półtora roku trwa (na początku były podejrzenia mpdz i potem ciagle coś nowego). Mnie pomógł czas, teraz mniej płaczę, ale nadal dużo. I rozpaczam itd. Taka juz jestem, daję z siebie synowi prawie wszystko. Przyjęłam sobie za cel, że ja mogę sobie do woli jęczeć, marudzić, rozpaczać, ale nie może to wpływać zbyt mocno na diagnozowanie, terapeutyzowanie małego.
Trzymam kciuki za Ciebie :-* Korzystaj z tego Forum, tu jest naprawde dużo wiadomości i mimo częstych kłótni o homeopatię itd. to i tak jest najsensowniejsze miejsce w necie w języku polskim  (jakie mnie udało się znaleźć) w jakim można poczytać o leczeniu, terapiach itd.
(m.in. candida, homeopatia, chelatowanie, biomedyczne leczenie DAN!, quantec, myocholine, tran, robaki,...)

samiii1

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 463
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 24, 2010, 10:33:15 »
Serce mi się kraje jak czytam nowe wpisy , nowych mam. Nie umiem Ci pomóc jeśli chodzi o poukładnaie sobie tego wszystkiego, bo też jestem poczatkująca i sama prbuję to wszystko ogarnąć. Ale czytaj to forum , tu jest kupa informacji i wiele pozytywnych przykładów. Starzy bywalcy zalecają dietę ( myślę, ze słusznie)  i zainteresowanie się candidą, pasozytami  - na początek i wiele, wiele innych rad typu probiotyki, tran itp.
i pytaj, na pewno ktoś odpowie

monika.zett

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 24, 2010, 11:28:09 »
Bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa.

Ja sobie cały czas powtarzam, że muszę być dzielna i że dam radę, ale przychodzą takie momenty, jak np wczorajszy dzień, że pękam i ryczę.

Wczoraj mój syn miał taki atak szału i płaczu, że nie mogłam go uspokoić przez dobre 20 min, a to tylko dlatego, że nie pozwoliłam mu bawić się  kluczami od mieszkania.

Gdy zasnął caly wieczór chodzilam zalana łzami, a dziś wyglądam jak potwór.

Synek teraz będzie miał bilans dwulatka, jak myślicie powinnam powiedzieć pediatrze o podejrzeniach psychologa i wziąć skierowania na badania krwi , moczu i kału aby zacząć już sprawdzać czy ma jakieś pasożyty i grzyby, czy poczekać do jesieni na diagnozę z ośrodka?

Pozdrawiam

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2825
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 24, 2010, 11:35:09 »
Nie czekaj!!!!!! Co uważasz za stosowne rób natychmiast!!!! Nie ma na co czekać!!!!! Im dziecko młodsze tym szanse wyleczenia wszelkich chorób i zaburzeń większe!!!!!
Nie szczep go na nic!!!!! Pod żadnym pozorem!!! Szczepionki wywołują i wzmacniają autyzm lub podobne zaburzenia.

Masz ileś opcji leczenia. Mi najbardziej sprawdziła się homeopatia klasyczna, ten typ leczenia można zacząć bez skomplikowanych badań, jest stosunkowo tani i nie ma skutków ubocznych. Homeopatię klasyczną można też łączyć z innymi metodami leczenia.
Neo Aferatu

wercia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 147
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 24, 2010, 12:27:45 »
monika.zettnie załamuj się... To najgorsze co można zrobić... Ja ten etap przechodziłam jakieś cztery-pięć msc temu i jestem jakby na świeżo,bo do tej pory z diagnozą się nie pogodziłam... Ale przyjdzie na to czas... Mam nadzieję... Rozumiem doskonale twoje łzy... Każdy tutaj rozumie,bo wszyscy przechodzimy codziennie te same lub podobne sytuacje... U nas ataki o których wspomniałaś zdarzają się kilka razy dziennie i trwają od paru minut do godziny nawet... Trzymam wtedy urwisa na kolanach mocno i przytulam po jakimś czasie odpuszcza... Ważne że by go nie puścić póki płacze bo nasze działanie będzie bezcelowe...

Szukaj rozwiązań dla swojego dziecka, pytaj ,drąż jeśli cię ktoś zbywa, nie słuchaj jeśli ktoś mówi "Ja nie widzę tutaj problemu", bo i tacy się znajdą... ':devil:'  Bo im więcej będziesz działać tym mniej będzie czarnych myśli... Ja dopiero jak zaczęłam szukać lekarzy,terapeuty Odżyłam... Wiedziałam że coś robię dla swojego synka... Teraz codziennie wieczorem zamiast rozmyślać przygotowuję mu jakieś własnoręczne pomoce(na ile potrafię bo zdolności zbytnich nie posiadam ':p' )... Słuchaj własnej intuicji i obserwuj dziecko z uwagą... Bo to od naszego bystrego oka wiele zależy... Wiele możemy zdusić w zarodku jeśli wcześnie to zauważymy...

W mojej rodzinie choroba synka spotkała się z obojętnością... Bardzo nieliczni czasem zapytają " Jak wam idzie?"... Teściowie mieszkają z nami,ale sami są ciężko chorzy więc dla nich inność Krzysia jest jakąś abstrakcją... A dla mnie i męża tragedią... Ale powoli zaczynamy żyć nową codzienności i cieszyć się nią z punktu widzenia naszych dzieciaczków...

Trzymaj się ciepło... I nie poddawaj... '<img'>

Zapomniałam ci napisać że mój synek też niedawno skończył dwa latka...




"Oto jest nasz dzień codzienny,
nasza małe budowanie,
trud uparty i niezmienny,
nieustanne kształtowanie..."

jodlawejmutka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 171
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2010, 12:28:59 »
Ja na Twoim miejscu powiedzialabym pediatrze,poprosilabym o skierowania do:
alergologa-wiekszosc dzieci ze spektrum ma alergie-mozna zrobic testy z krwi,skorne
gastroenterologa-wiele dzieci ma problemy z jelitami,biegunki,zaparcia;przed wprowadzeniem diety b-glutenowej warto wykluczyc badaniami celiaklie(wydety brzuszek,niedowaga)-ja nie zrobilam tych badan i zaluje,bo nie wiem czy po latach diety ,szkodze wprowadzajac gluten
neurologa-czesto nic nie wychodzi w badaniach np eeg,ale trzeba sprawdzic i nie szczepilabym teraz (mozna poprosic o odroczenie np neurologa,albo napisac oswiadczenie dla pediatry ,ze nie wyraza sie zgody
audiolog-badanie sluchu-najczesciej ok,ale tez trzeba sprawdzic
poradnia metaboliczna-wykluczenie wad metabol(MS/MS),majacych wplyw na zaburzenia rozwoju
http://www.shs.com.pl/choroby.php?source_id=12140&psi=1214
+zaburzenia innych parametrow
poradnia genetyczna-chociaz wykluczenie zlamanego chromosomu x,
potem mozna szukac dokladniej
 o i jeszcze moze endokrynolog-hormony tarczycy;czy maly dziwnie sie poci albo przeciwnie sucha skora-zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowa
no i jeszcze mozna dostac skierowanie do logopedy-zawsze cos podpowie

Kochana czytaj ,czytaj,dzialaj i powoli wszystko sie Wam ulozy
nam pomogly najbardziej probiotyki,tran,dieta ubogo alergizujaca,a wczesniej przeciwgrzybicza-ale wszystko roztropnie i spokojnie,bedzie dobrze:)
pozdrawiam, Anna Jodła

jodlawejmutka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 171
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 24, 2010, 12:41:31 »
a od strony edukacyjnej to zanim dostaniesz jakis program to juz spotykasz sie z psycholozka-duzo moze podpowiedziec,polecam watek
http://www.dzieci.org.pl/cgi....=pomoce
i te przypiete na samej gorze forum
jeszcze wkleje to co kiedys napisalam
Mi kiedys bardzo pomogla,uporzadkowala plan dzialania,co nalezy robic,zaproponowala konkretne cwiczenia i na co zwrocic uwage ,ksiazki propagujaca program TEACCH.
QUOTE
Eric Schopler • Margaret Lansing • Leslie Waters  Zindywidualizowana ocena i terapia dzieci
autystycznych i z zaburzeniami w rozwoju
Tom I
Tom II
Tom III
Profil Psychoedukacyjny
Metody Nauczania dla Rodziców i Profesjonalistów ,
Cwiczenia Edukacyjne dla Dzieci Autystycznych
pozdrawiam, Anna Jodła

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7497
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2010, 12:53:03 »

(monika.zett @ Cze 24 2010,10:00)
QUOTE
...
Przeżyłam dwa miesiące walki o życie mojego dziecka zaraz po jego narodzinach,...

Napisz coś więcej na ten temat. Co mu było, jak był leczony.
Jakie miał szczepienia ?
Chorował, dostawał antybiotyki ? kiedy ?
Robiłas jakieś badania na alergie ?

monika.zett

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 24, 2010, 13:00:34 »
Jeszcze raz bardzo wam dziękuję.

Przynajmniej wiem teraz, jakie będą moje pierwsze kroki.

W każdy wtorek chodzimy na zajęcia ze wspomagania rozwoju z panią psycholog, porozmawiam z nią bardziej szczegołowo na co mam zwracać uwagę u synka i jakie ćwiczenia już mogę z nim wykonywać.

Następnie pediatra i skierowania. Obym tylko trafiła na odpowiedniego pediatrę , bo u nas w przychodni to są 3 lekarki i rejestrują do tej która ma jeszcze miejsca. Jeśli w przychodni mnie spławią to mam jeszcze prywatnego lekarza takiego na telefon , może z nim wtedy porozmawiam.

Niektóre badania nam odpadną np metaboliczne bo miał robione jak się urodził (wcześniak) no i badanie słuchu tez raczej odpada, miał robione komputerowe i az 3 razy też ze względu na wcześniactwo.

trzeba zacząć dzialać. A czy jest ktoś na tym forum z trójmiasta lub okolic, bo przydałyby sie namiary na sprawdzonych specjalistów w tej okolicy.

monika.zett

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 24, 2010, 13:13:22 »
Tomek jest wcześniakiem z 32 tygodnia ciąży.

Po urodzeniu ważył 1170 g, ale oddychał samodzielnie.
mial robione takie badania jak: usg mózgu (nie było wylewów, wszystko ok)
usg jamy brzusznej tez ok
konsultacja okulistyczna - ok
konsultavcja kardiologiczna - ok

Najpierw leżał miesiąc w inkubatorze, był żywiony na początku dożylni później moim mlekiem i mieszankami dla wcześniaków.
Niwstety przechodził w szpitalu ogólną infekcję i podawano mu: amoxiclav, vancomycin, luminal, nystatyna, cyclonamina (część z tego to antybiotyki)

W czwartym miesiącu życia miał zapalenie układu moczowego i też dostał antybiotyk. biofuroksym
Jak miał pół roku miał nacinany ropień i też antybiotyk do tego.
Potem jak to małe dziecko jeszcze kilka chorób przebył i trzeba było leczyć antybiotykiem.( jak miał 8, 15, 19 i 21 miesięcy)

Jest bardzo chorowity w sezonie jesienno - zimowym łapie katar za katarem


Nie robiłam badan na alergię bo nigdy nie było problemów z brzuszkiem i kupą, chociaż skórę zawsze miał nie najfajniejszą, ale pediatrzy mówili że to wcześniak, a wcześniaki tak mają.


Szczepienia miał prawie wszystkie obowiązkowe MMR tez, zostało nam tylko na lipiec polio, błonnica, tężec, krztusiec (ale teraz nie ma mowy abym dała go zaszczepić)





jodlawejmutka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 171
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 24, 2010, 14:23:24 »
QUOTE
Potem jak to małe dziecko jeszcze kilka chorób przebył i trzeba było leczyć antybiotykiem.( jak miał 8, 15, 19 i 21 miesięcy)

Maly dostal duzo antybiotykow,wielu lekarzy wciaz nie wierzy,ze z wiekszoscia chorob organizm sam sdobie poradzi(szczegolnie te katarki u maluchow),pewnie rozrosla sie grzybica jelit.

QUOTE
nigdy nie było problemów z brzuszkiem i kupą, chociaż skórę zawsze miał nie najfajniejszą
jezeli sa problemy ze skora ,to musza byc problemy z jelitami,alergiami ,kazdy madry alergolog,dermatolog to powie.Jakie maly pije mleko,co lubi jesc?Wg mnie kupka zdrowego dziecka powinna byyc 1 raz dziennie,uformowana jak maly ogorek,w kolorze tofi/czekolady(wybaczcie za opisy).wczesniactwo nie tlumaczy problemow ze skora.
QUOTE
miał zapalenie układu moczowego
zrobilabym najzwyklejsze badanie moczu ,czy nie ma zapalenia bakteryjnego-takie rzeczy u niektorych nawracaja czesto-czy maly nie onanizuje sie,czy go cos nie drazni w siusiaku?
pozdrawiam, Anna Jodła

jodlawejmutka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 171
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 24, 2010, 14:32:13 »
organizm malego moze nie jest w pelni zdrowy(np jelita,moze nerki),ale gdy to sie podleczy ,bedzie dobrze,to sensoryzmy powinny sie wyciszyc,ale prosze napisz jak w sferze komunikacji,czy swiat malego"nachdzi " na swiat innych,czy absorbuje Was swoimi sprawami ,pokazuje,chwali sie,czy mowi spontanicznie,czy tylko pytany,czy rozumie mowe,reaguje na polecenia,czy zadaje pytania.Jak sie bawi?,sa zabawy na niby spontaniczne,albo kierowane przez doroslego,czy nasladuje zabawe innych,gesty itd
pozdrawiam, Anna Jodła

monika.zett

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 24, 2010, 22:34:27 »
Przepraszam,że tak długo nie odpowiadałam.

jodlawejmutka:

Synek ma rogowacenie mieszków włosowych na policzkach, rączkach i udach. Byliśmy z tym u dermatologa i zalecił bardzo częste nawilżanie.

Od ostatniego podania antybiotyku ma brzydkie kupy, takie półpłynne ale nie jest to biegunka, podaję mu probiotyki i trochę pomagają.
Temat kup miałam zamiar już dawno poruszyć u pediatry.
Pił już mleko od krowy ale w niewielkich ilościach, oczywiście przetwory mleczne jemy codziennie, poza tym je już prawie wszystko to co dorośli.
Ostatnio tak od miesiąca ponownie zaczął pić mleko modyfikowane junior.

Badanie moczu robiliśmy niedawno i badanie krwi też, wszystko było ok. Badanie moczu robimy raz na 3 miesiące , odkąd wyleczyliśmy zapalenie układu moczowego nie pojawłlo się ponownie.
Po tej chorobie robiliśmy tez kontrolnie usg jamy brzusznej, aby sprawdzić nerki, tez było ok.

Synek raczej nie onanizuje się często, dotyka się czasami np w kąpieli udając ze się myje, czasami jak chodzi bez pieluszki ale jest to raczej z tą samą częstotliwością co inne części ciała.


Jeśli chodzi o komunikację to jest to sprawa bardziej skąplikowana.
Nie chwali się prawie wcale, ale pokazuje paluszkiem jeśli czegoś chce, coś zobaczy np ptaszka lecącego.

Spontanicznie mówi zdecydowanie zadziej niż odpowiadając na pytania. Odpowiada praktycznie na każde zadane pytanie.W związku z tym zdecydowanie rozumie mowę, reaguje na polecenia, choć nie zawsze je wykonuje (może to bunt 2latka).
Właściwie to chyba nie zadaje mi pytań, jedynie co to jak pyta co to gdy oglądamy książeczki.

Jeśli chodzi o zabawę to dominuje układanie samochodów w rządku ale jak nie ma samochodów to i inne zabawki układa. Zabawa pociągiem i zainteresowanie pociągami jest u niego też bardzo wyraźne.
Naśladuje jak odkurzam, zamiatam, potrafi bawić się w gotowanie, miesza w misce łyżką np makaron, daje do posmakowania.

Czasami z mojej inicjatywy bawimy się w karmienie misiów to też się pobawi, jak sam je to karmi zabawki.
Lubi układać puzzle, nie wiem co jeszcze, pewnie dużo innych które później sobie przypomnę.
Tańczy czasami ze mną, klaszcze w rączki, robi a kuku.

Jestem początkująca i nie wiem które zabawy są dobre i prawidłowe a które złe.
Niepokoi mnie układanie samochodów w rzędzie, tylko czasami jak go obserwuję to mam wrażenie że on buduje z nich pociąg, bo popycha te samochody i mówi ciuch ciuch.

Czy jeśli zauważę że się tak bawi to mam mu tego zabraniać, pozabierać mu te samochody, czy wręcz przeciwnie?

Pozdrawiam

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 7497
2letni chłopczyk z podejrzeniem i zrospaczona mama
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 25, 2010, 00:24:31 »
Nic mu nie zabraniaj tylko na razie obserwuj i baw się z nim.
Autyzm to jest zaburzenie rozwoju, podłoża mogą byc różne. Nie wiem czy Twój mały ma autyzm,  z opisu raczej nie ale przez internet nawet najlepszy specjalista tego nie jest w stanie stwierdzić. Jeśli Twoja intuicja Ci mówi, że coś jest nie tak - to pewnie ma rację. Jednak z tego punktu do autyzmu jest jeszcze bardzo daleko.

Tyle przeszliście już z antybiotykami i szczepieniami, ze u Was dość prawdopodobne jest zródło problemu w  jelitach.
Mały ma dwa lata więc mleka już nie potrzebuje. Może spróbuj wykluczyc z jego diety mleko (i przetwory), cukier i gluten. Tym bardziej, ze jak piszesz miewa ataki histerii. Powinno pomóc.
Tylko nie wszystko od razu. Poczytaj temat o diecie, zrób plan i konsekwentnie działaj. Probiotyki na pewno też nie zaskodzą.
Może na początku nie będzie łarwo ale synek jest jeszcze mały i dość szybko się przestawi na zdrowe jedzenie.
Często bywa, ze zmiana diety ma kluczowe znaczenie. Szczególnie u tak małych dzieci.